<< Outdoor 2019 >> - Wątek Ogólny

uprawa na dworze lub w szklarni poprzez użycie specjalnych technik

Moderator: Konopia

Posty: 870 Strona 87 z 87
Rejestracja: 2014
  • 7365 / 870 / 0


Tak, pomyliłem Cię z Adm. Mam lepszą pamięć do krzaków, niż nicków - na to wychodzi : )
To, co wypunktowałem, to takie absolutne podstawy.
Prawdziwa zabawa zaczyna się, kiedy roślinka zaczyna grymasić i próbujesz rozgryźć, co jej dolega. To jest prawdziwa sztuka, której nauka trwa przez wiele sezonów. W przyszłym, jeśli pogoda będzie podobna, powinno być jeszcze lepiej.

Oczywiście, że trzeba uważać, choć ja po 2 nieudanych sezonach, kiedy to traciłem najlepsze, albo wszystkie krzaki, zmieniłem koncepcję całkowicie. Stwierdziłem, że najciemniej pod latarnią i wyszło : ) Łatwo wprawdzie nie było, bo na miejscu są tylko kamienie, piach i miliard mrówek.

Satysfakcja jest ogromna. Koniec z płaceniem kosmicznych cen za gram zioła, które często bywa wątpliwej jakości. Od tej pory żadna susza w mieście mnie nie dotyczy. Do tego możliwość konsumpcji czegoś, o co dbało się dzień w dzień od nasionka... bezcenne. Do tego jest zwyczajnie bardzo dobre! (wystarczy rzucić okiem na ilość szronu - fotki)
A najlepsze jest to, że cała uprawa (dzięki życzliwości jednego z użytkowników, który podarował mi pestki po majowej wtopie) nie kosztowała mnie nawet 100 zł (wliczając w to również słoiki i nożyczki do trymowania). Gdyby nie kilka błędów i niepotrzebnych wydatków, zmieściłbym się spokojnie w 60 zł.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rejestracja: 2014
  • 7365 / 870 / 0


Zostały jeszcze komuś krzaki na oucie? U mnie dziś nad ranem -4 C i kolejne kilka poranków też ma być takich. Jakże ja się cieszę, że zebrałem jeszcze przy dobrej pogodzie : D

Zastosowanie substancji psychoaktywnych w medycynie

Czasami działanie psychoaktywne jest skutkiem ubocznym substancji, a czasami właśnie ten wpływ jest pożądanym działaniem sprawiającym, że dana substancja jest lekiem.

Zamiast prania na sznurku suszyły się łodygi konopi

Policjanci z wałbrzyskiej dwójki sprawdzali pustostany przy ul. Armii Krajowej pod kątem osób bezdomnych, które z uwagi na niskie temperatury mogły wymagać pomocy.
Rejestracja: 2019
  • 31 / 3 / 0


Tak, wiadomo że swojskie najlepsze ;) najlepsze uczucie, że wiesz co to jest i znasz cały jej rozwój.
^ Dlatego jakoś się zrażam co do pełno sezonowych odmian, bo nie widze siebie jeżdżącego w taką pogode. :q
Pozdro
Rejestracja: 2014
  • 7365 / 870 / 0


Ale to były pełnosezonowe pestki : ) Konkretnie Passion #1 x Early Skunk. Tak się jednak złożyło, że większy krzak wyglądał jak "książkowy" P1, a mniejszy jak ES. Doszły bardzo szybko - szczególnie ES był ekspresowy.
Trzeba zrobić rozeznanie i wybrać takie odmiany, które dojdą najpóźniej pod koniec września.

Adm

Rejestracja: 2006
  • 331 / 8 / 0


Polowa jedenego krzewu scienta,znalazlem 2 nasiona i jedno zgubilem.Dobrze ze mam jeszcze kilka nasionek orginalnych i kilka polakow na przyszlosc.Tylko zeby sie nie zepsuly..
Ja tam lubie taka pogode,szczegolnie jak jest mgla.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rejestracja: 2014
  • 7365 / 870 / 0


Kilka lolków skręcisz - to najważniejsze : )
Też lubię jesień (właściwie to lubię każdą porę roku :D) - szczególnie chodzenie skopconym po okolicznych górach, czego dawno nie praktykowałem.

Z ciekawości - jakie oryginalne pestki posiadasz?
Rejestracja: 2018
  • 5 / 1 / 0


Rzadko wchodzę na forum, ale jak już wejdę to szukam relacji Chytrusa i czekam na zdjęcia roślinek. Tak było i dzisiaj. Jestem w szoku jakie piękne dziewczynki udało Ci się wyhodować, szacun. Ile gramów udało Ci się uzyskać z tych szyszek?
Rejestracja: 2014
  • 7365 / 870 / 0


^
Fajny awatar - zazdro... : D
Dzięki za miłe słowa - fajnie przeczytać z rana, że komuś podoba się moja "działalność".
Nie ważyłem materiału, bo nie posiadam wagi (ani woreczków strunowych).
Wyszło mi:

Amnesia Haze x Durban Poison (automacik) - 1 pełny słoik 0.7 L.
P 1 - 2 litrowe słoiki wypełnione w 2/3 i 3 słoiki 0.7 L wypchane pod korek (palę z nich prawie od miesiąca i jakimś cudem te słoiki są nadal pełne :) Musiałem upchać tam konkretnie - dobrze, że pleśń się nie wdała)
Early Skunk - 1 litrowy słoik wypełniony w 2/3.
Do tego mały słoik po majonezie cały wypchany (skompresowany) dobrymi odpadkami, które poszły na zielonego smoka (nalewka). O zielonym smoku jeszcze napiszę za jakiś czas, jak przetestuję.
Był jeszcze mały słoik po majonezie z miksem P1 i ES, ale powędrował w ręce osoby, która kompletnie nie ma skąd załatwić, a lubi od czasu do czasu zapalić (taki podatek od udanej uprawy :)).

W relacji na pewno jest gdzieś fotka (bez AH x DP, bo zapomniałem o tym słoiku, jak pstrykałem). Generalnie zapas szacuję na 2 lata (przy aktualnym spalaniu), ale nie ma co się czarować, że odpuszczę przyszły sezon : )

PS - don't forget to bring a towel!

Adm

Rejestracja: 2006
  • 331 / 8 / 0


Dobra,znalazlo sie nasionko,bylo na biurko na kartce na ktorej robie papierosy.Wydlubalem jeszcze jedno z drugiego krzaka gdzie kwiatostan jest bardziej zbity,przypomina kupne.Tak ze natura sie odplacila.
Mam jeszcze orginal C.Kush i jakis Haze i 1 Easy Sativa.
Lolkow nie skrecam,tylko z lufki.Zawsze jakis zgrzew bedzie,zyd ze mnie.
Rejestracja: 2014
  • 7365 / 870 / 0


Podejrzewam, że będziesz musiał wypalić nieco więcej niż 1 lufkę, by się tym zjarać : )
Też nie palę lolków - wyłącznie bongo.
Posty: 870 Strona 87 z 87
Wróć do „Outdoor, czyli na dworze lub w szklarni”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości