Amfetamina + Alkohol | Dział Miksy

Łączysz? Doradź!
patrz: Reguły działu i Spis treści

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Regulamin forum
  1. Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
  2. Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
  3. Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Posty: 222 Strona 19 z 23
Rejestracja: 2018
  • 4 / 1 / 0

białko + alko dla mnie nie za bardzo. Nie widzę sensu za bardzo. Jedynie piwko do smaku lubię sobie jedno wypić. Ogólnie za mixami nie przepadam, albo jedno, albo drugie. No, chyba, że z ziółkiem, fajnie się komponuje jak wejdzie białe i w tym momencie weźmie się buszka :)

Ale po znajomych widzę, że pod wpływem amph można przeholować z alkoholem i nie wiadomo kiedy następuje wylogowanie z windowsa.
Rejestracja: 2017
  • 105 / 9 / 2

Z własnego doświadczenia jeśli chodzi o alkochol po fecie, to alko do pewnego momentu wchodzi jak woda.
Generalnie nie jestem zwolenikiem mixow z fetka, bo zabiera to cały urok tego wszystkiego. Na przykładzie zajarasz skuna i zjesz po chwili pasa to troche mija sie z celem jak dla mnie ;p

Część psychiatrów chce legalizacji substancji psychodelicznych

Mitów o substancjach psychodelicznych powstało w Polsce wiele, choć od zarania dziejów są one znane człowiekowi. Psychiatrzy widzą w nich szansę na leczenie depresji, traum, uzależnień.

KAS ujawniła przemyt kokainy w cukierkach [+video]

Funkcjonariusze KAS wykryli na lotnisku Chopina przemyt ponad kilograma kokainy. Narkotyki ukryte był w cukierkach, w bagażu obywatelki Brazylii podróżującej do Polski. Wartość rynkowa ujawnionych narkotyków to pół miliona złotych.
Rejestracja: 2015
  • 886 / 187 / 0

Najpierw proch, zaraz po narcie zioło (nie za dużo) a jak schodzi proch to alkohol, powoli i nie za dużo, plus jeden buszek zioła. To jest wg. moich badań najwłaściwsza kolejność.
Rejestracja: 2018
  • 412 / 35 / 0

z doświadczenia raczej nie, jak dla mnie feta nie idzie w parze z alko, jedno piwko, ale to tak dla smaku, po kresce lubię napić się Redds - Jablko i trawa cytrynowa, ale więcej niż jedno piwo -NIE - troche kity się odwaliło po połączeniu feta+duże ilości alko, więc piszę z autopsji.
Rejestracja: 2019
Użytkownik nieaktywny
  • 6 / 3 / 0

Ja nie wyobrażam sobie jebac i nie popic tego pysznym zimnym piwkiem.... Co prawda nie fukalam długo bo już ponad 10 lat ale jak przypomnę sobie stare dobre czasy to aż mam ciarki :) ciągi po tygodniu dwa dni na regenerację. Bez browarka nawet tego nie tykalam. Nigdy mi się nie zdazylo przepic fety. Raz miałam zapaść mała, towar był syfiasty.
Rejestracja: 2019
  • 22 / 5 / 0

3 nocki fuki+alko to byl kiedys standard. Faza jest zajebista, ale mozna narobic rozpierdolu.

Raz tylko przeholowalem z takim mixem, to po trzech dobach poczulem jakby jedna polowa mojego mozgu dretwiala i «odlaczala» sie od drugiej.
W duzych ilosciach mix troche ryzykowny.
Rejestracja: 2019
  • 1 / / 0

A ja mam do Was takie pytanko:
Otoz od kilku lat pilem sporo alko a w ostatnim czasie byly to duze ilosci wódki (po 0,5 - 0,7ml wieczorem).
Jak się zaczynał weekend to już w piątek waliłem 0,5, no i tak szło też w sobote i niedziele.
W tygodniu to tam wieczorami piłem sobie po 200ml + jakieś piwko lub dwa, no ale doprowadziłem do tego, że zaczęły mnie dopadać jakieś napady gorąca, ogolnie czułem się troche jak w innym świecie, w sensie, że byłem taki nie swój. Jak np wsiadlem do metra to wystarczylo ze przejechalismy jedna stacje a ja byłem już cały mokry i musialem wysiasc zeby sie przewietrzyc... Także postanowiłem zrobić sobie przerwe od alko (nie miałem przerwy tygodniowej od alko od kilku lat, chodzi mi o pon-nd)

Tylko tutaj jeszcez musze dodac ze przed tymi objawami (pocenie sie itd) tydzien wcześnie pierwszy raz wziąłem fete i pozniej zdarzyło mi sie jeszcze w ciągu tygodnia z 2-3 razy wciągnąc, ale takie male ilosci, ze nie bylo tego nawet po mnie widac, po prostu ja czulem sie nawet mocno pobudzony.

No i teraz pytanie do Was bo pomimo odstawienia alko i niby ogolnego ogarniecia sie pocenia calego mojego ciala, zostala jeszcze kwestia zimnych stop i dloni przez co mi się cały czas pocą i teraz się zastanawiam, czy to była wina alko i po prostu jeszcze musze troche poczekać az mi sie unormuje krążenie i temperatura stóp i dłoni wrodzi do normalności, czy możne te ogólne pocenie całego ciała było spowodowane przesadzeniem z ilością oraz częstotliwością alkoholu, ale zimne ręce i stopy to już wina fety?

Macie z tym jakieś doświadczenia? Bo bardzo nie fajne są takie ciągle zimne i spocone dłonie :/
Rejestracja: 2016
  • 302 / 14 / 0

Moim zdaniem jedyna słuszna kolejność to alkohol->aneta. W przeciwnym wypadku mega ciężko się najebać, cały czas jest to uczucie trzeźwości. Wolę jednak czuć się upojony alkoholem i dopiero po jakimś czasie zacząć lecieć z fetą.
Rejestracja: 2018
  • 412 / 35 / 0

06 lutego 2019IwannaGetOutOfThis pisze:
3 nocki fuki+alko to byl kiedys standard. Faza jest zajebista, ale mozna narobic rozpierdolu.

Raz tylko przeholowalem z takim mixem, to po trzech dobach poczulem jakby jedna polowa mojego mozgu dretwiala i «odlaczala» sie od drugiej.
W duzych ilosciach mix troche ryzykowny.
wiadomo= kumulacja- czy pozytywna, czy też negatywna-, ale zawsze coś się dziać musi.../kiedyś ten standard; feta+alko w weekendy był mi całkiem znajomy :extasy:
Rejestracja: 2015
  • 188 / 28 / 0

Witam, feta z alką sie nie pokłócą, ja lubie jeszcze sie dobić alprą 0,5 mg i jest milutki stan.Amen
Posty: 222 Strona 19 z 23
Wróć do „Miksy”
Na czacie siedzi 122 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: anonimowy0xd, IwanBezdomny i 3 gości