Odstawienie opiatów vs. odstawienie benzodiazepin?

...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 36 Strona 4 z 4

Co było Ci trudniej odstawić?

47%
benzodiazepiny
57
53%
opiaty
64

Liczba głosów: 121

Rejestracja: 2019
Użytkownik zbanowany
  • 999 / 113 / 0

Natomast skret po benzodiazepinach jest zdecydowanie gorszy niz po opiatach. A z tego co widac powyzej, nawet po pregabie skret moze byc jeszcze ciezszy niz po opiatach kalibru heroiny.
Rejestracja: 2016
  • 443 / 111 / 0

Nigdy nie traktowałem benzo jako środków psychoaktywych samych dla siebie, tzn. do samodzielnego stosowania przez dłuższy czas. Dla mnie to tylko środki stosowane w 3 celach: doraźnie w celu np. przerwania napadu paniki, jako premedykacja przy ciągach tramadolowych oraz wspomagająco przy odstawkach opio czy innych gabaergików. Próbowałem stosować benzo w celach rekreacyjnych, ale nie kończyło się to zazwyczaj dobrze, bo też i umówmy się, potencjał rekreacyjny benzo jakiś specjalnie duży nie jest. A już na pewno niewspółmierny do męczarni które trzeba przejść przy ich odstawianiu. Jedyne co robią to dają uczucie zrelaksowania i takiego błogiego spokoju, w odróżnieniu od tępo zamulających antyhistaminików (hydroksyzyna, pramolan, neuroleptki). Działanie opio przynajmniej warte jest swojej ceny, jeśli można już tak powiedzieć. Benzo rzeczywiście bardzo ładnie modyfikują działanie opio, jadłem niedawno z buprą... Ale nie jest to żaden konieczny warunek, żeby poczuć magię opio. Sam odstawiam właśnie benzo i boję się jak cholera, jak to dalej się potoczy; alpra naprawdę mocno mnie wystraszyła. A odstawiam, bo brałem profilaktycznie do trama. Na szczęście mam dość mocną obstawę, jeszcze z rana skoczę tylko po krople walerianowe. Na co dzień szamam pregę i kwas walproinowy, więc przed epi jestem jako tako chroniony. Tak z czystej ciekawości pytam. Słyszałem, że opiatowcy z dużym stażem boją się jak ognia alkoholu, choć ten powinien przynieść im ulgę. Na czym to polega? I czy przy benzo też istnieje ta groźba? Bo np. leczenie fenibutowego skręta z pomocą alkoholu i dużej ilości kropli nasennych (7 browarów i 100 ml Nervosolu), skończyło się dla mnie niezbyt wesoło i nie polecam tej metody, choć intuicyjnie wydawałaby się słuszna. Benzo i alko jednak mają więcej wspólnego ze sobą niż alko i fenibut, a już zwłaszcza alko i opiaty. Ciekawi mnie ta sprawa, czy ktoś już próbował?
Rejestracja: 2017
  • 321 / 63 / 0

Skręt opiatowy i alko to koszmar. Pijesz głowa się trochę relaksuje, ale ciało boli i wygina się. Pijesz tyle, żeby nie czuć i móc trochę spać , budzisz się za jakiś czas z kacem na skręcie. Plus alkohol odwadnia, a człowiek na skręcie jest już wystarczająco odwodniony - rzyganie, woda z tyłka i poty (ja potrafiłam przez noc zmieniać 6 koszulek). Nie wiem jak przy schodzeniu z benzo, ale przy opiatach stanowczo odradzam takie miksy.
Rejestracja: 2017
  • 1108 / 258 / 0

nie bralam opiatow ( nie liczac jak mi cos dali w szpitalu na bol ) ale skret po benzo przezylam i gdybym znowu miala sie w to pakowac to nigdy, za zadna cene, odstawki na zimno bym nie robila.
Rejestracja: 2012
  • 2783 / 224 / 0

ja jak podchodzę do odstawek to zawsze i to i to %-D

ale zdecydowanie gorsze benzo, drgawki lub padaka, szczękościsk jak po fecie, pisk w głowie, wieczny kac i tak przez miesiąc, nie mówiąc o tym co Twoja (no już nie taka Twoja) głowa z Tobą robi przez ten czas ... jak to ładnie kiedyś eso określał - pobenzodiazepinowa chujoza

8 dzień bez morfiny, toż to jakiś lajcik kurwa xD

ale lecę non stop na fecie, to jest chyba chore co?
Rejestracja: 2008
  • 19 / / 0

Nic mnie tak nie zniszczyło psychicznie jak odstawka benzo. I to po marnych 2-3 mies ciągu na, wysokich ale stałych dawkach.
Przeziębienie po opio? Poproszę. Każdego dnia. Tak krótki ciąg benzo, mnie po prostu złamał psychicznie. Schodziłem z różnych ciągów ale wizyty na SOR nie zapomnę. Zimny pot, panika, trzęsące się ręce, szybki oddech i coraz silniejsze splątanie. 14mg diazepamu sprawiło ,że byłem w stanie stwierdzić gdzie jestem. Kilka osób w szpitalu od samego patrzenia zaproponowało pomoc.
Może opio mam mniejsze doświadczenie ale katar, ból prawie wszystkiego, zero koncentracji - nawet pomnożone nie przebija u mnie benzo.
Każdy ma inaczej.
Posty: 36 Strona 4 z 4
Wróć do „Detox”
Na czacie siedzi 404 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: pawoleh666 i 4 gości