Lorazepam - Wątek ogólny

Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny, lub kwasu barbiturowego.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala, Barbiturany w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: GABA, Leki

Posty: 1204 Strona 112 z 121
Rejestracja: 2013
  • 148 / 4 / 0

Ogólnie biorę pierwszy raz Lorka i w porównaniu do klona i alpry nie daje takich chęci. W klonowych ciagach po 10mg może lepiej czasem. Nie było mowy o spaniu, tylko chodziłem jak po koksie. A jak ktoś mi odmówił spędzenia czasu to się włączała ta gniewnosc benzo XD. Stare czasy. Po lorku to raczej jest tak wyjebane po całości.
Rejestracja: 2016
  • 133 / 4 / 0

Lor jest zdecydowanie najdziwniejsza apteczną bdz. Na pewno najbardziej amnezyjna. Potrafi zaskoczyć czasami już tak przetyrane gaba jak moje ;)

Część psychiatrów chce legalizacji substancji psychodelicznych

Mitów o substancjach psychodelicznych powstało w Polsce wiele, choć od zarania dziejów są one znane człowiekowi. Psychiatrzy widzą w nich szansę na leczenie depresji, traum, uzależnień.

Próbowała przemycać narkotyki w postaci kokardek we włosach

– Masz kokardę we włosach wykonaną z woreczka metamfetaminy. – Nie wiedziałam, że tam jest, ktoś inny mi to przyczepił, nie wiedziałam co jest w środku
Rejestracja: 2017
  • 398 / 124 / 0

Amnezyjność lorka jest straszna, mam go pod dostatkiem ale zażywam jedynie w ostateczności bo połknięcie nawet jednej tabletki równa się ze strasznymi dziurami w pamięci. Do tego nie wiem czy tylko ja tak mam, ale na wejściu czuję niekiedy straszny nieogar, nasilenie lęków a czasem nawet dysforię. Po kilkunastu minutach te dokuczliwe objawy mijają i reszta działania jest już jak najbardziej w porządku, no ale ten bodyload jest naprawdę paskudny.
Rejestracja: 2017
  • 1005 / 239 / 0

06 listopada 2019Jerzus Chytrus pisze:
Ogólnie biorę pierwszy raz Lorka i w porównaniu do klona i alpry nie daje takich chęci. W klonowych ciagach po 10mg może lepiej czasem. Nie było mowy o spaniu, tylko chodziłem jak po koksie. A jak ktoś mi odmówił spędzenia czasu to się włączała ta gniewnosc benzo XD. Stare czasy. Po lorku to raczej jest tak wyjebane po całości.
po lorku mozna tez ´naspidowanym´ chodzic, bardzo zdradliwy jest.
najczesciej dawal mi czil, chociaz czasami bywal nieprzewidywalny.
moze tez podkrecic stany lekowe, raz mi sie zdazylo. to bylo cos jak ostra zwala po stymulantach.
Rejestracja: 2017
  • 398 / 124 / 0

Nieprzewidywalny to dobre określenie lorka. %-D

Tak czy siak ma w sobie coś, co do niego przyciąga. Moje przygody z lorkiem zawsze kończyły się na braniu go od magika dla odmiany, potem stwierdzałem że to jednak za ciężkie benzo jak dla mnie i wracałem z powrotem do alpry/klona. Ale po jakimś czasie znowu nachodzi mnie na niego ochota, znowu go sobie załatwiam i tak w kółko. :)
Rejestracja: 2017
  • 1005 / 239 / 0

i jeszcze ma ten lorek cos w sobie, ze brany nawet w malych ilosciach znika z predkoscia swiatla :D niby male ilosci czlowiek bierze, a tu zonk, juz nastepne opakowanie puste. i lubi sie tez chowac. ile to ja znalazlam pojedynczych tabletek np. podczas sprzatania. nawet nie wiem kiedy i po co je kitralam. coz, pewne rzeczy chyba na zawsze pozostana nierozwiklana zagadka :patrzy:
Rejestracja: 2013
  • 148 / 4 / 0

Ja biorę 3dzien po 1mg. Co do wejścia to jest właśnie tak, ze mam nawet duszności i dziwny niepokój. Potem ok godziny mam stan naćpana tj nieogaru. Ale po 3h mam właśnie spida i wyjebke na wszystko. To mi gra. Ciekawi mnie ile na tej dawcę 1mg pociągnę, tzn kiedy przestanie się spełniać. Ale jest to pierwsze benzo które biorę jak postanowiłem. Bo inne po dwóch dniach jadłem już hurtowo.
Rejestracja: 2016
  • 592 / 70 / 0

Przy pierwszym razie, bliskiej zeru tolerancji na benzo 2,5mg mnie spidowało mocno, ale amnezyjności nie czułem takiej dużej. Później przy wyrobionej tolerancji już wcale, a zamiast speedu czuję bardziej działanie przeciwlękowe. Noi na początku właśnie działał dobrze nasennie, tzn. miałem trochę stany takiego dziwnego i głębszego półsnu niż np. po opio i z dziwnymi snami.
Rejestracja: 2016
Użytkownik nieaktywny
  • 2675 / 666 / 0

Ja jak zastosuję lorka to od razu chce mi się wyjść na spacer, spotykać ludzi, imprezować, pobyć w towarzystwie, ale kiedy jest późny wieczór - kładę się i jest niesamowicie miło pod kocykiem, przyjemnie seduje. Kiedy oglądam film to zapominam co najmniej połowy.
Na pewno bardziej sedatywna i ogłupiająca benzodiazepina od klonazepamu czy alpry. Staram się nie stosować za często, w końcu z niego schodzę. Ma swój urok, małe dawki udamawiają, potrafią wyciągnąć z ciężkiej depresji. Często aktywizuje, dosłownie wypędza z domu, ale może również udupić, nie przewidzicie. Zresztą z każdym benzo tak jest, no może oprócz małych dawek alpry + tych najdelikatniejszych jak diazepam czy klorazepat.

Ostatnio znajomy spożył 2,5mg i niestety nadal był spięty, a to stary przyjaciel, ja też byłam trochę spięta, dziwne... ale niestety prawdziwe.

Na ostatnio pożegnanie mamy wzięłam 2,5mg, wyryczałam się, ale czułam, że nie załamię się na maksa. Na pogrzeb 3,75mg i nawet ciężko było mi wycisnąć łzy, bo prawdopodobnie też to ostatnie pożegnanie już mnie przygotowało na to. Na stypie w porządku, choć po kilku godzinach przestał działać miorelaksacyjnie zaczęła się akatyzja i bardzo chciałam wracać do domu, ledwo mogąc tam usiedzieć.

lorazepam nie jest uniwersalnym benzo, czasami potrafi zaskoczyć, różnie działa. Wrzucanie powyżej 5mg na raz prosi się o odpierdalanie, bez jeszcze znaczącej amnezji.


Teraz mam klonazepam na zejście, nawet mi obecnie lepiej na nim niż na lorze, na razie mam do dyspozycji 2mg/d, schodząc z 2,5mg lorka.
Rozpiskę miałam taką, po ponad miesiącu używania lorka.
lorazepam 1mg 1-0-1 przez pierwsze tydzień,
lorazepam 1mg 0-0-1 drugi tydzień,
klonazepam 2mg 1/4-1/4-1/2 i tak cały miesiąc.

Zejście powinno być miękkie, ale nie zastosowałam się praktycznie do zerowania lorazepamu, bo było b ciężko, od razu przeszłam na klona z ulgą. To nie mój pierwszy ciąg na benzo, daję już radę na mniejszej dawce klona. Rekreacja jednak czasem wygrywa, niepotrzebnie podbijam tolerkę, z leku warto korzystać jedynie leczniczo i wtedy jest w pytę! Przeżyłam na nim wyjątkowo ciężki okres, bueno!

Lepiej łączy się z THC niż inne benzodiazepiny. Btw. alpra za to świetnie działa ze speedem.
Rejestracja: 2017
  • 398 / 124 / 0

@misspill lorazepam to Twoje benzo z wyboru, czy po prostu dostałaś receptę na lorka za decyzją lekarza? Mało jest ludzi dla których lorazepam jest benzo nr1, dlatego pytam. :)
Posty: 1204 Strona 112 z 121
Wróć do „Benzodiazepiny i barbiturany”
Na czacie siedzi 125 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: BladziuchnyStrach, Mondeeste, rodozz313 i 8 gości