Odstawienie opiatów vs. odstawienie benzodiazepin?

...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 35 Strona 4 z 4

Co było Ci trudniej odstawić?

45%
benzodiazepiny
46
55%
opiaty
56

Liczba głosów: 102

Rejestracja: 2019
  • 479 / 51 / 0


Natomast skret po benzodiazepinach jest zdecydowanie gorszy niz po opiatach. A z tego co widac powyzej, nawet po pregabie skret moze byc jeszcze ciezszy niz po opiatach kalibru heroiny.
Rejestracja: 2016
  • 236 / 30 / 0


Nigdy nie traktowałem benzo jako środków psychoaktywych samych dla siebie, tzn. do samodzielnego stosowania przez dłuższy czas. Dla mnie to tylko środki stosowane w 3 celach: doraźnie w celu np. przerwania napadu paniki, jako premedykacja przy ciągach tramadolowych oraz wspomagająco przy odstawkach opio czy innych gabaergików. Próbowałem stosować benzo w celach rekreacyjnych, ale nie kończyło się to zazwyczaj dobrze, bo też i umówmy się, potencjał rekreacyjny benzo jakiś specjalnie duży nie jest. A już na pewno niewspółmierny do męczarni które trzeba przejść przy ich odstawianiu. Jedyne co robią to dają uczucie zrelaksowania i takiego błogiego spokoju, w odróżnieniu od tępo zamulających antyhistaminików (hydroksyzyna, pramolan, neuroleptki). Działanie opio przynajmniej warte jest swojej ceny, jeśli można już tak powiedzieć. Benzo rzeczywiście bardzo ładnie modyfikują działanie opio, jadłem niedawno z buprą... Ale nie jest to żaden konieczny warunek, żeby poczuć magię opio. Sam odstawiam właśnie benzo i boję się jak cholera, jak to dalej się potoczy; alpra naprawdę mocno mnie wystraszyła. A odstawiam, bo brałem profilaktycznie do trama. Na szczęście mam dość mocną obstawę, jeszcze z rana skoczę tylko po krople walerianowe. Na co dzień szamam pregę i kwas walproinowy, więc przed epi jestem jako tako chroniony. Tak z czystej ciekawości pytam. Słyszałem, że opiatowcy z dużym stażem boją się jak ognia alkoholu, choć ten powinien przynieść im ulgę. Na czym to polega? I czy przy benzo też istnieje ta groźba? Bo np. leczenie fenibutowego skręta z pomocą alkoholu i dużej ilości kropli nasennych (7 browarów i 100 ml Nervosolu), skończyło się dla mnie niezbyt wesoło i nie polecam tej metody, choć intuicyjnie wydawałaby się słuszna. Benzo i alko jednak mają więcej wspólnego ze sobą niż alko i fenibut, a już zwłaszcza alko i opiaty. Ciekawi mnie ta sprawa, czy ktoś już próbował?

W Warszawie wszyscy biorą dopalacze. Ale często myślą, że to koks

Tu był. Tu ćpał. Tu pił. Jaś Kapela o tym, jak się bawił (i jak zgonował) po dopalaczach.

WSA: Problemy alkoholowe kierowcy nie mogą być bagatelizowane

Z opinii lekarskich wynikało, że maszynista był uzależniony od alkoholu. Powinien być więc poddany leczeniu odwykowemu. Starosta słusznie więc uznał, że kierowca powinien zostać przebadany pod kątem ewentualnych przeciwwskazań do prowadzenia pojazdów - orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku.
Rejestracja: 2017
  • 246 / 37 / 0


Skręt opiatowy i alko to koszmar. Pijesz głowa się trochę relaksuje, ale ciało boli i wygina się. Pijesz tyle, żeby nie czuć i móc trochę spać , budzisz się za jakiś czas z kacem na skręcie. Plus alkohol odwadnia, a człowiek na skręcie jest już wystarczająco odwodniony - rzyganie, woda z tyłka i poty (ja potrafiłam przez noc zmieniać 6 koszulek). Nie wiem jak przy schodzeniu z benzo, ale przy opiatach stanowczo odradzam takie miksy.
Rejestracja: 2017
  • 794 / 178 / 0


nie bralam opiatow ( nie liczac jak mi cos dali w szpitalu na bol ) ale skret po benzo przezylam i gdybym znowu miala sie w to pakowac to nigdy, za zadna cene, odstawki na zimno bym nie robila.
Rejestracja: 2012
  • 2850 / 212 / 0


ja jak podchodzę do odstawek to zawsze i to i to %-D

ale zdecydowanie gorsze benzo, drgawki lub padaka, szczękościsk jak po fecie, pisk w głowie, wieczny kac i tak przez miesiąc, nie mówiąc o tym co Twoja (no już nie taka Twoja) głowa z Tobą robi przez ten czas ... jak to ładnie kiedyś eso określał - pobenzodiazepinowa chujoza

8 dzień bez morfiny, toż to jakiś lajcik kurwa xD

ale lecę non stop na fecie, to jest chyba chore co?
Posty: 35 Strona 4 z 4
Wróć do „Detox”
Na czacie siedzi 83 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość