Uzależniony idzie do więzienia

Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.

Moderator: Prawo

Posty: 61 Strona 5 z 7
Rejestracja: 2015
  • 911 / 62 / 19


Poprawka. Wiecie, za co siedzi (bo pierwszy raz gadałam przez tel od tamtego momentu, bo zajebali mu kartę 30zł do dzwonienia)?
Za niewysłanie czegoś na allegro za... 50zł.
I wrócił ze szpitala i do kogo go wsadzili?
Na D1, siedzi w totalnym zamknięciu, w tym najostrzejszym oddziale z samymi mordercami.
I za 50zł (a chciał oddać ten hajs tej osobie, ale mu nie chcieli podać danych żadnych tej osoby! Nic, do przelewu danych itd.).
I za to 3 miechy na jedynce? A nie nawet na półotwartym, nie na otwartym (3), tylko na zamkniętym.
WTF?
To ja mam gorsze rzeczy na sumieniu, do zapłaty i nie siedzę.
Masakra jakaś.
Ale mówi, że tak: 1,5 pierwsze tyg w więzieniu (jak jeszcze z alimenciarzami siedział) to haloperidol sam, potem w szpitalu tramal + rolki i teraz znowu więzienie i jeszcze przez moment tramal.
A - o dziwo (psychika jednak odgrywa OGROMNĄ rolę), że się dobrze po tym miesiącu czuje, poza tym ludzie w celi spoko itd.
A jak go widziałam na różnych skrętach, to po kilku miesiącach cold turkey było miliard razy gorzej.

Jezus, to może prawo wcale się nawet nie zmieniło, tylko taki typ człowieka mi się trafił raczej (bo nagle ta kanarzyca przy policji spotulniała).
Rejestracja: 2019
  • 30 / 10 / 0


Haloperidol dostawał na skręta? :O Na co to mu... Zamiast faszerować go przeciwpsychotykami jakby był schizolem mordercą, powinni mu dać tylko promazyne, albo tisercin na spanie.

Ale dobre i to, że tramal dostawał. Ja kiedyś po psychotycznej akcji zostałam zamiast do szpitala zawieziona na dołek przez policjantów... Ale wcześniej mnie zawieźli do lekarza i powiedziałam mu że jestem uzalezniona od opio i benzo to mi na te 24h dali tramal i rolki, ale jakieś smieszne dawki. Nic przeciwpsychotycznego pomimo ze mowilam ze takie leki przyjmowac musze... Dopiero potem do psychiatryka mnie wzieli i tam już mi detox zrobili i leczonko... Ale nie było miło... Myslalam ze mam robaki pod skora, a lekarz do ktorego psy mnie zawiezli przed dolkiem stwierdzil ze to... zespol odstawienny XD

Ogolnie miejsce w ktorym przezywamy skreta mocna role odgrywa. U mnie w szpitalach na dtx zawsze skret byl minimalny - wylegiwalam sie w lozku. W domu bylo gorzej - miejsce w ktorym sie cpalo, wspomnienia itd... A na dolku po tym Tramalu i neorelium (diazepam) nawet i tak wpadalam w panike. Do tego kazali mi jeść jakieś zupy w plastikowych pojemnikach pod groźbami... Chore to co się dzieje z zatrzymanymi...

Bombardując metamfetaminowe laboratoria, armia USA zabija dziesiątki cywilów – twierdzi ONZ

Według nowego raportu ONZ, amerykańska operacja antynarkotykowa wymierzona w domniemane laboratoria narkotykowe w Afganistanie spowodowała wiele ofiar wśród dzieci. Stany Zjednoczone zaprzeczają treści raportu.

Opakowania na marihuanę typu “potrzyj i powąchaj” – najnowszy trend w branży konopnej?

Opakowanie marihuany typu “potrzyj i powąchaj” może być najnowszym trendem w branży konopi indyjskich. Wniosek o patent dotyczący koncepcji pojemnika na konopie indyjskie został opublikowany w czwartek przez Urząd Patentowy i Znaków Towarowych USA.
Rejestracja: 2015
  • 911 / 62 / 19


@KiciaRozek
Serio? Na samym dołku Ci podawali?!
Ja się darłam na kazdym z dołków, żeby mnie zawieźli do lekarza, bo jestem uzaleziona i NIGDY nie chciało im się pojechać!
Nic mi nie podawali, wody, jedzenia, a co dopiero leków!
Zimno mi było okropnie, objawy skręta już straszne się rozkręciły, obrzygalam im całą celę (i dobrze im tak, jak mnie mieli w dupie totalnie), darłam się o leki, o wodę, o cokolwiek, to totalna olewka, najwięcej, na co było ich stać, to "cicho tam, wytrzymasz".
Jezu, co ja tam wtedy przechodziłam, to nie chcę sobie przypominać.
Nie wierzę, że Ci na dołku dawali leku! Zazdroszczę. Ja im od razu na dzień dobry, że jestem mocno uzaleziona id heroiny i od benzo i że muszę do lekarza, a oni "eee tam, nie widać po Tobie (jasne :-/), wytrzymasz" i ani razu nie byłam u lekarza. Jeszcze mnie wyśmieli "co Ty powiedziałaś? Do jakiego lekarza? Na dołek i chuj! Jeszcze lekarza by Ci się chciało!".


Robaki pod skórą, takie uczucie, to u niektórych występuje przy odstawce od benzo, więc to normalne. Ja akurat tak nigdy nie miałam, ale na benzo.org mieli pacjentów z takimi objawami podczas odstawiania benzo. Mogą być też prądy pod skórą, uczucie kołysania, brak równowagi, odrealnienie itd.
Rejestracja: 2014
  • 7391 / 879 / 0


16 kwietnia 2019SandS pisze:
Nie wierzę, że Ci na dołku dawali leku! Zazdroszczę...
... Bo są dołki i dołeczki : )
Rejestracja: 2018
  • 2598 / 922 / 1


Kto na dołku podaje jakiekolwiek leki? Przecież to jest zabronione. Nawet lekarza się nie wzywa na dołek (za wyjątkiem zatrzymania czynności życiowych). No chyba że mowa o areszcie a nie izbie zatrzymań (zwanej dołkiem)
Rejestracja: 2014
  • 7391 / 879 / 0


^
Ja tam nie wiem... jakoś omijała mnie ta przyjemność przebywania w gościach u psiarni.
Czy zatrzymanie czynności życiowych jest jedyną przesłanką do zawezwania pomocy medycznej? Czy gdyby zatrzymany np dostał ataku padaczki, to zostałby zwyczajnie "olany"?
Też nie chce mi się wierzyć, że psy fatygowały lekarza, bo zatrzymany ma skręta. Chyba, że to były wyjątkowo litościwe i przyjazne psy...

A że poszedł siedzieć za oszustwo na 50 zł, to akurat jestem skłonny uwierzyć. Skoro zgarniają np za zważenie pomarańczy, zamiast bananów (oszustwo na 1.50 zł)... swoją drogą ciekawa sprawa. Jeśli ukradniesz z marketu coś za 200 zł, to grozi Ci max 500 zł mandatu. Jeśli pomylisz się na wadze na niekorzyść marketu, to zawijają i prowadzą czynności (jeśli ktoś po nich zadzwoni oczywiście)...
Mi jakiś czas temu przydarzyła się taka pomyłka. Mianowicie chciałem kupić pistacje na wagę - nałożyłem, nacisnąłem numerek, który widniał przy pistacjach, nakleiłem papierek i do kasy. Przy kasie (samoobsługowej) nagle podchodzi kobita i wyciąga mi te pistacje oraz oświadcza, że źle zważyłem. Ja odpowiadam "jak źle...?" - ona pokazuje napis na karteczce "orzechy nerkowca". Ja mówię, że byłem zamyślony (zgodnie z prawdą) i ważyłem na szybko szukając numerka, który był przy pistacjach... Ona kazała mi poczekać (zawołała ochronę) i poszła do "cieciówki". Dopiero po chwili dotarło do mnie, że to nie jest taka błaha sprawa... na szczęście kobita wróciła i przyznała, że pomylili numerki, ale moim obowiązkiem było czytać uważniej. Obyło się bez psów...
Rejestracja: 2018
  • 2598 / 922 / 1


Wzywa się ratownictwo medyczne w przypadku zagrożenia życia i sytuacji poważnie zagrażających zdrowiu - czyli w praktyce zwykły pies wzywa dopiero jak zatrzymany jest siny. Czy atak padaczki? Jeżeli nastąpi w obecności policjanta i będzie dłuższy to pewnie wezwą, ale jak w izbie, to nikt tego nie wyczai. Przy kontroli może, ale nie musi wyczaić, ze coś się złego stało. Dlatego tak ważne jest zgłaszanie do protokołu wszystkich chorób i schorzeń które się ma. Wtedy najczęściej dla pewności wiozą na SOR żeby ocenić stan zdrowia i jest duża szansa, że zamiast na izbę będziemy leżeć w szpitalu.
Natomiast w momencie zatrzymania uznaje się, że każdy jest zdrowy o ile nie powie inaczej!

PS. Jak nie zgłosicie na początku i po pewnym czasie będziecie coś zgłaszać jest ogromna szansa, że was oleją, bo uznają, że chcecie wyjść z zamknięcia i kombinujecie. Tak coś dobrze jakby ktoś z bliskich dowiózł jakieś papiery potwierdzające chorobę.
Rejestracja: 2015
  • 911 / 62 / 19


16 kwietnia 2019DexPL pisze:
Kto na dołku podaje jakiekolwiek leki? Przecież to jest zabronione. Nawet lekarza się nie wzywa na dołek (za wyjątkiem zatrzymania czynności życiowych). No chyba że mowa o areszcie a nie izbie zatrzymań (zwanej dołkiem)
Idzie się do lekarza.
Za kieeeedyś tam, przy moim pierwszym dołku, jak jeszcze wjebana nie byłam, to byłam u lekarza. Przed dołkiem właśnie.
Rejestracja: 2010
  • 4188 / 562 / 11


Dr jak żył opowiadał, że siedział rok, za siostrę, która nie spłaciła pralki.
Miło to wspominał, dziarał to miał wszystko.
Urodziny to mu takie wyprawili, że hoho.
Bimber mieli z jakiegoś ryżu, fety w chuj i trawy.
Rejestracja: 2014
  • 7391 / 879 / 0


Poszedł siedzieć za niespłacenie kredytu na pralkę przez siostrę? To za długi (zwłaszcza nie swoje) teraz wsadzają?
Posty: 61 Strona 5 z 7
Wróć do „Prawo”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość