Amfetamina - Uzależnienie

Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 1671 Strona 167 z 168
Rejestracja: 2019
  • 3 / 2 / 0


Ja do wczoraj 25 dni bez przerwy, dzień w dzień. Wczoraj ostatnia kreska o 19 i cały zapas w kibel (trochę szkoda było :D). Ostatnia nieprzespana noc, namiastka snu od ok. 4 do 9. Średnio dziennie od 250 do 500 mg tego "roztworu" który mam, podawane w dwóch dawkach. Wstałem 2 godziny temu, lekki szum w bani ale ok., nastrój w sumie elegancki, koncentracja też jako tako, zaraz pewnie znów pójdę spać. Ogólnie to mój najdłuższy ciąg, poprzednio po max. 5 dni i odpoczynek na 2-3. Jestem ciekawy jak się zmieni moje samopoczucie w ciągu najbliższych dni. Mam nadzieję że nie złapię doła bo od poniedziałku Łogień w robocie się zacznie. Co do stimów, Medikinet od doktora będzie ok. na podmiankę? Wiem że i tak czymś się będę stymulował ale władka już nie ruszę, za dużo negatywnych konsekwencji. Ktoś ma jakieś doświadczenia?
Rejestracja: 2018
  • 4 / / 0


Tak, próbowałem przez chwilę rzucić amfetaminę zamieniając ją medikinetem, ale on nic mi nie robił. To znaczy dół mijał mi dopiero po 2 tabletkach wciągniętych donosowo :')

Przez cztery lata gotowałem DMT w mojej kuchni

Piąty raz z rzędu potrząsnął, po kolei, 32 słoikami, z których każdy wypełniony był skrystalizowanym DMT, wodą i eterem naftowym. Metr obok na kuchence skwierczało pojedyncze jajko. Kiedy obiema rękami mieszał zawartość jednego ze szklanych słojów, opary gazu uciekły spod pokrywy. Willem zamierzał zrobić 25 gramów DMT o wartości 2250 EUR w trakcie jednej sesji...

Kasowanie wspomnień zniechęca szczury do poszukiwania narkotyków

Łamanie powiązań między sygnałami (wyzwalaczami) i wspomnieniami jest dobrze znaną strategią w leczeniu fobii, uzależnień i PTSD. Ta metoda jednak - powszechnie znana jako "terapia ekspozycji" - nie jest zbytnio skuteczna w leczeniu uzależnień. Powód? Znaczenie kontekstu.
Rejestracja: 2018
  • 75 / 11 / 0


No i chuj bombki strzelił, tak się chwaliłem ze już prawie 5tyg czysty a tu jeb koło na robocie na dachowce posypał po cwiarze i jak to nie zajebac :uwaga: zrobiłem się tym jak świnia a jak myśle o jutrzejszej zwale i tym ze na 7 do roboty to mój telefon sam numer do dila wykręca..
Jebane scierwo %-D
Rejestracja: 2017
  • 201 / 2 / 0


Ja mam wstręt do fety. Poprostu nawet po zajebaniu mam wyrzuty sumienia że psuje sie najgorszym mozliwym syfem, dziury w mózgu, zwały, ubytki na zdrowiu-To wlasnie prawdziwe oblicze amfetaminy
Juz lepiej efedryne skminic albo zrobic kota z pseudoefki
Rejestracja: 2016
  • 131 / 10 / 0


Od listopada nic nie ćpam, rzuciłem też papierosy, zioło i alkohol. Wszystko praktycznie na raz. Czuje się tak zajebiście, że kurwa nie pamiętam kiedy w życiu się tak czułem. Przytyłem 10kg, nie wyglądam jak chuda pizda, podskoczyła mi pewność siebie i to dużo, zacząłem w końcu czuć normalnie zapachy, smakować, jeść, nie mogę się nadziwić, poważnie. Jak teraz zajebiście się wszystko na trzeźwo widzi i na spokojnie, bez zamoty w głowie, w ogóle całkiem inne funkcjonowanie. Jaki ja byłem zjebany przez większość swojego życia, że w ogóle tak ćpać zacząłem i pić. Japierdole. No ale gdyby było inaczej to bym nie czuł tego co czuję teraz i bym tego nie doceniał. Polecam.
Rejestracja: 2010
  • 3151 / 257 / 0


Wrócisz jak znudzi Ci się ten stan trzeźwości. Nie ma opcji.
Rejestracja: 2016
  • 131 / 10 / 0


Być może, nie wypieram się tego bo różnie może być. Ale widzę jak funkcjonuję teraz, jak myślę i jak wszystko potrafię ogarnąć i mam porównanie do momentów jak zacząłem się stawać pizdą nieogarniętą i bojącą się ludzi na paranojach, nawet jakichś pajaców co gówno mogą bo w głowie coś wyolbrzymiałem sobie i w ogóle strach był nieuzasadniony, ale był. Ale nawet mnie do tego nie ciągnie, po prostu nie czuje w ogóle pociągu do tego. To samo z papierosami, paczka leży ale nawet już mi się palić nie chce mam wrażenie, że tego nie potrzebuje i to nie to, że się powstrzymuje czy coś. Żebym zapalił czy zajebał ścieche to musiałbym się zmusić do tego. Bo wszystko mam a jednak w ogóle tego nie potrzebuję już. Pierwsze dni i tygodnie to była jakaś masakra, paranoje, lęki, głosy, wkurwienie ale teraz już zajebiście. Tylko czasem wybucham złością i to jest dosłownie taki impuls jak coś mnie wkurwi i to trwa moment bo zaraz dochodzi mi do głowy, że po co mam się w ogóle wkurwiać jak moja złość nie jest proporcjonalna do danej sprawey, któa w gruncie rzeczy jest nie ważna i w ogóle nie warto się denerwować. Ale o tym własnie napiszę w odpowiednim temacie bo mam kilka pytań. Ale w ogóle 3 miesiące to dla mnie WIELKI SUKCES bo nawet w ZK nie miałem takiej przerwy od fety bo wtedy to było bodajże 2 lub 3 tygodnie.
Rejestracja: 2019
  • 1 / / 0


Wtopiłam się w to gówno jakoś trzy lata temu, od dwóch lat nie miałam dłuższej przerwy niż dwa tygodnie aż do teraz.. Leci 3 tydzień - koszmary nocne, budzenie się w nocy zalana potem, stany lękowe podczas nocy, kłócie serca.. Jak nie robiłam przerw tego nie miałam.. Macie jakieś historię z tym związane? Dodam, że rozważam pcyhologa, mam już dość tego stanu.. :nos:
Rejestracja: 2019
  • 7 / 1 / 0


https://goo.gl/forms/vSuf26mQ3RAxWdqn2 piszę prace na temat wpływu kokainy i amfetaminy na wygląd zewnętrzny. Bardzo proszę o rozwiązanie ankiety w wolnej chwili.
Rejestracja: 2016
  • 53 / 6 / 0


szkoda, że w ankiecie wszystko nastawione na negatywność, bo ja np po zażyciu widzę mega pozytywne skutki w wyglądzie zewnętrznym, twarz staje się smuklejsza, rysy szczęki bardziej zarysowane, mięśnie dużo lepiej widoczne, dopóki się nie nawodnię.
Posty: 1671 Strona 167 z 168
Wróć do „Amfetamina”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości