Cechy wyróżniające amfetaminę na tle innych narkotyków i stymulantów

Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 11 Strona 2 z 2
Rejestracja: 2018
  • 3 / 9 / 0

Przedmówcy świetnie opisali wszystko i z 90% zgadzam się i podpisuję się pod tym. Zdecydowanie feta i zdecydowanie to, co sam poczułem na własnej skórze.
Napiszę jednak coś od siebie.

"Władysław? zależy ile go władujesz." - Ja, właśnie kończąc worek, 2018 :pacman:

To mega ciekawa, stara, a pomimo to nadal unikatowa substancja. Cenię ją za tę jej nieoczywistą euforię. Niby wcale jakoś się mega zajebiście nie czuję, a problemy nadal są tam, gdzie były, ale ja jestem jakoś dalej od nich - zajęty czymś innym, zdecydowanie ciekawszym... na przykład ustawieniem tej cholernej klawiatury, żeby była IDEALNIE na środku tej cholernej szuflady w biurku, ja pierdolę zaraz szlag mnie trafi jak patrzę... NO NA BANK JEST "LEKKO ZA BARDZO NA LEWO"! %-D (feciarzu wiwatuj haha)

Cenię ją za to, że wyprowadziła mnie z najmroczniejszej jak do tej pory depresji, której doświadczyłem 2 lata temu, a która trwała pół roku. O tej depresji rozpisywał się nie będę, ale była bardzo nietypowa i gdybym jej nie doświadczył, nie uwierzyłbym, że człowiek jest w stanie tak głęboko znienawidzić samego siebie i że może to trwać tak długo. A wracając, cóż... pomimo, że zwykle po fecie oczywistą oczywistością jest, że człowiek czuje się generalnie chujowo i ta depresja zwykle nabiera na sile, to dziękuję że w moim przypadku tak się jakimś cudem nie stało. Rzeczywiście - generalne wyczerpanie, ospałość, dziwny brak motywacji dały się we znaki. Dałem sobie radę :*

To jest TA substancja - do której prawie na pewno (tak mi się wydaje...) większość wykształci prawdziwą relację love-hate
Ta, która tak na prawdę nie uzależnia w ogóle, a której odstawka jest jak pójście do kibla i wypróżenienie się. (Łatwe, łatwe... Tylko, że w sumie człowiek nie ma ochoty nawet wstawać i ruszyć się w stronę tego kibla, ehh...) Ale jak już się to zrobi to TA-DAM! gratulacje, naprawdę, seriously, stuprocentowo przełamałeś uzależnienie od ścierwa! Tylko że to jest ta substancja, której użycie sprawia, że posiadasz wiedzę o jej działaniu, bo oczywiście jej doświadczyłeś. I pomimo, że naprawdę stuprocentowo nie jesteś uzależniony od fety - jesteś uzależniony od tej wiedzy. feta nie uzależnia. To tylko ta cholerna wiedza pochodząca z autopsji...

To TA substancja, która nie wyniszcza w inwazyjny sposób. Jest bardzo nieinwazyjna. Każdy wie, że jebaniutka ma ten niszczycielski potencjał, a z tego powodu właśnie człowiek sam się niszczy, za jej pomocą, pod jej wpływem. Zniszczenie nie jest aż tak oczywiste i nie jest zasadą - tak jakbym miał porównać do innych substancji, z którymi albo miałem do czynienia, albo ktoś z otoczenia miał, albo po prostu zasłyszałem opowieści lub z literatury.

Ciekawe jest to w niej też, że kiedy ciśniesz na niej, niczym jebany messerschmitt na sterydach, ludzie wokół widzą, że jesteś nafukany jak sam diabeł, ale dla nafukanego nie jest to aż tak oczywiste. %-D
Lubię ją za to, że da się ją opanować. Przynajmniej ja daję radę. Potrafię sobie wyznaczyć ilość jaką spożyję dzisiaj, jutro czy pojutrze i nie wychodzić poza to. A jak się trochę popracuje nad sposobem myślenia o niej, to nawet nie będzie ciągnęło jakoś za intensywnie. Warunkiem do ogarnięcia jej w ten sposób jest jednak wyjście z początkującej fazy znajomości i fascynacji - wtedy to raczej ciężko o umiarkowanie spożycia.

Może ci fajnie pomóc, albo fajnie tymczasowo wyprać ci baniak, zależy jak władasz władem.
A jak chcesz rzucić w chuj i już nie wracać, to musisz zrozumieć, że to nie wciąganie prochu jest problemem, ale raczej sposób w jaki o tym myślisz i to co z nią wiążesz. Więc zacznij rozwiązywać w razie "W". Zespół odstawienny to dosłownie cały chuj w porównaniu do mocy wiedzy jak to jest być nafukanym. :kreska:
Dopamina - tego nie da się nie lubić.
Tak, feta jest zdecydowanie tricky mothafucka :nos:

Zdrowia chłopaki i dziewczyny, fukający i niefukający! Oby z fartem, hajsem i na czillku.

Peace!

PS. A! I MYJCIE SIĘ!

PS 2. TAK, ZĘBY TEŻ! %-D %-D
Posty: 11 Strona 2 z 2
Wróć do „Amfetamina”
Na czacie siedzi 125 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: SampleTube i 11 gości