Detox - wątek ogólny

...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 2594 Strona 254 z 260
Rejestracja: 2016
  • 532 / 58 / 0


No ja żyłem w przekonaniu, że skręt na opio to najgorsza rzecz do jakiej można doprowadzić... ale po zakosztowaniu rarytasowego odtruwania w ośrodku detoxykacyjnym, wiem, że nawet jak znów do niego doprowadzę, to ucieknę na detox, bo to jest takie piękne, kiedy sobie możemy leżeć i nic nie robić będąc podłączonym do kroplówki i jak pielęgniarki nam przynoszą oxy, trampka pod nos... no żyć nie umierać na tym skręcie! Prawie jak kolonie! A skręt szykował się potężny bo po 600mg morfiny na dzień, w tym też heroiny sporo, 2 letni ciąg, dziesiątki nieudanych skrętów.
Rejestracja: 2018
  • 181 / 13 / 0


Obudziłam się w nocy, rwie mnie w nogach, mam dreszcze, a to druga doba bez opio. Nie spodziewałam się skręta tak szybko. Jaka jest szansa, że Nimesil zadziała? Ktoś się orientuje?

Gdzie jesteśmy po dziesięciu latach wojowania z narkotykami?

ONZ powoli orientuje się, że „świat wolny od narkotyków” nie istnieje. Chciałoby się to skomentować słowami: dlaczego tak późno? Ale to w zasadzie wiemy.

MZ: rozporządzenie określające czynności związane z prekursorami narkotyków

Minister Zdrowia wydał projekt rozporządzenia w sprawie sposobu postępowania w przypadkach wzbudzających podejrzenia, co do zgodności z przepisami prawa, czynności z udziałem prekursorów.
Rejestracja: 2018
  • 950 / 174 / 2


Po morfinie zazwyczaj po 24h już skręt się rozkręca, więc u Ciebie chyba jednak dość późno się pojawił.
Nie jestem pewny czy Nimiesil zadziała, bo to chyba inny rodzaj bólu, ale możesz spróbować. Ja mam zawsze diklofenak na bóle kolan, ale po odstawieniu opio niezbyt pomagał.
Rejestracja: 2018
  • 181 / 13 / 0


Wzięłam ten Nimesil + Gripex i powiedzmy, że przeszło. Nie wiem, czy to mądry mix...

W każdym razie po tym co przeżyłam tej nocy chyba rzucę to w pizdu. Szkoda, że niedawno odebrałam 2 blistry :| Cały czas chodzę spocona. Pojechałam do lekarza po L4. W sumie pierwszy taki mocniejszy skręt u mnie... Jak wstałam to nie jest źle, bo coś robię, chodzę i tak tego "rwania" nie czuję, ale i tak jest średnio... pierdolone opio...
Rejestracja: 2018
  • 950 / 174 / 2


No widzisz, właśnie taki jest urok grzania opio, że każdy miły ciąg potem trzeba "oddać" w postaci skręta. A każdy kolejny skręt jest gorszy od poprzedniego, więc masz teraz idealny moment, żeby się z tego wycofać... gdyby nie te dwa blistry %-D
Rejestracja: 2018
  • 181 / 13 / 0


A jak będę zmniejszała dawki (teraz jestem na 150mg iv) to jest możliwość, że złagodzę objawy skręta? Nawet jeśli będę robić przerwy 2-3 dniowe? Np gdybym brała 150, 120, 100 itd? Liczę się z tym, że efekt będzie żałosny jeśli chodzi o stopień ugrzania.

Doustnie chyba nic nie da, bo zakładając, że wzięłabym całego tabsa to i tak pewnie przyswoiłabym 60-70mg.
Rejestracja: 2018
  • 520 / 123 / 0


Kanda, schodzenie z dawek działa, ale mnie osobiście szlag trafia, bo ciągle kusi żeby jednak wziąć więcej. A ponieważ na mnie już nic tak naprawdę nie działa euforycznie, to tak naprawdę to marnowanie materiału, potrzebuję przerwy.
Im bardziej redukujesz dawki, tym gorzej to zniesiesz fizycznie - ale psychicznie im dłużej ta redukcja trwa, tym więcej okazji by się złamać, bo chciałoby się przygrzać. Do wyboru.
Co do leków przeciwbólowych, ibuprofen trochę działa, to inne NLPZ pewnie też. Ja mam wrażenie, że jeśli przy redukcji dawek do opio dorzucimy to, co nam potrzebne na objawy skręta (ibuprofen na ból, buscopan na skurcze), to można się oszukiwać, że mniejsza dawka opio pomogła na objawy.

Przy obniżaniu dawek nie bierzcie laremidu (chyba że brakuje wam wypróżnień przypominających skomplikowany poród... nie oceniam...)/ po kilku dniach na niskich dawkach opio, takich byle nie rzygać, nie mieć skurczów itd., sranie wraca do normy.
Rejestracja: 2018
  • 181 / 13 / 0


I tak źle i tak niedobrze. Jak żyć.

Jak ostatni raz brałam to pozbyłam się wszystkich igieł chcąc zrobić przerwę. Leciałam codziennie i miałam poczekać do środy. Po skręcie, który dopadł mnie w nocy stwierdziłam, że to pierdolę i zaczełam przetrząsać cały DOM w poszukiwaniu nowej igły.



Niestety znalazłam. Jedną jedyną. Także witam dzisiaj wieczorkiem moją maję wspaniałą. A co mi tam.
Rejestracja: 2019
  • 2 / / 0


Na czas detoxu najlepiej do diety dołączyć Metylosulfonylometan (MSM) kupione w czystej postaci w proszku, najlepiej przyswajalne z wit. C.
Metylosulfonylometan jest związkiem o doskonałym właściwościach profilaktycznych oraz leczniczych, między innymi:
– działa odtruwająco oraz detoksykująco na organizm,
– może działać anabolicznie oraz wspomagać odbudowę tkanek,
– działa łagodząco na bóle mięśniowe,
– redukuje migrenę oraz bóle głowy,
– pomaga w leczeniu oparzeń oraz skaleczeń,
– działa wspomagająco w leczeniu reumatoidalnego zapalenia stawów,
– skutecznie łagodzi bóle pleców,
– zmniejsza widoczność blizn,
– pomaga w budowie włosów, skóry oraz paznokci,
– skutecznie wzmacnia osłabione komórki,
– skutecznie redukuje ogólne odczuwanie bólu,
– rozszerza naczynia krwionośne oraz zwiększa przepływ krwi,
– pomaga w leczeniu artretyzmu,
– skutecznie wzmacnia tkankę łączną,
– pomaga w zwalczaniu osteoporozy,
– wspomaga funkcjonowanie jelit,
– zwalcza insulinooporność,
– zmniejsza gromadzenie się kwasu mlekowego w mięśniach po zakończonej aktywności fizycznej,
– pomaga eliminować alergie,
– wspomaga koncentrację oraz ogólne funkcjonowanie organizmu,
– lekko wysusza skórę oraz pomaga zwalczać trądzik,
– działa przeciwpasożytniczo,
– hamuje proces niszczenia kolagenu,
– wspomaga wydalanie metali ciężkich z organizmu oraz chroni komórki przed ich wnikaniem.
Substancja w Polsce jest dostępna oraz jest stosowana w celach profilaktycznych oraz leczniczych. Polecam.
Rejestracja: 2018
  • 520 / 123 / 0


Czym się różni działanie odtruwające od detoksykującego? Jakie metale ciężkie konkretnie pomaga usuwać? Jakie gatunki pasożytów ma pomagać eliminować? Czy te pasożyty faktycznie występują u ludzi w krajach rozwiniętych i w klimacie umiarkowanym?
Co komu przeszkadza kwas mlekowy w mięśniach, skoro „zakwasy” w rzeczywistości biorą się z mikrouszkodzeń?

Czy masz jakiś interes w reklamowaniu tej substancji, skoro o tym piszesz już pierwszy post? Czy w tym celu się zarejestrowałeś?

Ten suplement nie jest zarejestrowany „w celach leczniczych” - żaden suplement nie jest.
Posty: 2594 Strona 254 z 260
Wróć do „Detox”
Na czacie siedzi 92 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości