Marihuana, trawa, zioło, jaranie, konopie - W pigułce, na szybko

Szczególny dział, poświęcony wyczerpującym opracowaniom danych kwestii.

Moderator: Konopia

Posty: 8 Strona 1 z 1
Rejestracja: 2018
  • 182 / 22 / 0


Zioło czy tam trawa to marihuana czyli susz z konopi. Często się też mówi o konopiach siewnych, wielkich znalezionych polach, lecz konopie siewne zawierają znikomą ilość substancji psychoaktywnych.

Konopie dzielą się na 2 rodzaje, indica bardziej zamulająca, ciężka i sativa bardziej zabawna, euforyczna, są też hermy połączeniu obu.

Dzisiejsza marihuana jest dużo mocniejsza niż ta w latach np. 70'. Kiedyś czytałem, że konopie są właśnie jedną z roślin najbardziej z GMO, krzyżówkami, zmianami genetycznymi itd.

Cena w Polsce przed rokiem 2012 około 30 zł wszędzie długi czas się utrzymywało, podobno po Euro podrosło i cena waha się w okolicach 50 zł.

Pali się kwiaty żeńskie, połączenie z męskimi daje nasiona i słabszą jakość topów (kwiatów).

Spliff - połączenie marihuany i tytoniu w bletce
Joint - tylko marihuana bez domieszek w bletce
Blant - marihuana zawinięta w liście

Posiadanie nasion jest legalne.

Uprawa indoor?
- W pomieszczeniu pod sztucznym światłem, dzisiaj kupisz w sklepach ogrodniczych cały zestaw do sadzenia (filtry węglowe, odbłyśniki itd.). Topy z indoora są bardziej zbite, wychodzi zazwyczaj więcej G z krzaka, kwiaty są mniej liściaste.

Uprawa outdoor?
- Na zewnątrz najważniejsza jest miejscówka. Cała reszta to pikuś, kupujesz nasionko, wsadzasz w ziemię czarną, brunatną, sklepową o około ph 7 i tyle, podlejesz kilka razy na początku jak jest mała, a dalej samo rośnie, cała sztuka sadzenia tak naprawdę.

I to tak naprawdę cała prawda o marihuanie, coś dodać jeszcze?
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 725 / 0


30 lipca 2018Mundial pisze:
I to tak naprawdę cała prawda o marihuanie, coś dodać jeszcze?
A gdzie skutki uboczne palenia trawy ? Dodaj coś o tym.

Organizatorzy imprez opisują najdziwniejsze sposoby szmuglowania na nie narkotyków

Jeśli jest jakaś zasada, która nagminnie łamana jest we wszystkich klubach, barach i na festiwalach muzycznych, z pewnością będzie nią ta dotycząca narkotyków i zakazu i ich wnoszenia...
Rejestracja: 2018
  • 182 / 22 / 0


Zioło jak wszystko inne gdy przekracza się dawki i częstotliwość powoduje zmiany w głowie. Ludzie tacy przymuleni, wolno kumający, tacy przyjebani, pamięć krótkotrawa gorsza, a i jeszcze powstał jakiś idiotyczny podział z uzależnieniem psychicznym, albo fizicznym, no kurwa wielka mi różnica. Uzależnienie to uzależenienie, a jak czytam ludzi co palą po 7 lat trawie dzien w dzien mniej lub wiecej i pisza ze nie sa uzaleznienia to wlasnie widac iq i tok myslenia takich ludzi.

Z wiekiem sam stwierdzam jak i po innych osobach, że marihuana u wielu osób jest to tylko chwilowa fascyznacja, około 1-2 letnia. Gdy się robi te wiadra, jest beka i ta magiczna faza, która później zanika i nie wraca nigdy, nawet po przerwach. Z biegiem czasu w chuj ludzi porzuca jaranie, ktorym było wcześniej zafasycnowane. Z wiekiem czlowiek wyrasta z pewnych rzeczy, dojrzenia. Niektorzy w ramach jakiejs idei rasta czy innych są w tym po uszy, bo jest to ich sens. Można i tak.

Trzeba przyznac szczerze ze ludzie naprawde wjebani w ziolo po uszy, wygladaja najlepiej z posrod wszystkich uzaleznionych. Jednak te przymuly są irytujące i widać skutki jarania trawy po niektórych. A i nie oszukujmy sie dla wielu osob jaranie to 1 kroki w narkotykach, pomijajac alkohol. Z biegiem czasu tez osoby staja sie aspoleczne po jaraniu, a po odstawieniu sa rozdraznione i takie tam mają swoje problemy, jak ze snem czy inne. Po latach jarania to i gastro faza jest na poziomie minimum, a jaranie jakie by nie było CIę najczęściej zamula i jesteś kanaopym konsolowcem. Ot urok wyjebana na wszystko powiedmzy 20-21 latkow, a pozniej to mija.
Rejestracja: 2018
  • 40 / 3 / 0


przydalaby sie osoba, bardzo ogarnieta, ktora by napisala jak wytlumaczyc osobie wjebanej w codzienne palenei ze powoli glupieje. paleni ejest fajne, raz na jakis czas jak ze wszystkim.
gdy staje sie codziennoscia - przestaej byc fajne, lecz niestety, tym copal calymi dnaimi czy nawet coziennie wieczorami nie idze przetluamczyc ze to co kiedys dawalo radosc dzisiaj tylko powoduje, ze latwiej im zasna ale to juz nie jest palenie dla przyjemnosci tylko idiotyzm w czystej postaci.
Wielu tego nie zrozumie. moze musza jeszcze trche wydoroslwec, gorzej jak ktos ma te 30 lat i nie chce zrozumic ze kto nie robi przerwy ten traci nerwy.

Ok wygaldaja lepiej od tych wjebanych w ketony czy inne mocne dragi, tylko ten co wali proszek jak ma cos pilnego do zalatwienia to nie teraz, top za godzien polecii zalatwi a osoba codzienie palaca bedzie ta sama sprawe zalatwiala pol roku ;)
Rejestracja: 2007
  • 378 / 11 / 0


16 października 2018kode_iniarz pisze:
przydalaby sie osoba, bardzo ogarnieta, ktora by napisala jak wytlumaczyc osobie wjebanej w codzienne palenei ze powoli glupieje. paleni ejest fajne, raz na jakis czas jak ze wszystkim.
gdy staje sie codziennoscia - przestaej byc fajne, lecz niestety, tym copal calymi dnaimi czy nawet coziennie wieczorami nie idze przetluamczyc ze to co kiedys dawalo radosc dzisiaj tylko powoduje, ze latwiej im zasna ale to juz nie jest palenie dla przyjemnosci tylko idiotyzm w czystej postaci.
Wielu tego nie zrozumie. moze musza jeszcze trche wydoroslwec, gorzej jak ktos ma te 30 lat i nie chce zrozumic ze kto nie robi przerwy ten traci nerwy.

Ok wygaldaja lepiej od tych wjebanych w ketony czy inne mocne dragi, tylko ten co wali proszek jak ma cos pilnego do zalatwienia to nie teraz, top za godzien polecii zalatwi a osoba codzienie palaca bedzie ta sama sprawe zalatwiala pol roku ;)
Proponuję popracować nad stylistyką tekstu, bo dosyć ciężko czyta się taki post.

Poza tym to co do zasady zgadzam się z twoimi wnioskami. Palnie jest dobre, ale z umiarem ;]
Rejestracja: 2018
  • 49 / 5 / 0


forum o dragach a Ty chcesz zeby zostal polonista :D
Umiar, tylko umiar nas uratuje.
Rejestracja: 2018
  • 35 / 4 / 0


Czemu uważasz ze ktoś kto kopci 8 lat robi to dla jakiejś ideologii? ? To jaka wierutna bzdura, rasta to się bawią szczyle co po 2 latach jarania faktycznie nie widzą w tym minusów. Każdy kto długo, długo pali widzi tego skutki uboczne, to po prostu nałóg. Nie znam palacza który po 6-7 latach uważa że mu to nie przeszkadza, wasze gadki są o kant dupy rozbić.
Rejestracja: 2010
  • 1415 / 55 / 25


Smoke weed every day.
Posty: 8 Strona 1 z 1
Wróć do „Kompendium”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości