LSD - Wątek Ogólny

Pochodne kwasu lizergowego, jak na przykład LSD, czy LSA.
Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 5435 Strona 539 z 544
Rejestracja: 2018
  • 1025 / 263 / 0


Tak. Nie zachodzą tu interakcje mogące osłabić kwacha. Sprawdzone w praktyce. Przypominam że prega to nie benzo.
Rejestracja: 2019
  • 26 / 4 / 0


1P-LSD jakieś opinie? W jakiej ilości zarzucić na pierwszy raz i czego się spodziewać?
Rejestracja: 2019
  • 30 / 1 / 0


Jeśli nie brałeś org. to nie więcej jak 100ug. Jeśli brałeś 150 będzie OK. Taki trip da się ogarnąć jak zadbasz o S&S. No chyba, że masz duże doświadczenie, ale uważam, że przy jakichkolwiek psychodelikach powinno się zaczynać od jednego papierka, żeby poznać substancje.
Większość twierdzi ze nie ma różnicy miedzy 1p a 25.
Rejestracja: 2014
  • 560 / 43 / 0


Nie ma znaczenia ile papierkow - wazna jaka moc.
Mialem takie po 100 ug, i takie po 200 :P
Rejestracja: 2018
  • 1074 / 157 / 0


100 mcg na pierwszy raz to idealna dawka. 1P jest metabolizowane do LSD - 25 i sporo osób (w tym ja) nie widzi żadnej różnicy między oboma lizergamidami.
Rejestracja: 2018
  • 1074 / 157 / 0


Spotkał się ktoś z kartonami California Needlepoint (Pomorze)? Podobno mają 200-250 mcg, ale wolę się upewnić, bo nie wiem czy zażyć jeden czy dwa.
scalam/acoa
Wziąłem przedwczoraj ten karton California Needlepoint i myślę, że rzeczywiście mógł zawierać 200 mcg. Trip był dużo mocniejszy niż na 100 mcg, ale też zdecydowanie słabszy niż na 300 mcg. W smaku czuło się tylko lekko farbę, na pewno nie była to fenylka. S and S bardzo dobry, wyjazd nad morze z kolegami, pochodziliśmy po lesie i posiedzieliśmy na plaży. Wizuale były klasycznie kwasowe z morzem fraktali i zakrzywianiem obrazu. Mentalnie było bardzo czysto, czułem wręcz stan nadtrzeźwości i mało mówiłem, a więcej myślałem i analizowałem rozmowy kolegów.

Ziomki na początku myśleli, że jednak nie wziąłem LSD, nic nie było po mnie widać oprócz wystrzelonych źrenić. Koledzy są też niedoświadczeni, więc po mitycznym LSD spodziewali się pewnie nie wiadomo czego, a tu zobaczyli ogarniętego i pełnego euforii ice'a. Faza była mocno introwertyczna i pełna interesujących przemyśleń.

Wiem, że to było LSD - 25, ale jakby ktoś powiedział, że to 1P - LSD to bym uwierzył. Jestem teraz absolutnie pewien, że nie jestem w stanie mimo wielu prób odróżnić tych substancji.
Rejestracja: 2006
  • 892 / 17 / 0


17 lipca 2019Buuszek pisze:
1P-LSD jakieś opinie? W jakiej ilości zarzucić na pierwszy raz i czego się spodziewać?
Opinia 5/5. Nie do odróżnienia od LSD i tego się spodziewać. Zarzucałbym tyle samo, co LSD, ile - sprawa osobnicza, jeden lubi 100ug, jedna 50, jeden 200-300ug.
Rejestracja: 2019
  • 8 / / 0


Hej, jest to mój pierwszy post na forum a wiec witam wszystkich serdecznie! Chciałbym się trochę poradzić u doświadczonych psychonautów. Niedługo będę pierwszy raz zarzucał LSD, będzie to ze mną robiło 3 najbliższych przyjaciół (jeden z nich już raz próbował i bardzo chwalił) oraz będzie z nami doświadczony opiekun (również nasz ziomek). Kartony które kupiliśmy poddaliśmy testowi Erlicha który wyszedł pozytywnie, ale gość który nam sprzedał powiedział że "są to strasznie mocne kwasy". I moje pytanie brzmi, czy wziąć połówkę albo 3/4 zamiast całego? Nasz opiekun twierdzi że nie ma sensu i trzeba zarzucać całego ale kurde, no nie jestem w 100% co do tego przekonany. Dodam jeszcze że miejscówka i przygotowania wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Kupiłem nawet susz CBD żeby zapalić przed bo czytałem że działa uspokajająco i pomaga nieco się zabezpieczyć przed jakimiś schizami (stestowałem sobie jednego blancika i przyznam że czułem się mega pozytywnie, jak na chmurce). Posiadamy również lek neuroleptyczny na wypadek jakiejś hardkorowej sytuacji, ale niestety porcja tylko dla dwóch osób. Doświadczenie z drugami mamy, jestem wieloletnim jaraczem zielska (na okazję przyjęcia kwacha zrobiłem sobie 2 miesięczy detoks żeby oczyścić umysł, bo ostatnio fazy już nie były fajne), parę razy próbowałem MDMA, i parę innych rzeczy ale nie chce mi się wypisywać :D Na marginesie napomkne tylko że miewam bardzo rzadko spadki ciśnienia gdzie czuje się jak bym miał zaraz zemdleć ale od momentu detoksu nie zdarzyło się to ani razu, czy jest to jakieś przeciwwskazanie? Ogólnie nastawienie mam bardzo pozytywne i kwacha chciałem zarzucić już od baaardzo dawna, w końcu nadarzyła się na to okazja. To jak brać pół, 3/4 czy chrzanić to i wchodzić z grubej ruły na całym kartonie?
Rejestracja: 2014
  • 3879 / 683 / 0


Jeśli chcesz przeżyć przygodę to bierz cały. Nie pal przed tripem, bo zmienisz fazę w niewiadomo którą stronę. Jeśli chcesz palić, to zapal na zejściu +8-9h. Zaopatrz się w benzodiazepinę np. relanium, lorafen lub xanax. Ewentualnie nalewka z kozłka lekarskiego (bez recepty małe bitelki w aptece). Najlepiej, żeby nie brać w ogóle uspokajaczy, a zostawić to na ostateczność. Kolega opiekun sam powinien uznać, czy dawać wam awaryjne uspokajacze czy nie. Czasami jest faza przytłaczająca i aż chce się coś wziąć ale często to mija. A jak już weźmiesz to nie ma odwrotu.
Rejestracja: 2019
  • 8 / / 0


Dzięki blackgoku za radę :) Palić chciałem ale wlasnie susz CBD bez THC który nie ma działania psychoaktywnego, a czytałem na zagranicznych stronach ze wielu ludzi polecało zapalić przed tripem, ale teraz po tym co piszesz już nie wiem hehe ;D THC właśnie myslałem uskutecznić gdy juz zacznie schodzić faza kwasowa. Co do zaopatrzenia się w benzodiazepinę, to mamy jedną tabletkę clonazepam'u którą można podzielić na pół (kolega ratownik medyczny tak polecił). Niestety więcej się nie udało i nie uda, ale myslę że nie będzie potrzebne i tak. Kupię również ten kozłek lekarski ale myśle że będzie to coś podobnego do CBD. A jeszcze co z tymi rzadkimi spadkami ciśnienia? Jest to jakieś przeciwwskazanie?
Posty: 5435 Strona 539 z 544
Wróć do „Lizergamidy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości