Tańczący z blistrami- knajpa kodeinowa v6

Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.

Moderator: Opioidy

Posty: 276 Strona 19 z 28

Jak uniknąć publicznych noddów i ćpuńskiej dekonspiracji

13%
Pijąc kawę/energetyki
9
3%
Zażywając stymulanty
2
7%
Próbując na siłę trzymać otwarte oczy i prostą postawę
5
Brak głosów
Polewając się zimną wodą
3%
Sprawiając sobie ból
2
1%
Uprawiając sport
1
23%
Tłumacząc się zmęczeniem/lekami przysypiać na legalu
16
35%
Nie wychodząc z domu
24
3%
Dużo mówiąc
2
Brak głosów
Wykonując dużo ruchów i mrugnięć
7%
Żując gumę
5
4%
Inne
3

Liczba głosów: 69

Rejestracja: 2019
  • 942 / 99 / 0


Nie wiem czy ogladasz serial Euphoria ale glowna bohaterka (mloda cpunka opiatow) w jednym z monologow podkresla, ze statystycznie wsrod cpunow zgony na klozecie sa ponoc bardzo czeste : )
czajnikof pisze:
bisz "nie jest dobrze" https://m.youtube.com/watch?v=iZ6vLUsIT8E
Ja już nadzieję straciłem nawet, muzyka też nie wchodzi jak kiedyś co ratowała sytuację. Za to zacząłem więcej czytać, gdzieś pomiędzy wersami znajduje momenty wytchnienia. Z dala od ludzi i ich zakłamanych pysków. Wszyscy tacy poukładani, och jak mnie to irytuje. W dodatku dobijam do trzydziestki niedługo, dekada mi gdzieś umknęła. Praktycznie nie trzeźwieje już od tylu lat. I cycków nie mam nawet. I dostępu do kodeiny i musze browna palić, bo alkoholikiem być nie lubię a stymulanty wywołują psychoze.
I w ogóle przejebane, ale mimo to wstaję każdego dnia i czasem nawet zwykłe krople deszczu za oknem wprowadzają w taki miły nastrój i dwie spalone ćwiary. Też żałuję, że mnie odratowali, bo bym pewnie odpadł, gdybym w porę nie wyszedł z kibla na ulicę. To by byl idealny finał. Jakie życie, taki zgon.
Rejestracja: 2010
  • 3233 / 276 / 0


Ale jebie tam gdzie teraz mieszkam szczynami mysimi. Skurwysynom nasypalem trutki na szczury - kkefereinu. Juz sie zataczaja. Oby nie zdechly w lozku tylko na sedesie. 😉

Bezpieczne wkłucie po kanadyjsku

Autorzy Krytyki Politycznej odwiedzaja pokój do bezpiecznych iniekcji w Vancouver, gdzie osoby uzależnione mogą przyjąć narkotyki pod okiem personelu medycznego.

Broszura: “Uwagi o dawkowaniu medycznej marihuany”

Bogdan Jot metodycznie tłumaczy co i jak :)
Rejestracja: 2014
  • 60 / 2 / 0


Serial euphoria, polecam. Rzadko się tu już udzielam ale warto obejrzeć. Ciekawy.
Ćpanie to niezłe gówno.
W chuj ciężko prowadzić z tym wyrównaną walkę. Nigdy bym tego nie powiedział jeszcze jakieś 4 lata temu. Teraz już wiem że to mecz do jednej bramki. Jeśli nikt ci nie pomoże, to walka nie ma sensu. Japierdole.
Wymyśl jakąś tam nazwę, mordo.
Rejestracja: 2010
  • 3233 / 276 / 0


Musialem zmienic srodowisko na bardziej wiejskie.
Od jakichs 2lat ciag opio glownie koda plus mini ciagi na heroinie , morfinie , oxy.
Teraz 2tygodnie bez niczego i juz sie wyzerowalem. Nie mam aptek w poblizu tylko lasy .
Tylko to cisnienie psychiczne...
Lysiczki maybe
Rejestracja: 2011
  • 307 / 37 / 0


Ja tak nie brałem 5 lat niczego...Pomyślałem sobie że wrzucę 4-ho-mipta, bo to taki nie groźny psychodelik, nie uzależnia i w ogóle...
Głód i ciśnienie wróciły na tyle silne że wróciłem po takim czasie znowu do ćpania. Tyle z magicznych właściwości wychodzenia z nałogów po psychodelikach :P
Rejestracja: 2010
  • 3233 / 276 / 0


No wlasnie ja motam hometa a potem wchodze na nootropy. Mlody chlop ze mnie jeszcze a pamiec dlugotrwala i krotkotrwala mam tak poszatkowana ze zmiluj sie nade mna. Przez kosmiczne dawki dysocjantow glownie arylek , jazdy bieda ketonowe etc ogolne politoxymanstwo. Litry giebla pewnie tez zmniejszyly mi hipokamp . Opio akurat na sprawnosc mozgu nie masz az tak negatywnego wplywu. Czlowiek po dragach ma dobrze, robi sie leniwy i przez to cofa sie w rozwoju.
Rejestracja: 2015
  • 1268 / 157 / 0


@ledzeppelin2, to niech do Twojej pamięci dotrze i niech się tam ulokuje, że skoro już wróciłeś/zaraz wrócisz z urlopu, to się widzimy! To w jakimś sensie rozkaz. :D
Rejestracja: 2018
  • 896 / 197 / 0


Ja zdążyłem już umrzeć a wy tu dalej kodę żrecie. To już nawet Drevolt na oxy przeszedł. Podziwiam, szanuję, nie rozumiem, pozdrawiam.
Rejestracja: 2014
  • 60 / 2 / 0


Właściwie to nie tylko kodeinę. Nie widzę sensu odzywania się na innych knajpach. Są takie puste i bez serca. Tylko tutaj czuć to od czego się zaczęło. Choć tak, koda to od kilku lat główne spektrum moich zainteresowań. Mimo wielokrotnych spotkań z Majka i Oksyandrem.
Rejestracja: 2015
  • 1268 / 157 / 0


Drevolt dobrze gada. Ta knajpka jest po prostu najmilsza i najcieplejsza mimo, że teoretycznie mało którego bywalca kodeina klepie w sensie odczuwania ciepła, a nie tylko zaklejenia dupy i zatamowania potów i dreszczy przy 30 st. w cieniu. Ja tę knajpę kocham całym serduszkiem. :)
Posty: 276 Strona 19 z 28
Wróć do „Opioidy - knajpa”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość