Przygotowywanie gleby pod roślinkę

uprawa na dworze lub w szklarni poprzez użycie specjalnych technik

Moderator: Konopia

Posty: 121 Strona 8 z 13
Rejestracja: 2019
  • 13 / / 0

Czyli generalnie ogarniasz mocno roślinki ale masz pecha ,sie nie przejmuj jeszcze bedzie czas a podejrzewam,że juz swoje przejarane ale mimo wszystko nie ma to jak swoje :D
Rejestracja: 2014
  • 8753 / 1179 / 0

To raczej błędy - zbyt częste wizyty - tak przynajmniej sobie to tłumaczę. Szkoda mi ich bardzo, bo swoje smakuje w wyjątkowy sposób.
Właśnie kończę swój plon z 2018 więc jak na 2 sezony zakończone 2 słoikami, to nie ma aż takiej tragedii. Choć oczywiście strata boli (nadal) bardzo. W życiu nie tknę nawet (może poza symbolicznym samplem, ale tak żeby nie było widać) cudzego krzaka, bo wiem ile pracy trzeba w to włożyć.

A ktoś mnie pytał o obornik - nie mogę znaleźć... ważne, żeby nie stosować go równocześnie z dolomitem, bo podobno wchodzi w reakcję, wytwarza się amoniak i ogólnie kicha. Jeśli dolomit jest w planach, to powinien być zmieszany pierwszy (i trzeba trochę odczekać z użyciem obornika).

Od samego brania psychodelików świat się nie zmieni. Ale mogą w tym pomóc

Psychodeliki same w sobie nie rozwiążą żadnych naszych problemów. Jeśli więc chcemy włączyć je do naszej kultury w sposób odpowiedzialny społecznie, musimy stworzyć wokół nich odpowiednie wartości i style życia – mówi Henrik Jungaberle w rozmowie z Maciejem Lorencem.

Kanada: w czasie pandemii wzrosła liczba przedawkowań opioidów

Ilość przypadków śmierci powodowanej przedawkowaniem opioidów, wzrosła w Kanadzie od czasu wybuchu epidemii nowego koronawirusa.
Rejestracja: 2019
  • 13 / / 0

Coo?Serio teraz sie dowiaduje o tym ,że dolomitu i obornia nie wolno mieszać ://
Wsypałem dolomitu a tydzień później obornik w granulkach :/ Ale lipa bo troszkę dużo go tam wsypałem.Szkodaa jak nie wiem bo troche pracy wlożylem zeby to wszystko jak najdyskretniej ogarnąć :( I teraz znowu powtarzać cały cykl tylko bez dolomitu bo wezme ziemie ogrodniczą.Ogólnie troche sie wkurzylem ,że mi sadzonka nie wychodzi więc tam lekko ziemie oddziubałem i sie już kielek otwarl i taki biały korzeń wychodzi,jak myslisz @Jezus Chytrus po takiej malej ingerencji nie stanie sie nic z moim indyjskim auto afghanikiem?
Rejestracja: 2014
  • 8753 / 1179 / 0

^
Nie wolno mieszać dolomitu i obornika jednocześnie (takie informacje znalazłem). Być może dolomit zdążył się już rozłożyć na tyle, że żadnej reakcji nie będzie. Nie znam sprawy od strony praktycznej.

Jeśli nie uszkodziłeś go w żaden sposób, to nic nie powinno się stać i za kilka dni roślinka powinna wyjść z ziemi. Generalnie dłubanie w ziemi spowodowane zniecierpliwieniem jest bardzo niewskazane.
Rejestracja: 2019
  • 3 / / 0

Co powiecie o przekopaniu ziemi w raz z naturalnym obornikiem od gospodarza przed wysadzeniem?
Rejestracja: 2014
  • 8753 / 1179 / 0

Jeśli masz obornik, to nawet się nie zastanawiaj - poza wzbogaceniem ziemi poprawi jej strukturę (rozluźni ją), co bardzo korzystnie wpływa na rozwój korzeni.

Krowi obornik (bo pewnie o taki chodzi) jest delikatny i nie ma mowy o przenawożeniu, ale na Twoim miejscu kiełek wrzuciłbym do "jałowej" mieszanki (czyli ziemi bez nawozu np w kubeczku z otworami na dnie). Do docelowego dołka przesadziłbym optymalnie po 14 dniach od wyjścia. Nie wiem, czy obornik ma taką moc, ale nawozy mineralne (czy nawet organiczne typu "kurzak") mogą popalić młode korzonki. Sam popełniłem w tym sezonie ten błąd i drżę, czy nie zmarnowałem pestek (choć jeśli coś je teraz uśmierci, to prędzej niedobór wody)...

Alternatywnie możesz rozegrać to tak, że w docelowej mieszance zrobisz taki ubytek (wielkości małego jogurtu), uzupełnisz jałową ziemia (choćby spod pokrzyw) i do tego wrzucisz kiełek - teoretycznie powinno znacznie zmniejszyć szanse popalenia, bo korzenie dostaną się do bogatej ziemi dopiero po jakimś czasie. Oczywiście podlewanie sprawi, że ta jałowa ziemia zacznie się powoli wzbogacać, ale roślince nie powinno to zaszkodzić.

W przypadku obornika to jest chyba tylko dmuchanie na zimne. Widziałem już fotorelacje, gdzie zastosowany był obornik i do takiej mieszanki trafiały kilkudniowe sadzonki bez żadnej dla nich szkody.
Rejestracja: 2020
  • 2 / / 0

Odświeżę trochę temat :) Szukałem ostatnio spota, krępuje mnie takie pytanie. Jak poradzić sobie z glebą, która jest na terenie mocno podmokłym? Mianowicie: aktualnie wszędzie utrzymuje się woda około 1-5cm, z powodu gliny w glebie. Podejrzewam, że woda zniknie jak zrobi się cieplej, natomiast jakiekolwiek opady znowu przyniosą wodę, która, tak myślę, może zagrozić pomidorkom. Znalazłem niby takie rozwiązania jak kopiec ziemi, doniczki, worki wkopane w ziemię. Pierwsze rozwiązanie jako tako jeszcze rozumiem, natomiast jak to będzie wyglądało z odprowadzaniem wody w ostatnich przypadkach? :/ I jeszcze jedno pytanie. Czy w takich warunkach jest szansa uniknąć pleśni? Może lepiej poszukać innego miejsca? Pozdrawiam
Rejestracja: 2014
  • 8753 / 1179 / 0

Ja odpuściłbym sobie podmokłe tereny. Pierwszy większy deszcz i roślinki będą "po kolana" w wodzie. Korzenie zaczną gnić, a sama ziemia będzie niedotleniona.
Donice, czy worki nie za wiele pomogą.
Jedyna opcja, jaka przychodzi mi do głowy, do donice na jakiejś platformie, która odseparuje je od gruntu.
Rejestracja: 2019
  • 116 / 8 / 0

Ewentualnie wykopać jakieś rowy melioracyjne
Rejestracja: 2019
  • 8 / / 0

Siema wszystkim, przejdę odrazu do sedna bez zbędnego pierdolenia. Doły 30-40l odseparowane od ziemi workiem, do worków wrzucona ziemia (czarnoziem) wymieszana sowicie z krowim gównem (naprawdę sporo) potem duża warstwa próchnicza z torfem i na wierzchu delikatna warstwa lekkiej żyznej czarnej ziemi. Teraz pytanie co mogę zrobić jeszcze do tego żeby było jeszcze lepiej dla roślinek?
Ps: jezusie chytrusie byłoby mi bardzo miło jeżeli uraczysz mnie wiadomością prywatną (bo ja niestety zbyt mało się udzielałem na forum i ta opcja jest dla mnie zablokowana), ewentualnie możesz mi tam wysłać swojego maila lub cokolwiek co umożliwi mi kontakt z tobą.
Z góry dziękuję.
Posty: 121 Strona 8 z 13
Wróć do „Outdoor, czyli na dworze lub w szklarni”
Na czacie siedzi 1225 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości