ALD-52

Pochodne kwasu lizergowego, jak na przykład LSD, czy LSA.
Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 628 Strona 63 z 63
Rejestracja: 2014
  • 3536 / 555 / 0


ALD-52 jest inny niż inne lizergamidy. Ja to opisuję jako "płynny jak woda", podczas gdy np. 1P-LSD jest bardzo mindfuckowe (bardziej niż LSD) i działa falami.
Rejestracja: 2018
  • 825 / 106 / 0


Dla mnie ALD było właśnie bardziej mindfuckowe niż 1P, które jest dla mnie właśnie przykładem klarowności umysłu. Żadne z nich nie jest jednak tak mindfuckowe jak tryptaminy. W sumie najlepszą równowagę pomiędzy klarownością a gonitwą myśli osiągnąłem po 1P + miprocyna.

Bezpieczne wkłucie po kanadyjsku

Autorzy Krytyki Politycznej odwiedzaja pokój do bezpiecznych iniekcji w Vancouver, gdzie osoby uzależnione mogą przyjąć narkotyki pod okiem personelu medycznego.

Oto skutki zażywania zanieczyszczonej kokainy. Lekarze ujawniają ku przestrodze

Gnijące i odpadające fragmenty ciała to efekt narkotyku zmieszanego ze środkiem do odrobaczania bydła – Lewamizolem.
Rejestracja: 2014
  • 3536 / 555 / 0


Czyli zupełnie przeciwnie niż ja. U mnie miprocyna + 1P się w ogóle nie kleiły. Czyli wracamy do stwierdzenia: jak nie spróbujesz, to się nie przekonasz ^^
Rejestracja: 2016
  • 404 / 46 / 0


Powiem szczerze, że dla mnie najbardziej klarowny to jest chyba ETH-LAD (Al-LADa nie liczę bo taka trochę zabawka). Nigdy mnie na ETH_LADzie nie dopadały thought loopy czy lęki i nie miałem żadnego BT mimo, że używałem tego sporo. W zasadzie jedyny przerażający aspekt eth-lada to coś co nazywam zawieszeniem się płyty CD w mózgu - trochę jak thought loop, ale tak jakby ułamek sekundy został odtworzony w krótkim czasie kilka razy przez mózg. Jak to pierwszy raz miałem oglądając film to mnie nieźle poschizowało.

A co do 1-p to najbardziej mi przeszkadza stymulacja, która napędza chore fazy i nigdy na tym nie tripuje bez benzo pod ręką. ALD za to niby pluszowy i "taflowy", ale w dawkach 200+ potrafi pokazać pazurki (Mi raz pokazał gdzie moje miejscie, gdy podszedłem bez szacunku i odpowiedniego S_and_S).
Rejestracja: 2018
  • 152 / 5 / 0


przy obydwu substancjach w dawkach 300ug ald był dla mnie bardziej wizualny, natomiast 1p mocniej działało w sferze mentalnej - dlatego też to uważam za lepsze do "pracy nad sobą", a alda do zabawy. z kolei połączenie 1p z miprocyną jest świetne.
Rejestracja: 2018
  • 825 / 106 / 0


ALD jest fajnym psychodelikiem do zabawy, ale lepiej mieć doświadczenie z psychodelikami zanim się zacznie brać tego duże dawki. 1P jest rzeczywiście chyba trochę cięższe mentalnie, choć jak dla mnie jest po prostu inne. Mix ALD z miprocyną też mógłby być spoko, nawet lepsze niż z 1P, choć doznania mentalne po tym mixie są akurat niepowtarzalne IMO.
Rejestracja: 2017
  • 25 / / 0


Przedwczoraj zarzucone 2 kartony dały dosyć mierne efekty na wyzerowanej tolerancji, wkurwiłem się, bo chciałem zjeść 3, ale stwierdziłem, że nie będę ryzykować. Czy jest sens zarzucać po 5-6 dniach na nocny trip z psytrance na słuchawkach i zamkniętymi oczami 3 kartony doprawione 450- 600 mg DXM? Czy tolerka zmarnuje materiał? A może więcej DXM a mniej ALD dla podbicia efektów? Bo DXM niestety rzadko daje mi dysocjacyjne loty przeważnie jest tylko takie niedojebanie i coś się zaczyna dziać, ale brakuje minimum żeby odpłynąć. Czy też może zarzucić DXM I ALD a potem na Peaku DXM dodać znów DXM? Czy wgl jebać temat mimo że ciśnienie ogromne na lot międzygalaktyczny? Jak byście to rozwiązali i jakie dawki DXM? Moja masa ciała 71 kg
Rejestracja: 2017
  • 173 / 10 / 0


Mr owskie ald jest jakieś niepelnowartoaciowe
Posty: 628 Strona 63 z 63
Wróć do „Lizergamidy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość