Beta-ketony - Skutki uboczne, zmiany powstałe wskutek użytku β-ketonów

Dział poświęcony licznej grupie pochodnych katynonu, oraz jemu samemu. Podstawą ich budowy jest 1-aryloizopropan-1-on-2-amina.
Więcej informacji: Beta-ketony w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 1133 Strona 112 z 114
Rejestracja: 2015
  • 649 / 111 / 0


@Przezi3bi0ny, wszystko w normie i zgodnie z planem. :kreska:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rejestracja: 2016
  • 158 / 2 / 0


przez 3 lata waliłem 3cmc, tak z do 6 g na miesiąc, mam zajechane śluzówki, teraz kiedy nie ćpam już 8 miesięcy śluzuwki daej ledwo ledwo funkcjonują, czuje że gdbybym zajebał ze dwie kreski zatkałbym je na pare tygodni, macie jakąs rade?

Diler z dziecięcego pokoju

Cena, opis, rekomendacje użytkowników. Strona prowadzona przez 19-latka z Lipska nie różniła się niczym od przeciętnego sklepu internetowego. Tyle, że Maximilian S. nazywany też "Kinderzimmer-Dealer", handlował narkotykami. W żadnym tam Darknecie. W sieci dostępnej dla wszystkich.

„Porąbana” skrytka z marihuaną

Z wypełnionymi po brzegi workami zabezpieczonych konopi, wrócili z wyprawy do powiatu limanowskiego, świętokrzyscy kryminalni.
Rejestracja: 2016
  • 404 / 46 / 0


@Up

kup sobie w aptece rinopanteinę w aerozolu i przez miesiąc regularnie psikaj, powinno trochę pomóc
Rejestracja: 2014
  • 3716 / 627 / 0


11 czerwca 2019okorekina pisze:
przez 3 lata waliłem 3cmc, tak z do 6 g na miesiąc, mam zajechane śluzówki, teraz kiedy nie ćpam już 8 miesięcy śluzuwki daej ledwo ledwo funkcjonują, czuje że gdbybym zajebał ze dwie kreski zatkałbym je na pare tygodni, macie jakąs rade?
Kup nebulizator i inhaluj się przez nos (taka specjalna końcówka).
Rejestracja: 2018
  • 225 / 18 / 0


@okorekina pytanie czy faktycznie masz wysuszona/wyniszczoną śluzówkę czy masz totalnie rozjebane (lub zatkane) zatoki.
Wsród laryngologow zdania są podzielone - jeden ci powie żebyś kupił irygator i dwa razy dziennie płukał nos/zatoki wodą z solą i sodą a do tego używał maści rinopanteina (bo ten aerozol jest mało wydajny), a drugi ci powie że po prostu odwodniony jesteś i masz dużo więcej pić.
Po części pewnie każdy ma racje ;)
Jest też coś takiego jak olej (chyba sezamowy) do nosa. Kiedyś to stosowałem na noc i dość dobrze mi nawilżała czy raczej natłuszczało nos.
Masz przeróżne maści i kremy do nosa z witaminą A, pantenolem itp.
Doprowadzałeś się do takich stanów, że leciała ci krew z nosa?
Nie mówię tutaj o tym, że ci sie mogły porobić dziury w przegrodzie, ale zrosty już prędzej.

Ilości CMC które podajesz nie są jakieś duże. Ale potrafią skutecznie wyniszczyć kichawe. A dodatkowo często też wystepuje problem z zębami i odsłaniające się szyjki. To dopiero masakra bo koszty u dentysty robią się całkiem spore ;P
Rejestracja: 2012
  • 80 / 10 / 0


Taka ciekawostka- dzień po "ketonowaniu" (3mmc i 3 cmc) nie chciały mnie gryźć komary, było ich sporo w parku i do męża z radością leciały, a mnie ani jeden... Widziałam tylko jak jeden podlatuje ale nie usiadł..
Efekt minął dość szybko po doprowadzeniu się do ładu, ale pokazuje mi jakie te substancje są toksyczne.
Na szczęście było to moja ostatnia zabawa z ketonami, przynajmniej na dość długi czas, bo skutki uboczne niestety przewyższają przyjemność (z nosem jest najgorzej), a jak jestem zazwyczaj bardzo odpowiedzialna jeśli chodzi o dragi to w tym przypadku bardzo ciężko powstrzymać się przed dorzutkami
Rejestracja: 2012
  • 584 / 58 / 0


3mmc - wzrost kreatywności, siły , podwyższony poziom dopaminy a co się z tym wiąże - realtywnie lepsze nastawienie do świata rodziny / pracy ... przy dawce 100mg na dobę ... wykazuje działanie "odchudzajce" ( lepsze spalanie tkanki tłuszczowej ) bez negatywnego wpływu na układ krążenia.
Zwiekszona produkcja czerwonych krwinek...

preparat stosowany regularnie przez 7 lat ... próby wątrobowe - w normie , tradzik na skórze - znikomy. Libido - ok z tendencją na podwyższone ( mając 40 lat czuję sie jak 20 latek ). Siłownia to bajka... cieżary są ok... nie jestem iron manem ale 155 na klatkę spokojnie wycisnę 4x. Zaburzenia snu - zero.
Rejestracja: 2014
  • 2778 / 213 / 0


Czytałem nie jeden artykuł że 3mmc mogło by być skutecznym antydepresantem gdyby zdecydowano się go wprowadzić na rynek. Dużo lepszym niż te placebo jak fluo, sertra itd.
Rejestracja: 2017
  • 5124 / 700 / 0


10 lipca 2019Rossana pisze:
Taka ciekawostka- dzień po "ketonowaniu" (3mmc i 3 cmc) nie chciały mnie gryźć komary, było ich sporo w parku i do męża z radością leciały, a mnie ani jeden... Widziałam tylko jak jeden podlatuje ale nie usiadł..
Efekt minął dość szybko po doprowadzeniu się do ładu, ale pokazuje mi jakie te substancje są toksyczne.
Na szczęście było to moja ostatnia zabawa z ketonami, przynajmniej na dość długi czas, bo skutki uboczne niestety przewyższają przyjemność (z nosem jest najgorzej), a jak jestem zazwyczaj bardzo odpowiedzialna jeśli chodzi o dragi to w tym przypadku bardzo ciężko powstrzymać się przed dorzutkami
zapaach potu i to co wychodzi to jedno a toksycznosc to drugie.
Starczy, ze pijesz alko i beda gryźć.
14 lipca 2019serotoninowy pisze:
Czytałem nie jeden artykuł że 3mmc mogło by być skutecznym antydepresantem gdyby zdecydowano się go wprowadzić na rynek
Zbyt krotki okres trwania i zbyt duza kumulacja ubokow.
11 lipca 2019DuchPL pisze:
3mmc - wzrost kreatywności, siły , podwyższony poziom dopaminy a co się z tym wiąże - realtywnie lepsze nastawienie do świata rodziny / pracy ... przy dawce 100mg na dobę ..
Zapominasz o noradrenalinie a w konsekwencji (dopa+nor adra) kumulacji stresu.
To one pala tkanke tluszczowa.

Obys sie nie obudzil z reka w nocniku ale to nie kwestia tygodnia czy miesiaca.
11 lipca 2019DuchPL pisze:
preparat stosowany regularnie przez 7 lat ... próby wątrobowe - w normie , tradzik na skórze - znikomy.
Nie o to bym sie martwil a o np kore nadnerczy czy gospodarke glukoza w mozgu.
24 maja 2019DorianGray pisze:
@Przezi3bi0ny, wszystko w normie i zgodnie z planem. :kreska:
To kwestia odwrrocenia i zachwiania dzialania hormonow.
Reszta j/w organizm przyzwyczajony do pompowania kortyzolu w ciagu dnia zmniejsza iloszc z rana.

Nim zacznie dzialac normalnie mamy wieczór.
24 maja 2019vortexxix pisze:
I zgadzam się z blackgoku: po pięciolatce na chemikaliach prawdopodobnie trzeba będzie niestety ten rok poczekać na znaczącą poprawę
Samo to sie nic nie dzieje.
Rejestracja: 2012
  • 584 / 58 / 0


Stteetart - tutaj trzeba odróżnić 2 typy ludzi:

1. Typ - który się chce naćpać
2. Typ - który chce spędzić dzień mając podwyższony humor / który chce być kreatywny w pracy ( zakładając, że ma prace kreatywną - ja jestem grafikiem z wykształcenia i bardzo tego typu wynalazki mi zawsze pomagały ), a wieczorem móc zwięrzeco przelecieć swoja ukochaną. Rano z kolei obudzic się rześkim i gotowym do działania.

Przy 3mmc jest to trudne - z uwagi na to, że substancja ma bardzo duże działanie uzalezniające. W chwili spowolnienia tempa wyrzutu neuroprzekaźników uruchamia sie potrzeba przyjęcia kolejnej dawki. Jest kilka sposobów na ominięcie tej procedury i zatrzymanie się na dawce "profilaktycznej". Ale nie mniej jednak osoby młode, lub ze słaba psychiką po prostu bedą ćpały produkt do końca worka...

Co do uboków - rzecz jasna w przypadku substancji TAK SILNIE WPLYWAJĄCYCH NA OUN - ważna jest suplementacja antyoksydantami i preparatami zabezpieczającymi nasze komórki neuronowe. Wątroba oraz nerki mają także zasadniczy wpływ na późniejsze dobre i bezproblemowe życie o nich także trzeba pamiętać. Ostropest, Liv52, l-asparginian lornintyny itp.

Z początku mojej przygody z 3mmc - cel byl jeden - dobra zabawa. W miarę tolerancji zaczynałem normalnie funkcjonować zażywając niemalże dziennie tę substancję...ważna jest jej oczywista czystość - za czasów legalności mogłem sobie na to pozwolić.
Projekty wychodziły lepiej, muzyke słuchało się cieplej wszystko w życiu było zajebiste... zaznaczam - po okresie "rolerancji" który wyrobił mi się bezzjazdowo w okolicy 6 miesiąca.

Potem dołożyłem ćwiczenia... nie spożywałem alko ani papierosów. Zdrowa dieta bogata w ryby i warzywa... zachłysnąłem się nawet siłownią. Trenuje do dziś...

Jeden z ubok ów jest - prawdopodobnie nie wyleczę się z niego nigdy - chęć przyjęcia kreski 3jeczki.
Jeżeli w grę dla przykładu wchodzi weekend / brak imprezy / brak siłowni ... pierwsza myśl - ogarnij sobie 3jke - będzie zajebiście. Tutaj siłownia ratuje mi życie. Wracam zmęczony po treningu, jem i idę spać. Nie zachęcając nikogo do brania jakichkolwiek dragów - ten narkotyk z szuflady "zajebistych" mógłbym śmiało polecić.

Skutki uboczne występują ZWŁASZCZA po ciągach, brak supli, brak snu... szligi + alko ... preparat brany z głową można łoic kilka lat bez poważniejszego uszczerbku na zdrowiu czego ja jestem przykładem. no ale... wszystko jest dla ludzi i wszystko może być trucizną - kwestia dawki.
Posty: 1133 Strona 112 z 114
Wróć do „Katynony (β-ketony)”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości