3-MMC; Metafedron

Homologi, analogi i pochodne mefedronu, nie pasujące do powyższych kategorii.

Moderator: Stymulanty

Posty: 6897 Strona 688 z 690
Rejestracja: 2012
  • 574 / 57 / 0


10 maja 2019MaSaLa pisze:
W zasadzie jeśli ktoś w 2009/2010r nie testował mefedronu, bufedronu, brefedronu czy całej reszty tych wynalazków to ciężko mu będzie zrozumieć działanie tej substancji.
To co jest obecnie sprzedawane moim zdaniem ma słaby podjazd do tego co było.
To samo w przypadku CMC z Chin przed banem.
100-150mg rozpuszczone w soku pomarańczowym potrafiło konkretnie porobić na kilka godzin. A teraz ludzie walą jakieś kosmiczne dawki żeby przez 40min poczuć tylko namiastke tego.
Tak czy siak, mmc Oral > Sniff. Moim zdaniem walenie do nosa to marnowanie towaru.
Zwłaszcza, że 90% ćpunów ma nos przeżarty po cmc i wchłanianie substancji przez śluzówke jest mizerne.
nawet nie masz pojęcia jak łatwo podnieść "objętość" kryształów każdej substancji z osobna... tym samym twierdzę, że producenci sie poprostu wycwanili - bo żeby az tak JAKOŚĆ odczynników/prekursorów spadła? wątpię ... z pewnością spadła siła rażenia zacnych narkotyków a to daje do myślenia.
Rejestracja: 2018
  • 216 / 16 / 0


To co napisałeś to jedno. Ale kombinowanie i wały zawsze są coraz większe im bardziej rozwija się rynek.
Skopane syntezy to drugie. Tu już nie chodzi o same odczynniki chemiczne. Bo Chinole jakoś potrafiły masowo produkować najlepsze tematy, za śmieszne pieniądze. Teraz za lepszą jakość musisz zapłacić i o dziwo nie będą to "super" wynalazki z Holandii czy Hiszpanii jak się reklamują niektórzy sprzedawcy tylko towar klepany gdzieś w stodole w Kazachstanie albo Pakistanie.

Mimo wszystko - po prostu da się odczuć całkowicie inny profil działania poszczególnych substancji. Ja się nadal trzymam wersji, że to co obecnie sprzedają jako 3MMC nim po prostu nie jest.

Amerykański sen, opioidowy koszmar

Wypisywane w Polsce drżącą ręką opioidy, w USA przez co najmniej ostatnie dziesięciolecie leczyły bóle zwyrodnieniowe kręgosłupa, przeciążone kolana, a nawet dolegliwości związane z wyrzynaniem się zębów mądrości. To nie mogło się skończyć dobrze.

Sprzedawca (nie właściciel) odpowie za dopalacze w talizmanach i amuletach - wyrok WSA

Organy sanitarne nie musiały szukać właściciela punktu, w którym oferowano środki zastępcze. Mogły ukarać tylko sprzedającego.
Rejestracja: 2012
  • 626 / 47 / 0


Chyba raczej "wały" są coraz większe gdy rynek zwija się raptownie, pojawiają się wyjebkowicze i sępy.
Rejestracja: 2018
  • 216 / 16 / 0


12 maja 2019Metropolis pisze:
Chyba raczej "wały" są coraz większe gdy rynek zwija się raptownie, pojawiają się wyjebkowicze i sępy.
To pójdźmy na kompromis i ustalmy, że... wały są i będą zawsze %-D Bardziej chodzi o ich skale.
Ja myśle, że ludzie już nie mają umiaru w tym by wyciągnąć od kogoś kasę.
Kiedyś dill jak chciał zarobić więcej to "żenił" towar z wypełniaczem. Teraz sprzeda ci super nowy hit po którym szczury zdychają. Ale nie ma co robić offtopa.

Obecne "3MMC" (od tych polskich vendorów) działa głownie oral - dawki od 150-200mg.
Sniff bardziej spiduje, wjeżdża na serce.
Porównując do CMC ten temat nie ma typowego wyjebania, powoli się rozkręca - więc nie ma sensu dorzucać za szybko.
Libido rośnie ale czasami jest problem ze sprzętem - 25-50mg sildenafilu (choćby Mensil z apteki bez recepty) albo Cialisu ratuje sytuacje.
Plus jest taki, że można bez problemu jeść i nawet pójść spać.
Zwały też jakoś odczuwalnej nie ma. Da się normalnie funkcjonować dzień po. Już po tym kazachstańskim 4MMC było znacznie gorzej.
Rejestracja: 2017
  • 32 / / 0


3mmc dla mnie to bardzo fajna substancja, powiedzialbym ze dosc delikatna w porownaniu do cmckow i tak jak powiedzial kolega wyżej- też mogłem normalnie jeść i funkcjonowac dzien po.Przy tej substancji przede wszystkim nie ma takiego nieogaru charakterystycznego dla cmckow
Rejestracja: 2012
  • 574 / 57 / 0


17 maja 2019Jan1nowak11 pisze:
3mmc dla mnie to bardzo fajna substancja, powiedzialbym ze dosc delikatna w porownaniu do cmckow i tak jak powiedzial kolega wyżej- też mogłem normalnie jeść i funkcjonowac dzien po.Przy tej substancji przede wszystkim nie ma takiego nieogaru charakterystycznego dla cmckow
chyba sobie normalnie pójdę zapodać 3jkę... bo albo Ty nie miałeś 3MMC w życiu ... albo ja "za młodu" 200 lat p.n.e brałem zajebiście mocną 3jkę, która wypierdalała z butów... a obecne CMCki o których piszesz bardzo nieudolnie tylko próbują "nasladować" ten hit, którego długo jeszcze nic nie przebije.

dawka 200mg potrafiła tak rozjebać system, że nie wiedziałeś co się dzieje ( bo tez było tak zajebiście ) a ty ziomeczku piszesz - że jest "dośc delikatna w porownaniu do cmckow" ... był okres, że testowało się ten szajs we śnie ... takie "pierdnięcie" tego co daje 3MMC. ehh :kreska:

Ja wiem, że czasy się zmieniły... obecne sorty sa lipne... ale praktycznie trafiając na 3jeczkę - KTÓRA NIĄ JEST! przebije ona jaka by nie była każdą formĘ CMCka
Rejestracja: 2014
  • 23 / 4 / 0


DuchPL pisze:
17 maja 2019Jan1nowak11 pisze:
3mmc dla mnie to bardzo fajna substancja, powiedzialbym ze dosc delikatna w porownaniu do cmckow i tak jak powiedzial kolega wyżej- też mogłem normalnie jeść i funkcjonowac dzien po.Przy tej substancji przede wszystkim nie ma takiego nieogaru charakterystycznego dla cmckow
chyba sobie normalnie pójdę zapodać 3jkę... bo albo Ty nie miałeś 3MMC w życiu ... albo ja "za młodu" 200 lat p.n.e brałem zajebiście mocną 3jkę, która wypierdalała z butów... a obecne CMCki o których piszesz bardzo nieudolnie tylko próbują "nasladować" ten hit, którego długo jeszcze nic nie przebije.

dawka 200mg potrafiła tak rozjebać system, że nie wiedziałeś co się dzieje ( bo tez było tak zajebiście ) a ty ziomeczku piszesz - że jest "dośc delikatna w porownaniu do cmckow" ... był okres, że testowało się ten szajs we śnie ... takie "pierdnięcie" tego co daje 3MMC. ehh :kreska:

Ja wiem, że czasy się zmieniły... obecne sorty sa lipne... ale praktycznie trafiając na 3jeczkę - KTÓRA NIĄ JEST! przebije ona jaka by nie była każdą formĘ CMCka
hmm co racja to racja, ale nie powiem jak po dłuższym braniu cmc zajebałam urodzinowa pajdę długości kartki A4, ale niezbyt gruba to był cuuuuuudowny stan! oh ah nie lubie tego wspominać, bo teraz próbowałam tyle odmian i żadna mi nie spasowała, bo czułam się jakby mi głowę wsadzili do pralki... Tak zwane otumanienie(nie wiem czy dobrze to napisałam)... Na cmc mogłam uprawiać seks godzinami a po tych gównach co jest teraz czekałam aż skończy się ta bania, ponieważ było mi bardzo "nie swojo" może tylko u mnie w mieście tak jest, ale na prawde dno.... - ps. z tym seksem taki przykład tylko..., dlatego przerzuciłam się na speeedy, małe dawki co 30/40min (hexen) i jest gicik.. ale nie powiem brakuje mi starego cmc.............. i w sumie fety, która była kiedyś..... Aahh w sumie to wszystkiego
..

ps. Ostatnio od ziomka dostałam fete zajebałam pajdę, czekam czekam wszystko spoko ide do kuchni robie pizze, jem całą - hmm coś tu nie gra, a po zjedzeniu pizzy poszłam spać Loooool chciecie? dobra feta hahahah (to tylko sarkazm) ;((((
Rejestracja: 2018
  • 216 / 16 / 0


Nie ma co dyskutować. Wszystko teraz jest słabsze. Przed delegalem 3MMC to była prawdziwa kosa. 3CMC jeszcze z Chin też była kosa.
Teraz te sorty są dużo słabsze i w zasadzie jakieś takie nijakie.
Rejestracja: 2014
  • 2661 / 304 / 0


Dlaczego dzień po np. 3mmc nie działają na mnie opiaty typu kodeina lub tramal ? Też tak macie ?
Czy to wynik obniżonej serotoniny ?
Rejestracja: 2018
  • 216 / 16 / 0


Pytasz ogólnie o 3mmc czy pytasz konkretnie o to coś co dostałeś od konkretnego vendora?
Bo to trochę zmienia postać rzeczy. O ile masz ten "brązowy sort".
Posty: 6897 Strona 688 z 690
Wróć do „Tolylopropanony”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość