Tramadol - Uzależnienie

Syntetyczny opioid o niewybiórczym działaniu na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 991 Strona 97 z 100
Rejestracja: 2017
  • 13 / 2 / 0


No i dupa, przedwczoraj i jeszcze dzień wcześniej (chciałem się powiesić, ale spadłem i rozwaliłem se rękę xdd, nie wierzcie wymiarom szubienic na wikipedii, w każdym razie wieźli mnie karetką wpierw do psychiatryka (gdzie na szczęście mnie nie zamknęli) potem na ortopedię) byłem u dwóch psychiatrów i żaden nie chciał mi dać bupry po wysłuchaniu historii mego życia >:(. Ortopeda przepisał mi wprawdzie tego trampka ukochanego, ale recepta leży na stole na razie i chyba już z tym skończę, jak ktoś chce to oddam za frajer XD W nagrodę od doktorków jednak dostałem mnóstwo benzosków (nitrazepam i alprazolam), promazynę i karbamazepinę. Bo najlepiej zamiast schodzić mnie z opio to uzależnić mnie od innych leków, bo te są zapewne "mniej ćpuńskie" w oczach lekarzy lol xd
Rejestracja: 2019
  • 31 / / 0


Siemanko %-D %-D
Dziś 23 dnień odwyku, detoksu i tego wszystkiego %-D
Dobra, trochę faktów - może komuś się przyda:
- mj pomaga na początku detoksu/odwyku, maksymalnie dziesięć dni od odstawienia bym polecał, dalej mj przeszkadza !! Bo po tych dziesięciu dniach - po zapaleniu bardzo mocno ciągnie do czegoś mocniejszego (tram, clon, koks, amfa, cokolwiek %-D )
- bezsenność nadal sie utrzymuje, jednak teraz już chlorprothixen działa jak należy ale dopiero w dawce jednorazowej 100mg



Więc teraz już nie palę, w zasadzie jestem czysty, a z racji że dziś sobota to poszedł drink zawierający 11g alkoholu - nie za bardzo czuć cokolwiek ale fajnie było się napić takiej oranżady %-D.
Przestało mnie już ciągnąć do Trama, Clonów i wszystkich innych środków odurzających których była każdego dnia cała gama codziennie przez 3jebane lata!
Czuję, że wraca powoli moja utracona osobowość, uczę się rzeczywistości od nowa każdego dnia, jednak zaczynają się pojawiać pozytywne myśli których brakowało przez odstawienie "suplementów".
Jak to się mówi hmm; po każdej, nawet najciemniejszej nocy - wstaje Słońce a wraz z nim nowy dzień, nowe nadzieje, szanse, marzenia!

Jebać narkotyki i leki %-D Szczerze powiem, że była to piękna przygoda życia, ale nie polecam bo zbyt wiele straciłem przez ten czas (praca, DOM, auto i 500 000zł w 3lata). Fajnie było ale się skończyło, teraz jest coraz lepiej i mam nadzieje już nie wpadne w taki wieloletni leko-narko-alko-ciąg. A najlepiej by było, gdybym nie wpadł w żaden ciąg, a nie tylko w jakiś wieloletni %-D %-D %-D
Pozdrawiam i życzę powodzenia dla uzależnionych którzy próbują się wydostać !!

Mnie nastrój się już stabilizuje, ale będę jeszcze wklejał tu posty w których opisywać będę zmiany jakie następują w człowieku po odstawieniu Trama + innych..

Posiadanie w czynie ciągłym

...czyli pół kilograma marihuany na raty okiem prawnika.

Syntetyczny alkohol, który nie powoduje kaca. Może pojawić się w sklepach już za 5 lat

Ile „dni po” zostanie dzięki temu uratowanych? Aż trudno to sobie wyobrazić.
Rejestracja: 2010
  • 387 / 3 / 0


Witam, czego mogę się spodziewać po przerobieniu 2 buteleczek w ciągu 3 tygodni ? Dodam tylko że opiatowego działania nie doświadczyłem bo w tym czasie odstawiam SSRI, jedynie to serotoninowe. Czym mogę się zaleczać? DXM chyba ma podobny profil działania?
Rejestracja: 2018
  • 137 / 22 / 0


@daammk fizycznie niczego, psychicznie może lekki dołek, 3 tygodnie to niedługo jak na tramadol
Rejestracja: 2016
  • 409 / 38 / 0


Biorę już tramadol ponad dwa lata ciągiem,wstaje rano gryzę 400 mg i około 16 kolejne 400mg,czasami wezmę benzo czasami nie,taka różnica ze bez benzo czuje mocne naspidowanie podobne chwilami do działania amfetaminy w małych ilościach,jak wezmę benzo to wogóle nie czuje działania tyle że skręta niema. Duży plus brania trampka to odstawka alkoholu i mocniejszych opio a bralem oxy i here dłuższy czas. Oczywiscie wszyskie próby odstawienia kończą się fiaskiem i powoli zaczynam się godzic z tym że będę brał trampka do końca.W zasadzie żadnych minusów poza uzależnieniem nie zauważyłem. Libido w normie ,w pracy ok,dość tani srodek,więcej na fajki wydawałem niż na tramadol.
Rejestracja: 2010
  • 241 / 5 / 0


Jeśli naprawdę Ci zależy możesz odstawić redukując stopniowo. Np. przez kolejny tydzień brać 2x350mg zamiast 2x400. Da się jeśli naprawdę się chce odstawić, bo trzeba zmniejszyć oczekiwania, że nie będzie już takiego stanu na codzień. To nie fentanyle, że musisz odstawić od razu do zera, bo redukcja tam nie działa. Tutaj można to rozplanować, schodzić schodkami i nie jest wtedy tak strasznie.
Rejestracja: 2018
  • 2 / / 0


Jakiś kwartał teu pisałem o swoim problemie z tą substancją. Plaowałem to pojebać. Niestety nie pojebałem, no cóż wyszło jak wyszło ;). Opracowałem za to jak dla mnie dobrą metodę na zażywanie tego tak by funkcjonować jak normalny człowiek. 3 zasady : 1.- nie wpierdalamy więcej jak 400 mg per doba. 2- nie wpierdalamy doba po dobie. 3.- nie częściej niż 2.x na tydzień. Przestrzeganie tych zasad gwarantuje- w moim przynajmniej przypadku kultywowanie swoich pasji ( siłownia, praca, wychowywanie psa itp.) bez żadnych konsekwencji zdrowotnych tudzież psychicznych.
Rejestracja: 2015
  • 393 / 18 / 0


Nie wiem jak osoba wyżej, ale ja po dwurocznym ciągu nie mam praktycznie żadnych chęci by rozwijać z któraś ze swoich pasji, opioidy bardzo upośledzają układ nagrody, czuję się przez to zjebanie na odstawce, mam dzisiaj pierwszy dzień, w którym powinno mnie skręcać, ale jest relatywnie spoko.

tramadol to bardzo zjebana używka, dla mnie osobiście tramadol potrafi być silniejszy niż w teorii mocniejsze opioidy, no ale przez dwa lata zapewniłem sobie dostęp praktycznie do końca życia. W takim przypadku człowiek ciężko co może się wgl zmusić do rzucenia tego, no ciężko znaleźć motywację gdy wciąż ze sobą ma się tabsy Tramalu..

Powodzenia pozostałym, damy sobie z tym, kurwa, radę
Rejestracja: 2018
  • 173 / 17 / 0


@billyBOB i @wkurwionygnoj
Osobiście to już 10 lat robię w Tramalu. Biorę niemal codziennie i codziennie dzięki niemu mam lepszy humor. Niestety ale bez Tramalu moje życie raczej mnie z powodów zdrowotnych nie rozpieszcza.
Czy ja wiem, aby odbierał chęci do pracy. W moim przypadku, przy odpowiedniej dawce, bardzo lubię pracować. Dzięki temu lekowi napisałem kilka programów dzięki, którym jestem obecnie w stanie się utrzymać. Nie wyobrażam sobie przychodzić do miejsca pracy i cały czas obcować z ludźmi, którzy już kilka razy zakablowali mnie szefowi, że coś biorę.
Złe wspomnienia - czasami jak się obudzę zapominam jak się nazywa to na czym spałem idę do kuchni i chce sobie zrobić no ten z kiełbasą. Takie dni występują 3-4 razy do roku. Jak jest to dzień pracy to biorę urlop na żądanie.
Dla mnie tramal jest na DUŻYM plusie.
Rejestracja: 2015
  • 393 / 18 / 0


Oczywiście że pomaga pracować, ja osobiście też bardzo lubię pracować na Tramalu, rozmawiać z ludźmi, jestem wtedy taki empatyczny a ludzie mnie dobrze odbierają. No ale do chuja, poprzez tramal staje się inną osobą, lepszą czy gorszą, nie ważne, ja chce być sobą, niezależnym od czegokolwiek.

Na jakiekolwiek tłumaczenia że ' biorę, bo się lepiej pracuje, lepiej się rozmawia, lepiej się robi cokolwiek' wzruszam tylko ramionami, chcecie do tkwijcie sobie w uzależnieniu dalej. A kiedyś trzeba się za siebie wziąć..
Posty: 991 Strona 97 z 100
Wróć do „Tramadol”
Na czacie siedzi 88 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości