Zolpidem... i wasze przygody

Z-drugs – substancje wykazujące powinowactwo do receptora benzodiazepinowego, nie dzielące jednak podobieństwa strukturalnego z benzodiazepinami. Przykłady to zolpidem, lub zopiklon.

Moderatorzy: GABA, Leki

Posty: 35 Strona 2 z 4
Rejestracja: 2010
  • 4599 / 767 / 25

Na mnie to narkotycznie nie działa.
Raz w łazience lustro przekręciłem i wielkie halo było, a i talerz potłukłem.
Oczywiście nic nie pamiętam.
Rejestracja: 2016
  • 36 / 2 / 0

Zarzucilam przed chwila 2 tabletki nasen, wcześniej wypiłam kawę. Czekam na efekty, ale boję się że Jak się położę to zaraz zasnę

Przemodelowanie grzybów psychedelicznych tak aby nigdy nie powodowały "złej podróży"

Klucz do "tylko dobrych tripów" może leżeć w aeruginascynie, CDB magicznych grzybków.

Francja wraca po 50 latach do karania użytkowników narkotyków. „Bo policja sobie nie radzi”

Premier Jean Castex postanowił egzekwować karanie konsumentów narkotyków. Walka z samymi handlarzami okazała się nieskuteczna. Podaż ma się dobrze, a nawet w tzw. „wrażliwych dzielnicach” zbyt dobrze. Dlatego postanowiono odstraszyć konsumentów i zmniejszyć… popyt.
Rejestracja: 2018
Użytkownik zbanowany
  • 155 / 9 / 0

Ja mialem po zolpi przygody tego typu ze w ciagu snu chodzilem po domu i robilem rozne glupie rzeczy ktorych pozniej nie pamietalem ..
Rejestracja: 2018
  • 130 / 3 / 0

Zjadłem 10 tabletek zolpidemu i urwał mi się film na prawie dwa dni. Wylądowałem w pasach w szpitalu psychiatrycznym. Okazało się, że dodatkowo zjadłem 3 blistry olanzapiny 20mg i 100 tabletek selenu. Rodzinka powiedziała mi, że byłem agresywny w stosunku do ratowników (matka wezwała karetkę). Musiała przyjechać policja...
Rejestracja: 2016
  • 819 / 140 / 0

Jeszcze pamiętam, że za każdym razem siedząc przy kompie, klawisze wydawały mi się takie malutkie, zlepione, jakby to były kamienie, za nic nie mogłem w nie trafić, także każda korespondencja to był jeden bełkot. Najczęściej też jak zamykałem oczy i kręciłem się na fotelu, to miałem wrażenie, że lecę gdzieś w przestworzach, jakby na wielkim łóżku z dziwnymi "osobami", co najlepsze - zawsze w rytm hymnu ZSRR :cojest:

---------------------
hammerzeit pisze:
z dziwnymi "osobami"
Tez tak mialem, czulem ze jestem "w towarzystwie" (bedac sam w domu). Przedmioty typu fotel czy telewizor zdawaly sie byc ozywione. Bardzo lunatyczna substancja. A wszystko mialo taka jakby biala poswiate.
hammerzeit pisze:
conajlepsze - zawsze w rytm hymnu ZSRR :cojest:
xD

Scalono. taurinnn
Ostatnio zmieniony 23 lipca 2019 przez hammerzeit, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2019
  • 1337 / 114 / 0

Ja po zolpi mialem niezle jazdy i chodzmy nie wiem co nie wezme go .. niby spalem a robilem takie rzeczy ze huj .. 3 osoby nie mogly mnie ogarnac a ja sie obudzilem po wszystkim i niz zero pamieci tylko mi opawiadali to nawet nie wierzylem mi , i mowia mi ze takie akcje odpierdalalem
Rejestracja: 2016
  • 819 / 140 / 0

Bo bierze się najlepiej już w łóżku, a nie kilkanaście minut przed nie idąc jeszcze spać, tylko czekając aż się zachce. Jakbyś wziął odpowiednio wcześnie, to nie ma opcji żeby cię faza sama wybudziła, no chyba, że wziąłeś za mało, albo masz wyrobioną tolerkę na inne benzo i sen był zbyt płytki.
Rejestracja: 2019
  • 25 / 2 / 0

Poczatki z tym były boskie potem tolerka doszła troche wysoko ale potem ta magia przedyaje działać już halucynoggenie na długi czas przez twbbb po drugiej przerewe jak rok pppzrobiłem i zt
5e
3cmc gigz :fuj: u5rNhhuiiiuuouuiuuuu

Pisz w sposób zrozumiały. Zaakceptowane nieco z litości, może zolpi trzyma jeszcze. - Jamedris
Rejestracja: 2016
  • 20 / 1 / 0

Wczoraj z kumplem wziąłem po jednej ale wcześniej zjedliśmy po 1.5mg alpry i wypiliśmy dość sporo wódki z redbullami, film urwany i jedyne co to zostały mi filmiki w telefonie jak kumpel rzucał się po największych żywopłotach przy supermarkecie. Także pierwszy i ostatni raz tego spróbowałem :D
Rejestracja: 2017
  • 2331 / 740 / 0

ja już dawno nie miałem żadnych przygód, nauczyłem się to brać powiedzmy terapeutycznie. o ile nie przedobrzam ilościowo, to czas stosowania jest zdecydowanie zbyt długi, jestem uwikłany już, zresztą nie tylko w to, bo cokolwiek muszę łyknąć, inaczej nie usnę. działa to nasennie lepiej niż np. Lorafen, który mimo tego, że daję mocną bombę, to nie kładzie tak dobrze. Nasen biorę zamiast typowo nasennych benzodiazepin, tłumacząc sobie, że to mniejsze zło. nigdy więcej niż jedną tabletkę, po 15-20 minutach wchodzi i śpię jak dziecko. bardzo sporo miałem z tym do czynienia i tak wracam okresowo do tego.
Posty: 35 Strona 2 z 4
Wróć do „Niebenzodiazepiny”
Na czacie siedzi 1492 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości