PST - KUPNO MAKU VOL. 5 "W dobie kryzysu"

Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Opioidy

Posty: 3046 Strona 303 z 305
Rejestracja: 2018
  • 23 / / 0


Dziś trafiłem a Auchanie na nowego Bakallanda 07.2020 8H.1904.78 (Mała paczka) Mimo że czułem coś to raczej dla opiatowych dziewic. Przepłukałem 1kg może po 2kg coś by z tego było jednak biznes to marny. Dobrze wiedzieć że coś w tym temacie się ruszyło ostatnio ale na razie bez rewelacji. Za jakiś czas może spróbuję ponownie ewentualnie może ktoś inny się jeszcze wypowie.
Rejestracja: 2017
  • 157 / 9 / 0


ostatnio zauwazylem ze u mnie na osiedlu w warzywniaku starszy pan sprzedaje jakiś mak na wage. Myslicie ze warto sprobowac trochę kupic czy raczej nic z tego nie będzie?

Stworzył program badania mikrodawkowania psychodelików

Dr James Fadiman jest psychologiem, który od ponad pięćdziesięciu lat zajmuje się badaniem oddziaływania psychodelików na ludzki potencjał. Wywiad z uczonym, który prezentujemy pochodzi z książki "Czy psychodeliki uratują świat", Macieja Lorenca, wyd. Krytyka Polityczna

Belgia: legalizacja marihuany przyniosłaby budżetowi 144 mln euro, ale...

Legalizacja marihuany w Belgii przyniosłaby 144 mln euro dodatkowego wpływu do budżetu - pisze w poniedziałek, 29 kwietnia dziennik "Le Soir", ujawniając wyniki badań ws. wpływu dekryminalizacji tego narkotyku na finanse publiczne państwa.
Rejestracja: 2018
  • 223 / 26 / 0


Pewnie, kup ze 300 g na próbę, przepłucz, może zadziała.
Rejestracja: 2010
  • 573 / 59 / 0


Zapytaj o kraj pochodzenia, gdy powie Polska to sobie daruj. Jak by to był jakikolwiek inny kraj to sprawdzaj, a nóż trafisz na żyłe opium :)

Generalnie to można nie długo szykować się na dostawy nowych serii. Zbiory są lipiec-sierpień więc pewnie od września zaczną pojawiać się tegoroczne zbiory. Być może po zeszłorocznej klęsce będzie coś wartego uwagi.
Rejestracja: 2017
  • 157 / 9 / 0


Kurcze trochę głupio wejść i pytać o pochodzenie maku %-D ale z drugiej strony to chłop na oko do 70tki się zblizajacy wiec raczej nawet nie będzie miał pojęcia dlaczego to ważne dla mnie heh jutro się tam wybiorę bo dzisiaj już zamknięty był i w sumie się podzielę tutaj opinią. Może dla nikogo zbytnio nie przydatna informacja, ale jakby ktoś miał podobna sytuacje to powiem czy warto na wage brac czy nie
Rejestracja: 2018
  • 223 / 26 / 0


No pewnie że powinieneś to zrobić- po co pytasz nas czy ten mak może klepać? A skąd my to mamy wiedzieć? Wydasz 6-8 złotych, przepłuczesz, sprawdzisz i będziesz wiedział, sam nam wtedy powiesz jak z tym makiem jest. A jak klepie- to powiesz dziadkowi, żeby Ci sprowadził kilkadziesiąt kilogramów i jesteś gość. Kurde, tak trzeba tłumaczyć oczywiste sprawy...
Rejestracja: 2010
  • 2284 / 348 / 0


02 czerwca 2019petrus135 pisze:
Aż mi się przypomina drugie moje podejście do PST. Bakalland .01 z data do 01.2016. Była to wiosna 2015. Pół kilowa torba starczala mi na 3 grzania a samo grzanie trzymało ponad dobę. Pizda jaka miałem chyba mogę tylko do fazy po oksykondonie porównać. I te piękne realistyczne sny.
hehe - przy obecnym kryzysie.... czy jak to na Reddit nazywają seedocalypsie to pozostają nam wspomnienia, które co raz częściej i częściej pojawiają się w tym wątku ;) Moja pierwsza przepłuczka to był duży baka bodajże .44 - był piękny majowy (chyba zaraz po długim majowym weekendzie). Kupiłem ze 3 czy 4 paczki zupełnie bez jakiś nadziei, że produkt ze sklepu, ogólnie dostępne bakalie, mogą mieć jakieś psychoaktywne efekty... Przepłukałem w lesie 500g i ruszyłem w stronę domu. Po przejściu jakiś 300 metrów jakoś nagle bardzo potrzebowałem usiąść. Klapnąłem na osiedlowej ławeczce i zamknąłem oczy..... po prostu kurwa noodowałem w chuj :) Cala reszta dnia wyglądała podobnie ale co mnie zdziwiło to, że następnego dnia cały czas czułem fazę ;) Nie tak jak dzień wcześniej ale czułem że coś tam we mnie dalej siedzi..... Ehh... piękne bywały momenty z tymi naszymi bakaliami :) Miałem na siebie mega wkurwa, że wcześniej przez rok prawie leciałem na chujowej kodzie a nie spróbowałem maku wcześniej... Tyle kasy wydałem na Thio, że miałbym 2 razy tyle 100 razy lepszego grzania jeśli bym wcześniej spróbował herbatki..
Nie wiem co tam teraz płuczecie ale osobiście od roku nie kupiłem nawet paczki. Może są działające serie ale podejrzewam, że wtedy kiedy płukałem baka .44./45/.41 itp to te obecne serie byłyby oznaczone jako nieaktywne.
Jedyna imho nadzieja na powrót PST w PL, to jak wrócą hiszpańskie ziarna... Bo one chyba dalej są klepliwe tylko zwyczajnie nie są dostępne przez jakieś dam problemy właśnie z dostępnością u producentów. Jest nadzieja, że znowu się pojawią. Tylko jeśli jedyną działającą marką będzie Helcom to zacznie się polowanie na mak bo popyt pobije na łeb podaż :)
Rejestracja: 2018
  • 42 / / 0


Gram czeskiego maku z kerfa ma jakikolwiek sens? Straszliwie tęsknie za płukaniem, ale są takie puchy że Francuz trafi się raz na ruski rok. Niestety tolerka też daje się we znaki, choć niektórzy moi znajomi z tolerka pokroju 450/600mg kody po kilogramie takiej przepluczki jest im po prostu... dobrze :) i trzyma znacznie dłużej od kody
Rejestracja: 2015
  • 1542 / 35 / 0


https://www.youtube.com/watch?v=-NgWOXkoGjw ! ZOstaliśmy zdemaskowani!

Chociaż czy to ma znaczenie teraz : (

Oczywiście to w formie żąrtu, żeby sobie nikt nie pomyślał zaraz :')
Rejestracja: 2018
  • 83 / 4 / 0


Spróbowałam tego popularnego ostatnio Francuza .56 i muszę spytać: co to za badziewie? Jedyne działanie, jakie zaobserwowałam to wyraźny ból głowy, który musiałam zwalczać innym makiem. Nie polecam. Ciekawią mnie doniesienia o nowych seriach: dalej takie słabiaki czy może tak dobre, że się nie dzielicie? Niech ktoś pw nawet.
Posty: 3046 Strona 303 z 305
Wróć do „Mak”
Na czacie siedzi 81 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość