Niemcy

Podejście do narkotyków w innych krajach.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 343 Strona 33 z 35
Rejestracja: 2012
  • 106 / 16 / 0


Do Berlina jakoś nie mam ochoty wracać bo mi się nie podobało, ale na pewno przyda się info dla innych. Zazdroszczę spotkania z Cristiane! Dzieci z dworca zoo to była moja ulubiona książka jak miałam 'naście' lat. Oczywiście byłam na dworcu zoo przy okazji wycieczki, nawet dwa razy i cieszyłam się jak głupia, bo widziałam ćpunów śpiących na ulicy a potem małe zgromadzenie ćpuńskiej śmietanki towarzyskiej. I żeby mnie nikt nie zrozumiał źle, że cieszę się że widziałam zdegenerowanych ćpunów, cieszyłam się bo widziałam na żywo to co z książki i filmu i wyglądało to wszystko praktycznie tak samo jak 40 lat temu
Rejestracja: 2019
  • 43 / 2 / 0


Wiem o czym mówisz. Szczerze? To ta książka pchnęła mnie w narkotyki. Jako 14 latka byłam tym zafascynowana.
A teraz w Niemczech widzę, że mało się zmieniło. Przy dworcu zoo ciągle zbierają się ćpuny i bezdomni i tam jest nawet punkt pomocy. Dostają jedzenie, nowe ciuchy
Na Kudammie w nocy wciąż widac prostytutki

Ale powiem szczerze, że Dortmund mnie zaskoczył totalnie. Dilerzy normalnie wymieniają się towarem w tramwajach (dzisiaj widziałam)
Szukałam speeda i to też można dostać w Nordstadt, ale bardziej na wschodzie

W Niemczech o narkotyki bardzo łatwo. Wyczaisz ćpunów WSZĘDZIE i zazwyczaj są bardzo pomocni. Znajdą Ci dilera za papierosa albo benzo. A jak trafisz na Polaka (w Dortmundzie ich pełno), to już na bank się dogadasz i załatwisz wszystko szybko.

Organizatorzy imprez opisują najdziwniejsze sposoby szmuglowania na nie narkotyków

Jeśli jest jakaś zasada, która nagminnie łamana jest we wszystkich klubach, barach i na festiwalach muzycznych, z pewnością będzie nią ta dotycząca narkotyków i zakazu i ich wnoszenia...

Zapalił marihuanę na komisariacie! Sam przyznał się do posiadania i domowej uprawy

Mężczyzna, który sam przyszedł na komisariat, został przyłapany przez policjanta na paleniu. Sam przyznał, że to nie papieros a marihuana, a następnie przyznał się do posiadania narkotyków i ich uprawy.
Rejestracja: 2018
  • 32 / 4 / 2


Pomocy, obecnie siedzę w Niemczech na dorobku jeszcze 3 tygodnie i czuję, że coś może być nie tak z moją wątrobą, można tu gdzieś zrobić jak u nas badania w prywatnych laboratoriach, zwłaszcza próby wątrobowe i HBS-Ag?
Rejestracja: 2018
  • 31 / 17 / 1


27 czerwca 2019alaska5000 pisze:



Jeżeli szukacie czegoś innego niż zioło, MDMA, speed czy LSD to najlepiej się zakręcić na Kottbusser Tor (raz spotkałam tam Christiane F lol) albo Weinmeisterstr. (U-bahn oczywiście)
To tyle z mojej wiedzy na temat Berlina, bo bardziej się nie zagłębiałam, dopiero zaczynam tam życie.
Za spotkanie z Christiane to bym się dał pokroić. Książkę pierwszy raz czytałem będąc nastolatkiem, no chyba jak każdy. No i wraca do mnie co jakiś czas ta książka, ale to co się dzieje ostatnio to coś strasznego. Ostatnie miesiące to taki powrót książki z filmem, muzyką, wywiadami, wszystkim co można znaleźć w internecie, cały ten klimat. Nie muszę dodawać, że przeczytałem książkę ze sto razy; wkrótce będę w Berlinie, kupię sobie w oryginale. Zrobiłem sobie listę tych wszystkich miejsc, które się w niej pojawiają, oczywiście z zamiarem ich odwiedzenia. Jestem jebnięty. Do Berlina popłynę łódką, zajmie to kilka dni. Jeśli ktoś w najblizszym czasie przeczyta w lokalnych mediach o takiej wyprawie to będzie właśnie o mnie. Sprawdziłem na mapie te miejsca co wymieniła alaska5000, wszystkie w okolicy Sprewy lub innej drogi wodnej. W Berlinie na rzekach i kanałach są takie bezpłatne miejsca do cumowania do 24h. Zatrzymam się tam w okolicy i będę się czaił. Może mi się poszczęści.
Rejestracja: 2019
  • 43 / 2 / 0


@Swiety Tomasz
Hahaha jeśli Ty tak na serio to..
Jak będziesz potrzebował pomocy, ‘etykiety’ co robić a czego nie, to śmiało pisz na priv :)

W ogóle odkryłam nowe miejsce, gdzie można dostać DOBREJ jakości H, ale to też zależy od sprzedawcy. Nazywa się to (cut).
Ale zaznaczam, że nikogo nie zachęcam do brania tego świństwa (wczoraj nawet miałam takiego moralniaka, że ryczałam w centrum miasta) i nie zachęcam do szlajania się po tych rejonach samemu. W szczególności Kottbusser Tor, tam bywają bardzo agresywne uzależnione kobiety, jedna wyrwała mojemu facetowi fajki z ręki tak z dupy totalnie i jej facet musiał jej dać opierdol i nam oddać. Drą się tam nie raz, często widziałam z peronu jakieś pokraczne bójki, więc trzeba zachować ostrożność pełną. Mówię serio.

@ru_ra
Ale masz jakiekolwiek ubezpieczenie? Jak nie, to udaj się do ośrodka pomocy narkomanom (są to najczęściej jakieś kafejki w mniejszych czy większych miastach) i wyjaśnij swoją sytuację. Zazwyczaj jest tam sporo Polaków, więc mogliby też pomóc.

Nie podajemy źródeł substancji. taurinnn
Rejestracja: 2018
  • 32 / 4 / 2


@alaska5000 niestety nie, trochę mi przeszło, choć nadal wszystko mnie mocniej trzepie, ale to chyba ze zmęczenia pracą, staram się ograniczać, jeszcze 2 tygodnie i będę w Polsce. Osttatni raz wyjeżdżam na dorobek bez EKUZ.
Rejestracja: 2019
  • 3 / / 0


Zna sie Ktos na rckach w DE?
Rejestracja: 2019
  • 1 / / 0


Hej. Wybieramy się z żoną do Berlina. Interesuje nas MDMA i koks. Czytałem tutaj, że w Gorlitzer średnia jakość. Ale może coś się zmieniło? Jakiś update? No i jakie ceny (żeby nie dać się zrobić w wała)? Pozdr
Rejestracja: 2018
  • 37 / 1 / 0


Witam, czy ktoś się orientuje jak z przewozem narkotyków do Niemiec?
Chciałbym z op thioco i blister Tramalu zabrać ze sobą i nie wiem czy mi by coś groziło. I tAk się zastanawiałem z mj i koko ale chyba raczej z tym lipa na granicy
Rejestracja: 2019
  • 14 / / 0


Czy w niemczech są smakowe wódki ?
Posty: 343 Strona 33 z 35
Wróć do „Narkotyki za granicą”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości