Heroina ( Brown Sugar ) FAQ

Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 82 Strona 8 z 9
Rejestracja: 2015
  • 1556 / 43 / 0

F fent tylko dawał wrażenie bycia w mikrofalówce lol.

Tak go zachwalasz, ale mam nadzieje że chociaż hel będzie lepszy I mi się spodoba
Rejestracja: 2014
  • 2738 / 332 / 0

F-fent jebał IQ jak ktoś kiedyś napisał na poziomie krzesła, ale z dwa gramiki co weekend (jak ktoś ma silną wolę) - mógłby jeszcze być legal.

Narkotyki w przedwojennej Warszawie. Ile kosztowały i kto je zażywał?

Działkę kokainy można było dużo kupić taniej niż butelkę wódki. I kupowano. Ćpali przestępcy, ale też lekarze i urzędnicy państwowi. „Kokainistki rekrutują się przeważnie z najgorszych szumowin, morfinistki już z nieco lepszych sfer” – mówił szczerze przedwojenny diler. I nie krył nawet, ilu w Warszawie jest narkomanów.

"Mieli tylko doglądać uprawy"

Sprawa trójki mieszkańców Głubczyc na wokandzie Sądu Okręgowego w Opolu
Rejestracja: 2014
  • 2785 / 218 / 0

@polymerase
Mniej więcej w tym samym czasie trafiliśmy na forum, waliliśmy jakieś stimy , psajko a teraz patrze a ty się za hel wziąłeś , trochę by było szkoda no offence ofc ale widzę już że się po detoxach jakichś walasz od benzo więc może jeszcze sobie przemyśl to wszystko.
Rejestracja: 2014
  • 2738 / 332 / 0

hel chciałem spróbować raz w życiu(oczywiście tylko do palenia), to co paliłem (a był to hel) nie zrobił na mnie wrażenia, wiadomo że są sorty że by mnie wyjebalo w kosmos, no ale tak jak pisałem najsilniejsze opio jakie próbowałem to furanyl-fentanyl.

Pewnie na nie jednego heroiniarza by f-fent zrobił wielkie wrażenie.

Co do Twojej opieki nade mną mam jeszcze z 2-3 plany aby wyjść z tego wszystkiego.
Rejestracja: 2015
  • 1506 / 209 / 0

05 marca 2019Fastriaxiar pisze:
F fent tylko dawał wrażenie bycia w mikrofalówce lol.
Rozwiń temat, please. Ja miałam do czynienia tylko z wersją RC fenta - wersja w trójkątnych tabsach, które sobie kruszyłam i :nos: oraz w kropelkach (do nosa też ofkors) - i jedno, i drugie klepało jak sam skurwesyn. Fajne to bywało, przyjemniejsze od maku, jak na mój ówczesny gust, od kodeiny także, gorsze od morfiny, bo działało kurewnie krótko, no i ja mam to "zboczenie kablarza", więc korciło niesamowicie, żeby spróbować to przerobić, ale ze względu na to, że nie wiem co to w 100% zawierało, to instynkt przetrwania okazał się silniejszy.

Kolejne, co pamiętam, oprócz tego, że fajnie, sennie i bezproblemowo się robiło i że wyżerałam to w oka mgnieniu ze względu na krótki czas działania, to fakt, że nawet, gdy było chłodno, ja czułam się, jakby mnie ktoś wrzucił do piekarnika na jakieś 180 stopni i o ile czas, w którym to miałam to był przełom wiosny i lata, więc można było by stwierdzić, że za grubo się ubrałam do pogody, o tyle, gdyby to była zima, to wyglądałabym na osobę z ciężką gorączką, która w komunikacji miejskiej rozbiera się przy -20 stopniach na zewnątrz, a nadal zapaca się jak świnia, która idzie na ubój i poci się ze stresu.
Rejestracja: 2015
  • 1556 / 43 / 0

W sumie to chyba źle się wyraziłem, to było takie coś że zapaliłem chyba troche za dużo, bo to był furanyl fentanyl w formie maczany jak każdy praktycznie (bo ja też mówie o tym rc) i jak faza weszła to miałem wrażenie (chyba, bo to dawno było), że trace kontakt z otoczeniem, ale co na pewno, to słyszałem wszystko autentycznie jak przez radio. Usiadłem na chwile - było mi nie dobrze. Jak po kilku minutach pizda (chociaż w sumie to nic sie nie działo za bardzo ciekawego) zeszła, to zostało tylko takie uczucie że niby tak samo wszystko, ale jednak coś minimalnie inaczej... Czyli prawie identyczne uczucie jak do tego co mam jak bym wziął 200mg trampka. coś podświadomie chce przejąć kontrole nademną, ale mój mózg chyba zbyt odporny.

Swoją drogą powiedzcie mi kochani heroiniarze, czy heroina może się komuś nie spodobać (bo działa chyba zawsze)? Bo o ile tramadol jakoś tam na mnie działa w dawkach 400+mg to przyjemności z niego prawie żadnej, koda też nie działa (a może jeszcze). No i właśnie ten fufent, poczuć poczułem ale czy przyjemne to wcale.

Bo sprawa taka że mam do ogarnięcia ćwiare za 80zł z miasta, i się zastanawiam czy spróbować najpierw, czy od razu grama całego za 160zł z deemków sobie ogarnąć.

W sumie ironicznie - to forum to chyba najgorsze a zarazem najlepsze miejsce do zadania tego pytania lol (jak na kogoś nie działa to pewnie tu nie zagląda)
Rejestracja: 2013
  • 20 / 2 / 0

@Fastriaxiar jarałem 2 różne sorty (starzy helupiarze mówili, że dobre) i wg mnie kodeina działa bardziej euforycznie, za to hel mocniej jebie w banie i odcina.
Rejestracja: 2015
  • 1556 / 43 / 0

Też mi się tak wydaje. Po herze po prostu nie ogarniasz nic i ogłupiony jesteś w huj.

Lekkie FAQ co to palenia brauna
Kilka kluczowych czynników:

1) Opowiednia temperatura źródła ciepła
2) Odpowiednia odległość od źrodła ciepła
3) Odpowiednie nachylenie rynny
4) Odpowiednia szybkość przesuwawnia źródla ciepła

Najlepiej jak najmniejszy płomień, bo jak jest duży to nie widać gdzie się kończy i nawet jak folie będzie bardzo przechylona to folia się o wiele za szybko nagrzeje

I później wszystko zależy od wprawy
Rejestracja: 2016
  • 511 / 54 / 0

Dobrze jest też zainwestować i kupić folię troszkę droższą i grubszą,te tanie zauważyłem że często się przepalają,i może kropla zacząć się palić. Jeśli folia jest już mocno sfatygowana,lepiej jest odkleić krople i przenieść na nowy kawałek.Ja zazwyczaj wrzucam towar na matową część folii,a wielkość nie przekracza formatu kartki z zeszytu,najłatwiej wtedy manewrowac aluminium.
Rejestracja: 2019
Użytkownik nieaktywny
  • 49 / 16 / 0

Ale upalanie nie daje takiego rauszu jak dawanie dożylnie i więcej materiału zejdzie.
Napiszcie tu lepiej przewodnik, jak świeżak ma załatwić sobie warszawską ćwiarę :)
Posty: 82 Strona 8 z 9
Wróć do „Morfina i heroina”
Na czacie siedzi 142 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: DemonElo i 4 gości