Schudnij z Hyperrealem - metody zrzucenia wagi bez efektu jojo

Polepszanie samopoczucia i funkcjonowania za pomocą substancji nie będących narkotykami. Suplementy, witaminy, nootropy; regeneracja receptorów i neuronów; dieta i trening.

Moderator: Zdrowie

Posty: 338 Strona 30 z 34
Rejestracja: 2017
  • 5207 / 722 / 0


Warzywa? Dlaczego warzywa?
Nie wszystkie sa zakazane.

Co do owocow to chodzi o te słodkie.
Rejestracja: 2019
  • 91 / 6 / 0


W die­cie keto­ge­nicz­nej można jeść zie­lone warzywa takie jak szpi­nak, jar­muż, bro­kuły czy cuki­nia. Do nisko­wę­glo­wo­da­no­wych warzyw należą rów­nież kala­fior, seler, kala­repa i bru­kwia. Naj­le­piej wybrać te warzywa, które zawie­rają nie wię­cej niż 5 gramów węglo­wo­da­nów na 100 gra­mów produktu. Ale jednak większość warzyw ma więcej węgli niż 5%

Lewico, dlaczego się boisz marihuany?

Jaś Kapela przypomina Lewicy o polityce narkotykowej, bo chyba zapomniała.

We francuskim Vannes pilnie szukają dilerów. Zarobki do 200 euro dziennie

Na przystankach autobusowych w mieście Vannes w departamencie Morbihan i tablicach ogłoszeń pojawiły się stylizowane na miejskie ogłoszenia plakaty z pilnym poszukiwaniu kandydatów do pracy z wynagrodzeniem netto 200 euro dziennie.
Rejestracja: 2017
  • 5207 / 722 / 0


Skopiowales fragment pierwszego linka z guogla.
Pytalem kiedys chlopakow z forum jak i dietetyczke i kwestia jest tutaj duzo szersza niz 3 artykuly na kilka stron A4.

Nie wymieniles z owocow np pomidora ktory sam w sobie w takich dietach jest dosc mocno dyskusyjny.
Rejestracja: 2019
  • 91 / 6 / 0


@Stteetart Tu się Ameryki nie odkryje, im mniej węglowodanów w tej diecie tym lepiej. I szybciej się wpadnie w stan ketozy.

Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
Rejestracja: 2018
  • 47 / 12 / 0


13 sierpnia 2019Stteetart pisze:
Weganizm chorobą psychiczną :

(...)

Przeciez to wiadomo od dawna.
Skąd wiadomo i od jak dawna? Źródła please: artykuły z recenzowanych czasopism naukowych z zakresu dietetyki i żywienia. Czyli wszelakim "specom" z University of Youtube dziękujemy.

Na wszelki wypadek powtórzę, dla jasności. Nie jestem weganinem, więc nie nadepnąłeś mi (jeszcze) na odcisk tym stwierdzeniem. Pytam z 1) czystej ciekawości, 2) bo rozważam kilkumiesięczny eksperyment z dietą w 100% wegańską.

Zwracam przy okazji uwagę, że dieta w 100% roślinna nawet w oczach takich zapiekłych krytyków weganizmu takich jak Anthony Colpo (autor 'The Fat Loss Bible") bije na łeb na szyję wszelkie low-carb i keto-diety, pod kątem chudnięcia. No ale spoko, czekam na kontr-źródła i kontr-argumenty.

EDIT. Wszystkim wypowiadającym się tu specom proponuję następujący czelendż: oprócz źródeł wrzucajcie swoje foty (koniecznie z kartką z nickiem forumowym, mord nie radzę pokazywać bo i po co?), żeby gawiedź miała jakiś rzeczywisty punkt odniesienia i mogła sobie wyrobić zdanie, czyje rady zdają egzamin, a czyje nie. Papier i klawiatura przyjmą wszystko, a w ten sposób przynajmniej uzyskamy jakieś narzędzie do odsiewania bzdur i gówno-porad.

Pisze się ktoś?
Rejestracja: 2019
  • 91 / 6 / 0


W sumie zacząłem się zastanawiać czy na weganizmie można przejść na dietę ketogeniczną....i można... jest trudno ale można :)

Choć i tak wolę standardową dietę wegańską opartą o jak najmniej przetworzone produkty.
Rejestracja: 2019
  • 304 / 13 / 0


13 sierpnia 20193eyewideopened pisze:
13 sierpnia 2019Stteetart pisze:
Weganizm chorobą psychiczną :

(...)

Przeciez to wiadomo od dawna.
Skąd wiadomo i od jak dawna? Źródła please: artykuły z recenzowanych czasopism naukowych z zakresu dietetyki i żywienia. Czyli wszelakim "specom" z University of Youtube dziękujemy.

Na wszelki wypadek powtórzę, dla jasności. Nie jestem weganinem, więc nie nadepnąłeś mi (jeszcze) na odcisk tym stwierdzeniem. Pytam z 1) czystej ciekawości, 2) bo rozważam kilkumiesięczny eksperyment z dietą w 100% wegańską.

Zwracam przy okazji uwagę, że dieta w 100% roślinna nawet w oczach takich zapiekłych krytyków weganizmu takich jak Anthony Colpo (autor 'The Fat Loss Bible") bije na łeb na szyję wszelkie low-carb i keto-diety, pod kątem chudnięcia. No ale spoko, czekam na kontr-źródła i kontr-argumenty.

EDIT. Wszystkim wypowiadającym się tu specom proponuję następujący czelendż: oprócz źródeł wrzucajcie swoje foty (koniecznie z kartką z nickiem forumowym, mord nie radzę pokazywać bo i po co?), żeby gawiedź miała jakiś rzeczywisty punkt odniesienia i mogła sobie wyrobić zdanie, czyje rady zdają egzamin, a czyje nie. Papier i klawiatura przyjmą wszystko, a w ten sposób przynajmniej uzyskamy jakieś narzędzie do odsiewania bzdur i gówno-porad.

Pisze się ktoś?
A to nie jest wcale glupi pomysl z tym zdjeciem z kartka w reku .. i tej kartce napisac nick konta na forum i jeszcze napisac date robienia zdjecia ( dd-mm-rrrr )

TMq

Rejestracja: 2006
  • 449 / 69 / 0


13 sierpnia 2019Carlosa pisze:
W die­cie keto­ge­nicz­nej można jeść zie­lone warzywa takie jak szpi­nak, jar­muż, bro­kuły czy cuki­nia. Do nisko­wę­glo­wo­da­no­wych warzyw należą rów­nież kala­fior, seler, kala­repa i bru­kwia. Naj­le­piej wybrać te warzywa, które zawie­rają nie wię­cej niż 5 gramów węglo­wo­da­nów na 100 gra­mów produktu. Ale jednak większość warzyw ma więcej węgli niż 5%
Weź też pod uwagę błonnik, jest on węglowodanem ale całkowicie nie strawnym i się go nie liczy.


@3eyewideopened
Próbuj diety weggańskiej, szczerze sam bym chętnie spróbował przez parę miesięcy, były próby w sensie powolnych zmian w tym kierunku, niestety mój organizm źle znosi błonnik zbożowy no i niektóre rośliny jak np fasole itd po prostu ta dieta nie jest dla mnie a serio jestem ciekaw głównie chodzi mi tu o samopoczucie i utrzymanie wagi. Zrzucić nadmiar nie jest problem za to utrzymać i zbudować mięsień już trochę gorsza sprawa. Tak czy inaczej od paru wegan słyszałem, że świetne samopoczucie i chciałem to sprawdzić. Ogólnie różne diety próbowałem, tłuszczówki różnego rodzaju tak samo różne wysokowęglowodanówki, niestety w tą stronę iść nie mogę.


Zdjęcia formy wg mnie nie są żadnym wyznacznikiem wiedzy i doświadczenia. Znam sporo osób z kiepską sylwetką a posiadającą sporą wiedzę na ten temat. Sam o sobie za dużo nie chcę pisać, zaraz będzie że wymyślam czy się przechwalam. Guru w temacie diety na pewno nie jestem i tyle o mnie wystarczy, jednak coś tam wiem. W sumie znam tylko jednego takiego guru od diety, którego w razie wątpliwości się pytam o różne rzeczy takie na które mało kto odpowie np. jaki stosunek tłuszczów do siebie jest uważany za zdrowy i nie chodzi mi tu nienasycony do nasyconego tylko każdy pojedyncze kwasy tłuszczowe, albo czemu niektórym wypierdala wątrobę na wysokotłuszczówkach a innym nie, czemu suplementując d3 ma się dalej jego niedobory i co zrobić by się ich pozbyć itd większość z was nie jest w stanie odpowiedzieć na tego typu pytania, na internecie również życzę miłego szukania.
Rejestracja: 2017
  • 5207 / 722 / 0


13 sierpnia 2019TMq pisze:
albo czemu niektórym wypierdala wątrobę na wysokotłuszczówkach
Mi mowiono, ze to w duzej mierze kwestia metabolizmu jaki sie uksztaltowal przez lata.
Kiedyś na sfd Ambroziak wrzucal badania dzieciakow ktore cwiczyly w wieku 13-18lat.
Z badan wynikalo, ze uprawiajax jakilolwiek sport w mlodosci ksztaltujesz metabolizm na taki ktory ogarnie wiele.

Jeszcze czym innym sa enzymy i szereg reakcji.
Znow moj lekarz twierdzi, ze 80% roboty zrobi trzustka i najistotniejesze jest wsparcie jej enzymami :-)

Aczkolwiek to temat rzeka, bo metabolizm tluszczy to tez np tauryna a o watrobie nie wspomne bo to np cholina, lecytyna i j/w tauryna.
13 sierpnia 2019TMq pisze:
czemu suplementując d3 ma się dalej jego niedobory i co zrobić by się ich pozbyć



Kiedys to rozkminialismy i ktos rzucil teoria, ze chodzi o receptory dla wit d3.
Poza tym d3 to tylko d3, synergisty i antagonisty to kolejna sprawa, kondycja tarczycy, nerek, kośćca czy rownowaga fosforanowo-wapniowa to co innego i jeszcze kilka rzeczy by sie znalazlo.
Wielu lekarzy twierdzi, ze choroby cywilizacyjne (od depresji po osteoporoze) maja tylko kilka przyczyn- odwodnienia, chujowa dieta (vide posty @GL HF o przejadaniu sie czy nadmiarze wegli), brak ruchu i deficyt witamin (glownie d3 ktora jest niezbedna przy acetylocholinie, ale tez wid b których w przetworzonej zywnosci są sladowe ilosci).

Takie tematy, mozesz wrzucac tez tutaj, burza mózgów czasem czyni cuda.
13 sierpnia 2019TMq pisze:
Zdjęcia formy wg mnie nie są żadnym wyznacznikiem wiedzy i doświadczenia. Znam sporo osób z kiepską sylwetką a posiadającą sporą wiedzę na ten temat.
Ja "w kwiecie" uzaleznienia (2015r) wazylem 61kg przy 174cm wzrostu.
Dramat.
Teraz dobilem do 77kg.
Choc niedawno jeszcze po przymusowej terapi kortykosterydami wyjebalo mi 79,5kg.
Jeszcze 8 lat temu moglibysmy pogadac bo wazylem 91kg a w pasie mialem 10cm mniej niz teraz. W lapie 42,5 cm (choć lapy zawsze odstawaly) a na klacie do dzis mam taki rozstep, ze sie ciągnie od góry barku do polowy bajcepsa, ale to inne czasy.
5 perfekcyjnych posilkow i godziny spedzane w kuchni i na silce :-)

13 sierpnia 20193eyewideopened pisze:
Skąd wiadomo i od jak dawna?
Od zawsze.
Generalnie temat byl poruszany ale jednym z argumentow bylo to, ze czlowiek nie ma enzymow do rozkładu miesa.

Trzeba tez rozroznic wegan ktorzy nie jedza miesa bo im nie pasuje to jak traktuje sie krowy od tych wyzej (od enzymow)
Jak jestes tym ktory sprzeciwia sie rynkowi masarskiemu, pakowaniu w krowy antybiotykow czy sterydow to popieram i takich ludzi nie traktuje jak idiotow.

Jednak Ci ktorzy mi wmawiaja, ze bialko mięsa jest czym innym niz bialko jajka...
Niedawno bylem na kolonoskopii w opinii takich wegan powinienem miec w jelitach zapas miesa sprzed pol roku, lekarz nic nie znalazl... Dziwne...

Wszystko jest dla ludzi.
Jedni maja predyspozycje do tycia ekspresowego inni moga zrec i z tyciem maja ciezko (to np ja w 2 przypadku).
Jedni podchodza do zycia na spokojnoe i ciesza sie jak im 0.5 kg spadnie w miesiac, inni musza chudnac 1kg na tydzien bo im samozaparcie spada.

Generalnie wszystko sie kreci wokół ruchu i jedzenia.
Im lepiej jesz i nizej trzymasz cukier tym lepiej, choc paradoksalnie bialko tez idzie w glukoze ale nie jest tak skurwiale jak wegle ktore daja krotki strzal i jeszcze wykurwiaja z organizmu zapas witamin.
Najciekawszy jest wplyw ruchu na organizm ale to juz opowiesc na inna bajke.

TMq

Rejestracja: 2006
  • 449 / 69 / 0


@Stteetart Z tłuszczami jeśli Cię interesuje rozwinął mi temat, w każdym razie sprowadzał się on do tego że u jednej osoby szkodzi u drugiej nie, zależnie od jednostki i nie da się nic zrobić takiej osobie co szkodzi by nie szkodziło.

Z D3 masz rację jedno ciągnie za sobą drugie, jednak wtedy chodziło o zły stosunek tłuszczów wystarczyło dorzucić smalec. Wiadomo to nie jest sam "zły" cholesterol w każdym razie d3 ma budowę sterydową czy tam zbliżoną (sory nie pamiętam) a cholesterol potrzebny jest do syntezy i jeśli dobrze pamiętam smalec sam w sobie ma coś d3.
Serio sam bym w życiu na to nie wpadł, w moim wypadku i jeszcze jednej osoby na badaniach potwierdziła się jego teoria.

61kg przy 174 wzrostu nie było jeszcze aż tak źle, ja prawie rok temu z przechlania prawie nic nie jadłem tyle ważyłem przy 183cm wzrostu %-D Aktualnie też cienko z wagą ponieważ problem z jedzeniem przez ząb a póki co mam ważniejsze wydatki od dentysty, no i druga rzecz sylwetką przejmowałem się parę lat, teraz mam to głęboko w d byle by za dużego bebzona nie mieć i tyle, aktualnie nie chce mi się ćwiczyć do tego liczne kontuzje, choć jest prawdopodobne, że wrócę do ćwiczeń ale tym razem raczej bardziej rekreacyjnie by jakąś formę zachować w sensie sprawności fizycznej, na ilości mięśnia, docięciu a tymbardziej sylwetce modela mi nie zależy. Za dużo mięśni i za duża waga nie czuje się z tym człowiek dobrze, jedynie na foto fajnie wygląda a jak wpierdalasz 8000kcal i więcej na siłę fajne to nie jest, po za tym mimo sporej siły ociężały człowiek się robi.


Tu nie chodzi o burzę mózgów, chcesz dam Ci namiary na pm co to za gość jak i gdzie się z nim skontaktować, za darmo odpowiada na pytania. Oczywiście też referatu nie pierdolnie, w każdym razie jeździ na różne kompemedia dietetyczne, lekarskie i jest na bierząco tak samo jeśli chodzi o suplementacje. Wiadomo jak chcesz by Cię prowadził musisz już płacić do tego robić badania, no i jszcze kwestia czasu czy ma wolne miejsce. Treningi też rozpisuje nie powiem, że złe no ale jednak dietetyka jest jego konikiem.
Posty: 338 Strona 30 z 34
Wróć do „Dział prozdrowotny i doping mózgu”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość