Crack - Wątek ogólny

Półsyntetyczna pochodna alkaloidów krasnodrzewu pospolitego.
Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 416 Strona 40 z 42

Gdybyś miał możliwość spróbowania

63%
Tak
1417
37%
Nie
830

Liczba głosów: 2247

Rejestracja: 2007
  • 934 / 77 / 0

W Angli typ normalnie podgrzewał mi cracka z herą i zaciagnął do pompy. Nawet było miło.
Tutaj lubią to palić z takiej małej buteleczki szklanej, z ujebanym dnem a w szyjke wpychają kawałek tej drapachy do czyszczenia garów.
Ja atakowałem z folii ale bardzo spierdala.
Rejestracja: 2015
  • 528 / 40 / 0

Z foli najgorzej jak tylko mogles wybrać zwykla lufka byle wygieta 90 stopni il troche popiołu a do iv to prawie nie dziala tyle samo koki do wciagania co dajesz na bucha cracu z hera to dopiero wiesz jak dziala speedbool

Co wiemy (i czego nie wiemy) o "paraliżu drewnolubnych"?

W ostatnich latach odnotowano, że niektóre gatunki grzybów psylocybinowych występujące na całym świecie mogą dawać dziwny i przerażający efekt uboczny zwany „paraliżem drewnolubnych” [wood-lovers paralysis, WLP]. Jest to krótkotrwały okres osłabienia lub sztywności mięśni, tudzież utraty pełni funkcji motorycznych, pojawiający się kilka godzin po przyjęciu dawki grzybów.

Czy Oregon zdekryminalizuje posiadanie narkotyków?

Stany Zjednoczone dzierżą niechlubny tytuł ojczyzny Wojny z Narkotykami, a przy tym – nieprzypadkowo – również państwa, którego największy na świecie odsetek obywateli przebywa w więzieniach. Jednak w ciągu ostatnich kilku lat obserwujemy w USA trend stopniowej liberalizacji prawa dotyczącego posiadania narkotyków.
Rejestracja: 2014
  • 1492 / 348 / 5

Jak chcesz się wjebać i stracić (czytaj: przegrać) życie - jasne, warto.
Rejestracja: 2014
  • 1492 / 348 / 5

@DzwigamJakosc
A co więcej chcesz wiedzieć? Masz 40 stron wątku o cracku.
Faza nie jest warta ceny. I nie chodzi tylko o pieniądze ale i o zdrowie i życie. Kilka minut konkretnej pizdy i potem dopalanie żeby poczuć to samo, a poczuć się tego samego już nie da choćbyś nie wiem ile spalił.
Jeżeli lubisz koks, a lubisz jak każdy to polubisz i crack. I to bardzo. Tak bardzo, że tutaj buty opchniesz, tam telefon, zajebiesz komuś rower, podpierdolisz kapsułki do prania ze sklepu, dziesiona jakaś będzie, weźmiesz kredyt itp. itd. aż w końcu skończysz w kryminale albo na ulicy z resztkami mózgu i zębów napierdalając z główki w ścianę i walcząc z demonami. Będziesz się szwendał z lumpami, bo sam nim zostaniesz. W melinach dziwki z czarnymi zębami, obwisłymi cyckami i pustym spojrzeniem będą palić hel, ty crack, a jakiś młody będzie z któregoś z powyższych łapał swoje pierwsze buchy i z politowaniem kręcił głową nad wami, jacy wy naiwni i się wjebaliście, bo on to się nie wjebie. Zwłaszcza po jednym buchu czy tam kostce za 10 euro, bo jak trzeba być głupim żeby się w to wjebać. Ale w sumie za miesiąc jeszcze sobie przyjara, bo co tam, przeca on się nie wjebie. Nawet wpadnie na melinę do ciebie zobaczyć jak tam. A tam już tylko jedna dziwka i ty, buchający kolejnego gieta i szukający sposobu na zmotanie następnego. A młody postawi, bo czemu nie, sam też zajara. Potem będzie odwiedzał cię częściej tłumacząc sobie te odwiedziny na rozmaite sposoby, a powód będzie jeden - crack. Po jakimś czasie i on do was dołączy, może nawet będziesz jeszcze żył. Będziecie razem żebrać pod sklepem te parę złociszy na chleb i udawać, że ci ludzie, którzy nie śmierdzą i mają na życie to nie wasi szkolni znajomi, rodzina, byli współpracownicy czy klienci kiedy jeszcze coś goniliście. Udawać, że to nie wy się tak zwraczyliście.
Możesz być nawet ogarniętym gościem wiesz... mieć dwie chaty, samochody, dochodowy biznes - legalny i nielegalny, żonę i dziecko, svetlaną przyszłość przed sobą. A potem zajarać cracku. A potem to już chyba pisałem.
Ale tak ogólnie to fajna fazka mordo, nie ma co. Do fajki wsypujesz trochę popiołu i na to crack i jedziesz.

--------------------------

Ostatnie trzy linijki to sarkazm, reszta z życia wzięte. Skoro dla ciebie kilka minut fazy warte jest zjebania sobie życie to luz xD
To najpierw popiół, potem crack i jedziesz. Możesz się porzygać na początku i może nie poklepać wcale więc poczekaj chwilę i znowu. Aha i nie za duże buchy.

Scalono. taurinnn
Aha i piszę to ja - ćpun. Nie pan Janek Moralizator.
Zrobisz jak uważasz. Tylko pamiętaj - najpierw popiół...
Rejestracja: 2017
  • 1970 / 308 / 0

Pierwsze linie koksu robiło nawet nawet, ale jak pewnie większość nie tego się spodziewałem po takim ekskluzywnym i drogim narkotyku,
buch cracku jakoś bardziej wypierdala z butów ?
Da się tą (podobno krótką) fazę do czegoś porównać, tj. jakaś euforia czy coś ?
Rejestracja: 2014
  • 1492 / 348 / 5

Najlepszy koks jaki jadłeś x100 coś w ten deseń.
Rejestracja: 2017
  • 51 / / 0

mam takie pytanko do krakheadow, jak wolicie gotowac? na amoniaku czy sodzie? czy macie jeszczei nny jakis sposob? jak ktos ma ochote sie podzielic wiedza to bylbym wdzieczny, bo ja gotuje na amoniaq i raz mi wychodzi kosa, a raz taki slabszy i mniej wtedy jest.. leje na lyche salmiak 9% i rzucam koko, podgrzewam kilkanascie sek tak zeby sie nie zagotowalo, i wtedy on splywa na dno i wtedy zlewam amoniak na chusteczke, potem jak przeschnie przeplukuje to troszeczke woda i susze. czasem jebie sie przy gotowaniu, zmniejsza sie nagle ilosc to wtedy cos robie zle. niektore lumpy gotuja to dluzej, niewiem dokadnie na czym to polega. moze ktos mnie oswieci bo szkoda czasem materialu ;p
Rejestracja: 2019
  • 583 / 73 / 0

16 października 2019OdwiertKorzenny pisze:
Pierwsze linie koksu robiło nawet nawet, ale jak pewnie większość nie tego się spodziewałem po takim ekskluzywnym i drogim narkotyku,
buch cracku jakoś bardziej wypierdala z butów ?
Da się tą (podobno krótką) fazę do czegoś porównać, tj. jakaś euforia czy coś ?
koks to nie mefa nie wykurwia z butów z euforii, ale jest zajebisty bo jest nie pozorny. Nigdy nie widać po Tobie, że waliłes dwa szczury na przykład (chyba że dwójkę w noc zrobisz ale to inny temat) i nie jebie z Ciebie jak ze sciery jak po innych stimach. To wbrew pozorom nie jest narkotyk tak uzależniający jak się go rysuje, raczej na specjalne okazje żeby pokazać swoje lepsze ja
Rejestracja: 2017
  • 1970 / 308 / 0

Up
Ale wątek jest o cracku akurat, i o to się pytałem
Rejestracja: 2019
  • 314 / 16 / 0

Pytanie mam będę miał trochę materiału na sylwestra i chciałem z 0,5 g zrobić sobie krylu.
Już kiedyś to paliłem ale wtedy robił to znajomy.
Może mi ktoś pokrótce opisać co można spieprzyc robiąc na amoniaku?
Ja to rozumiem tak - biorę 0,5 g towaru zalewam duża łyżkę amoniakiem i powoli podgrzewam bez wrzenia aż odparuje - później susze to i pale w lufce z popiołem.

Natomiast na sodzie jak robisz daje się 1:1 ? I wody tez cała lyzka?

Na ile podzielić palen takie 0,5 przyjmując ze materiał dobry jest 70-80%ma ?

---------------------------

Nie mogę już edytować : czy amoniak w płynie taki ze sklepu budowlanego będzie ok?

Scalono. taurinnn
Posty: 416 Strona 40 z 42
Wróć do „Kokaina”
Na czacie siedzi 1486 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: A0KUKU i 1 gość