Co to było?

Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 24 Strona 1 z 3
Rejestracja: 2019
  • 1 / / 0

Siema, chciałbym zapytać was o poradę, wczoraj wieczorem mieliśmy ochotę sobie z ziomkiem przypalic (marihuanę) dostaliśmy od ziomka na dwa wiadra (z lufki) wszystko było git tylko po jakimś czasie przymulilo i poszliśmy spać, dodam do tego że nie palimy od dzisiaj i zdziwiło nas ze taka moc. Wieczorem poszliśmy jeszcze raz do tego ziomka i miał napewno to samo co wczoraj, on już był doświadczony i nadszedł czas na piec (butelka z dziorka i pazlotkiem) nabil cały 3 cm około cybuch no i walimy na początku trochę dusilo ale potem była fajna faza, beka i wgl jak powinno być. Ale było coraz gorzej zaczął mnie dziwnie boleć brzuch, miałem jakieś halucynacje obraz odalal się i przybliżał miałem też dziwny głos, taki jak by nie swój, próbowałem sobie wkrecac że nic mi nie jest ale się nie udało, serducho zaczęło nawalać jak szalone, bałem się że coś mi się stanie byłem cały rozpalony jak leżałem w łóżku, normalnie jak bym się topil, jakieś dziwne kropki przed oczami, normalnie najgorsza faza jaka miałem, myślałem że serce mi zaraz wypadnie cały byłem jakiś ciężki, a kapeć w modzie nie samowoty, wypiłem trochę i Odrą u mi się robiło sucho próbowałem iść spać ale się nie dało... Masakra, mój ziomek miał to samo tylko że on musiał trochę dużej poczekać na te efekty. Proszę o szybka odpowiedz co to było. Normalnie wyglądało jak trawka, smakowało też tak samo ale nie miało wgl zapachu. Jakieś dopalacze czy co? Możecie mi powiedzieć jak następnym razem odróżnić to od normalnego zioła? Z góry dzięki za odpowiedź
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 732 / 0

Po prostu dobre mocne palenie, najprawdopodobniej indica w 80 % - 100 %.Zjaraliście za dużo i Was po składało.Następnym razem nie bądź taki łapczywy na buchy %-D :skret:
Dam rade wszystkim palaczom:
1.Miejcie zawsze przygotowana wodę, sok
2.Jakiś owoc byle nie słodycze bo zamulają fazę.
3.Palić tylko w zaufanym gronie, nie typu co będą gadać ``ale się zjarałeś, nie masz oczu, etc ).Musi być mila atmosfera.
4.Ostatni punkt, jak ktoś z ekipy się przepali należy mu pomoc, dać coś do picia, zjedzenia, ogólnie go uspokajać i nie dawać więcej jarania.

Chicago rozmawia z mieszkańcami o rekreacyjnej marihuanie

Już za niecałe trzy miesiące, bo od 1 stycznia 2020 r., sprzedaż rekreacyjnej marihuany będzie dozwolona w całym Illinois. Obecnie ważą się losy przepisów, które określą, gdzie będzie mogła być ona sprzedawana w obrębie Chicago.
Rejestracja: 2019
  • 1 / / 0

Trochę dziwne, ale żeby po jaraniu jakieś zwidy? Wątpię że to było czyste
Rejestracja: 2011
  • 1561 / 641 / 0

To jeszcze mało widziałeś i paliłeś.
Rejestracja: 2018
  • 983 / 140 / 0

No właśnie to samo uważam co LOBO, doświadczony jaracz od razu by rozpoznał podpuchę czy to dopalacz ziołowy i po smaku i zapachu, poza tym te "zwidy" to pewnie widzenie poklatkowe stroboskopem lub spowolnienie obrazu, u niektórych jest to objaw porządnego zbakania, ale początkujący jaracze lub ze słabą dyńką do palenia najczęściej odbierają to jako bad trip lub inaczej krzywa faza, tak było chyba w tym przypadku, chyba że coś co dostaliście było maczane w jakiejś obrzydliwej chemii. My kiedyś dostaliśmy z ziomkami takie jaranie że ja miałem wrażenie że to było chyba maczane w metadonie lub coś w ten deseń, a znając gostka który to rozprowadzał to nie zdziwiłbym się, no ale to było w latach 90-tych, teraz nie zrobię śledztwa co to było.
Rejestracja: 2019
  • 1 / / 0

Jestem przekonany że to nie było czyste, skąd by się wzięło np. To mocne bicie serca lub takie rozpalenie na klatce piersiowej. A po drugie to dobry i mocny stuff powinienen ładnie i intensywnie pachnieć a ten? 0 zapachu..
Rejestracja: 2011
  • 1561 / 641 / 0

Akurat podbity puls to nic nadzwyczajnego, rozpalenie na klacie na początku przygody też miałem, jakby mi ktoś żelazko na klatę położył plus ciężki oddech, a znikomy zapach bo mogło być przesuszone np.
Rejestracja: 2018
  • 210 / 141 / 0

Mocne bicie serca to norma przy ostrym kopceniu. Zwłaszcza indici mocno wjeżdżają na ciało i jego odczuwania, ja jak się przepalę to zawsze mam jakieś wariackie tętno i dziwne odczucia typu przesuszone oczy, usta, język itp.
18 kwietnia 2019malyktos1331 pisze:
A po drugie to dobry i mocny stuff powinienen ładnie i intensywnie pachnieć a ten? 0 zapachu..
Bzdura, każde ziele w końcu zwietrzeje, nawet najbardziej śmierdzące, zwłaszcza jeśli jest źle przechowywane. A moc zostanie.
18 kwietnia 2019malyktos1331 pisze:
nabil cały 3 cm około cybuch no i walimy
Trzycentymetrowy cybuch to jest, tak jakby, no, dużo w chuj %-D wiem, że tolerancja robi swoje i można palić więcej, ale to jest i tak masa zielska, nic dziwnego, że się przepaliliście. Cały opis wskazuje na porządną, dobrej jakości mj. Mocne zielsko może doprowadzić do takiego stanu jak opisujesz po jednej lufie albo, jeśli jest naprawdę konkretne, nawet po jednym buchu.
Poza tym, skoro to było wieczorem, to pewnie wcześniej cały dzień coś robiłeś. Wiesz, praca, szkoła, przedwielkanocne porządki, cośtam - wszystko męczące - może jeszcze mało jadłeś, może walnąłeś jeszcze jakiś browar, kto wie. To wszystko wpływa na fazę i może ją wzmocnić.

A gdyby jakimś cudem były tam jakieś syntetyczne kannabinoidy, to byście pewnie skończyli na SORze.
Rejestracja: 2011
  • 1561 / 641 / 0

Syntetyk w takiej ilości, to pewne tarzenie się po glebie, wrzeszcząc jak gwałcony szympans i rzygając pod siebie.
Rejestracja: 2018
  • 983 / 140 / 0

Wogóle kto to wymyślił te syntetyczne kanabinoidy? To tak jakby jeść plastikowe warzywa. Jeszcze nic dobrego o tym nie słyszałem.
Posty: 24 Strona 1 z 3
Wróć do „Substancje psychoaktywne”
Na czacie siedzi 122 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Jakub1 i 1 gość