Marijuana - Wątek Ogólny

Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.

Moderatorzy: Konopia, Psychodeliki

Posty: 11324 Strona 905 z 1133

1.Czy lubisz jarac ?

38%
1.Cały czas.
180
15%
2.raz w tygodniu.
72
19%
3.Jaram i miksuję
90
5%
4.Nie miksuję bo to Świętokradztwo.
24
12%
5.raz w miesiącu.
56
11%
6.Jaram jak ktoś postawi.
52

Liczba głosów: 474

Rejestracja: 2017
  • 1970 / 302 / 0

Dodać trochę jogurtu smakowego/ syropku z malin i wypić jak prawdziwy mężczyzna.
Rejestracja: 2014
  • 8930 / 1207 / 0

Samemu nie próbowałem, ale czytałem dobre opinie o nalewce z zioła (zielony smok).
Aplikuje się tego kilka kropelek pod język, a to zupełnie inna bajka, niż picie wywaru (wraz z fusami) na mleku.
Sam zamierzam zrobić 100 ml na próbę - z odpadków po trymowaniu (jakieś 5 g suchych listków cukrowych, łodyżek z pojedynczymi kielichami i drobinki kwiatów).
Minus jest taki, że trzeba trochę poczekać, aż to wszystko się przegryzie.

Ayahuaska w leczeniu uzależnień

Dr Jacques Mabit jest założycielem i kierownikiem Takiwasi, centrum rehabilitacji uzależnionych od narkotyków i badań nad tradycyjną medycyną, znajdującego się w Tarapoto w prowincji San Martin w Peru. Jest także profesorem nadzwyczajnym, odpowiedzialnym za studia nad medycyną tradycyjną na Universidad Cientifica del Sur w Limie, Peru oraz został wyróżniony tytułem honorowego członka Peruwiańskiego Stowarzyszenia Psychologicznego. W 1996 roku wybrano go członkiem Ashoka Foundation. W niniejszym artykule opisuje terapeutyczny potencjał ayahuaski w zwalczaniu uzależnień.

Francuski piłkarz ręczny hodował marihuanę. Wpadł przez zakupy w Internecie

Grający na co dzień w Rumunii francuski piłkarz ręczny Pierre-Yves Ragot znalazł się w poważnych tarapatach. 34-latek został zatrzymany w związku z nielegalną uprawą marihuany. Wpadł w ręce policji przez zakupy w Internecie.
Rejestracja: 2010
  • 38 / 1 / 0

Przy odpowiednim przygodowaniu można pić od razu jeczsze ciepłe jak jesteś odważny 😉 Robiłem pare razy green dragon ale nie takie stężenie. Na bliżej nie okreslona ilość odpadów (sporo) dawałem pół litra mocnego alkoholu i dawka 25 ml byla na przyjemny dzień a 50 juz bylo dobrze. Więcej nie piłem bo już by było grubo. Może w tym roku zrobie mocniejszą by dawkowanie było jak wspomina jezus 😁
Rejestracja: 2014
  • 8930 / 1207 / 0

Pozostałości z Passion 1 - ładnie doszły - patrzcie na te trichomy : ) Ścinam w niedzielę więc będzie już środek nasenny (słoik 0.7 L z tego spokojnie będzie) .
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rejestracja: 2014
  • 8930 / 1207 / 0

Zajebistym doświadczeniem jest testowanie zbioru ścinanego etapami.

Pierwsza partia, która dojrzała najszybciej (dla mnie dojrzała = ścięta w momencie, kiedy większość trichomów jest mleczna, albo później, kiedy pojawia się więcej bursztynu).
Jest cholernie mocna - wystarczy 1 mach, a 2 uziemiły mnie na godzinę. Znakomicie nadaje się do palenia w dzień z racji nieznacznego działania nasennego po osłabnięciu "fazy".

Druga partia ścięta 5 dni później wykazuje już dużo mocniejsze działanie nasenne, gastro i wszystko, co typowe dla Indica. Zdecydowanie na wieczór, choć da radę palić też w dzień.

Trzecia partia (która jeszcze rośnie) będzie najprawdopodobniej przytłaczająca i bardzo senna. Na listkach cukrowych pojawiło się już sporo bursztynu i jego % oceniam aktualnie na ok 15%. Do niedzieli powinno być ze 20% - to jak taki czerniejący banan, który w środku jest miękki i słodki. Powinno działać bardzo "narkotycznie" - tylko i wyłącznie na wieczór.

Tym sposobem z 1 krzaka można uzyskam 3 nieco różne tematy. Oczywiście każda partia w osobnych, odpowiednio opisanych słoikach.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rejestracja: 2016
  • 904 / 129 / 0

Jakoś ostatnio mi ziółko wchodzi <3
Rejestracja: 2011
  • 2331 / 384 / 0

Ja jakiś czas temu kupiłem trzy dychy jakiejś hybrydy. Najpierw na test wziąłem piątkę, ale temat był tak zajebisty, że postanowiłem wziąć nieco więcej (tym bardziej, że po znajomości miałem bardzo dobrą cenę, przy takiej jakości praktycznie jak za friko).

0.1 z waporyzatora to 2 godziny bardzo mocnej fazy i następne 2 dość mocnego afterglow. Temat jest tak mocny, że za każdym razem przez pierwsze dwie godziny mam uczucie "nie wiem co się dzieje" (a trochę już go męczę). Przy przyjęciu zbyt dużej ilości bardzo schizogenny, na drugi dzień jest też mocny jointowy kac.

Co do zapachu - trzymam w dwóch słoikach zamkniętych w szafce, a mimo to tylko przechodząc obok tej szafki już go czuć, więc wyobraźcie sobie jak śmierdzi przy otwartej pokrywie :) Nuty zapachowe to limonka, skunk i sosna (z przewagą tego pierwszego, pozostałe czuć lekko w tle).

Pozdro marihuaniści :)
Rejestracja: 2015
  • 918 / 80 / 0

Czemu nie korzystasz ze słoików jak do kawy? (Hermetycznych)
Rejestracja: 2018
  • 45 / 4 / 0

20 września 2019UltraViolence pisze:
0.1 z waporyzatora to 2 godziny bardzo mocnej fazy i następne 2 dość mocnego afterglow. Temat jest tak mocny, że za każdym razem przez pierwsze dwie godziny mam uczucie "nie wiem co się dzieje" (a trochę już go męczę). Przy przyjęciu zbyt dużej ilości bardzo schizogenny, na drugi dzień jest też mocny jointowy kac.
Obstawiam Super Lemon Haze %-D
Rejestracja: 2011
  • 2331 / 384 / 0

Korzystam.
Mam takie słoiki https://unikatowebonga.pl/pl/pojemniki/ ... 75-ml.html
Teoretycznie są hermetyczne, mam je od dłuższego czasu i jeszcze nigdy nie zdarzyło się tak, żeby było czuć temat przez ten słoik (mimo przechowywania wielu kozaków nie przepuszczał zapachu nawet minimalnie). Teraz jednak jest inaczej, dlatego jestem w takim szoku. Myślałem, że może coś się z uszczelkami popsuło, ale jeden gram wyciągnięty z tego słoika autentycznie potrafi zasmrodzić nawet nie cały pokój, a połowę mieszkania. Nie wiem kiedy miałem ostatnio tak mocno walące zioło.

Zapomniałem dodać, że topy były też bardzo żywiczne, mega się kleją do wszystkiego.
20 września 2019Mark113811 pisze:
Obstawiam Super Lemon Haze %-D
Nie jest to SLH, z hejzami znam się jak mało kto (chociaż teraz już niespecjalnie je lubię). W tym temacie ewidentnie bardzo mocno czuć indice, sativę też, jednak na pierwszym planie jest indica. Przy SLH tego nie ma. Aktualny temat jest też mocniejszy niż SLH czy SSH. Dodam jeszcze, że miałem w tym roku dość sporą partię super lemon haze, więc mam lepsze porównanie niż gdybym palił np. kilka lat temu.
Lemon ma też to do siebie, że przy dłuższym paleniu potrafi już męczyć ta sativova faza. Tutaj jest inaczej. Jeśli chodzi o psychiczne działanie myślę, że najbliżej mu do Ghost Train Haze połączonego z czymś pokroju sensi Star, natomiast jeśli chodzi o fizycznie działanie jest to typowy stoned, nie masz siły nawet chwycić kubka, który jest metr od Ciebie. Jutro wrzucę fotkę jeśli nie zapomnę.

PS. tego posta konstruowałem 40 minut, właśnie pod wpływem tego ziółka %-D
Ostatnio zmieniony 20 września 2019 przez UltraViolence, łącznie zmieniany 5 razy.
Posty: 11324 Strona 905 z 1133
Wróć do „Marihuana”
Na czacie siedzi 1334 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Gr3yVulture i 3 gości