Pryszcze

Moderatorzy: Knajpa, Zdrowie

Posty: 27 Strona 3 z 3
Rejestracja: 2016
  • 72 / 3 / 0

Jak ja jeszcze miałem problem z pryszczami to nie myłem twarzy niczym tylko wodą lub ewentualnie cetaphilem. Nim więcej kosmetyków stosowałem tym było gorzej. Również lepsza dieta pomogła. Ogranicz spożycie glutenu i laktozy. Polecam też maść, którą dostałem od lekarza epiduo forte niestety jest na recepte, ale jako jedyna mi pomogła bo wszystkie inne nic nie dawały.
Rejestracja: 2007
  • 482 / 53 / 0

Polecam kremy z nadtlenkiem benzoilu 10% stosowane sytą warstwą na skórę obciążoną tradzikiem, codziennie na noc na umytą skórę. Obecnie Benzacne ma chyba przerwę w dystrybucji, ale od nowego roku ruszają na nowo.

Narkotyki w przedwojennej Warszawie. Ile kosztowały i kto je zażywał?

Działkę kokainy można było dużo kupić taniej niż butelkę wódki. I kupowano. Ćpali przestępcy, ale też lekarze i urzędnicy państwowi. „Kokainistki rekrutują się przeważnie z najgorszych szumowin, morfinistki już z nieco lepszych sfer” – mówił szczerze przedwojenny diler. I nie krył nawet, ilu w Warszawie jest narkomanów.

Hiszpania: Policja rozbiła gang narkotykowy i szuka "Messiego haszyszu"

Wierzcie lub nie, ale facet nazywa się Abdellah El Haj ;)
Rejestracja: 2014
  • 166 / 17 / 0

20 listopada 2018Pan Horacy Mccycek pisze:
Od 9 lat walcze z pryszczami ( trądzik młodzieniczy/ zaskórniki itd). Próbwałem chyba wszystkiego leków, suplementów diety, maści, kremów, toników. Kosmetyczek, dermatologów nikt i nic mi nie pomagało. Masa wydanych pieniędzy i nic. Raz jest lepiej raz jest gorzej. Kiedyś wyciskałem natarczywie, ograniczyłem swoje zachowanie. Ale czasami same wybuchają. Non stop codziennie budzę się z dwom czy trzema kolejnymi. Głównie na twarzy, szyj i plecach. Przeróżne wielkie,potężne krosty, podskórne wągry. Bolące jak by Ci ktoś szpilkę w twarz czy plecy wkładał. Swędzące jak psia dupa i nic. Już próbowałem diet i nic. Może tu ktoś mi pomoże doradzi. Ostatnio ciocia mi mówiła o ,,brudnej krwi" Istnieje coś takiego? Moja dziewczyna się śmieje teraz ze mnie że zarażam ją bo odkąd się ze mną spotyka wypomina mi każdego. POMOCY! Już kimnie żeby może hajs odłożyć i tak transplantacje skóry jebnąć, ale jeżeli to problem we mnie w środku to i tak to nic nie da. Znajdzie się tu jakiś znachor i postawi jakoś diagnozę? Osoba która też tak miała. Wszyscy znajomi którzy kiedyś mieli jakoś im przeszło a u mnie dalej nic się nie zmienia. Help I neeed somebody XD
Stary post ale pewnie ciągle walczysz z tym problemem. Zajebiście pomagają kosmetyki Pat&Rub. Kumpel walczył z tym na wszelkie sposoby i dopiero one mu pomogły.
Rejestracja: 2018
  • 11 / 3 / 0

Dzięki spróbuje. Masz racje cały czas z tym walcze. To znaczy nie walcze. Mam przywykłem juz do tego ze nie będę miał ładnej cery :(
Rejestracja: 2019
  • 38 / 6 / 1

A sterydów próbowałeś? Bo tu zewnętrzna kuracja nie pomoże z tego co widać.
Rejestracja: 2018
  • 11 / 3 / 0

Nie próbowałem. Ale z tym to chyba muszę udać się do lekarz?
Rejestracja: 2019
  • 0 / / 0

No zdecydowanie tak
Posty: 27 Strona 3 z 3
Wróć do „Knajpa pod Przychodnią”
Na czacie siedzi 51 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość