Metadon - wątek ogólny

Metadon to najprostszy chemicznie opioid – 6-(dimetyloamino)-4,4-difenyloheptan-3-on.
Więcej informacji: Metadon w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 1852 Strona 178 z 186
Rejestracja: 2018
  • 5 / / 0


Pomocy, potrzebuję waszej pomocy ....
Ponad 5 lat temu o deszlam z programu i wystarczyło jedno spotkanie zachęta i już około miesiąc pije mstedon czy czekają mnie takie ostre zejścia co4 lata temu ? Co mam zrobić ??

Do szpitala nie mogę iść :alergia: :alergia: :alergia: :alergia:
Rejestracja: 2014
  • 2719 / 325 / 0


Rzadko pijam metadon, dziś wpadło mi 100ml - wypiłem + jestem jeszcze dobrze naklonowany = bajka.

Kolory i odbiór muzyki baja.

Lewico, dlaczego się boisz marihuany?

Jaś Kapela przypomina Lewicy o polityce narkotykowej, bo chyba zapomniała.

138 gramów marihuany znalazł na poddaszu 22-latka policyjny niuchacz

Włocławscy policjanci zatrzymali 22-latka, u którego na posesji zabezpieczyli ponad 138 gramów marihuany.
Rejestracja: 2018
  • 1 / / 0


Witam, ostatnio na programie pojawił się lewometadon, czy ktoś z was ma jakieś doświadczenia z tą substancją? Interesuje mnie to jak to się ma w porównaniu do zwykłego metadonu.
Rejestracja: 2015
  • 307 / 13 / 0


To duzo sie nie rozni od metadonu w niemczech piją taki chyba on dłużej trzyma chybba
Rejestracja: 2013
  • 387 / 7 / 0


Pytanko, bo we Wrocławiu tylko ten stężony niebieski blue magic czasami zażywałem, teraz w Łodzi jest jakiś inny, pewnie ten stary słabszy, czuć dużą różnicę? IV tego starego nie można?
Rejestracja: 2015
  • 307 / 13 / 0


Ten 1ml=1mg można ale kto bo to walił tyle np.70ml
Rejestracja: 2017
  • 44 / 9 / 0


Walenie Metadonu i.v. to najdurniejszy pomysł moim zdaniem %-D Jestem na 100 ml/mg, obecnie zszedłem sobie sam do 75 ml, chodzę na terapię indywidualną z psychologiem, certyfikowany psychoterapeuta do spraw uzależnień - świetna kobieta, tak samo jak jedna z Pań wydających metadon.
Czuję się na programie zaakceptowany, jaki by nie był mój problem, to czuję, że walczą wspólnie ze mną, moja dziewczyna również. Bardzo im za to dziękuję. A co do samego programu - ćpun, który przyszedł na darmowe ćpanie to niemiło się rozczaruję, ja już po miesiącu nie odczuwałem działania stricte opioidowego (konkretniej, nic nie odczuwałem), a wszedłem praktycznie od razu na 100mg/d, jedna wielka chujnia dla ludzi, którzy jeszcze nie wiedzą, w którą stronę pójść, mam nadzieję, że ten post choć połowie osób rozjaśni coś w głowach.
To musi być świadoma decyzja. Ja przyznam się iż Metadon URATOWAŁ! mi życie, gdyby nie on, leżał bym teraz w rynsztoku czy innym bajzlu albo zaćpany we własnym łóżku. Moja tolerancja była do 0,6-1g majki na strzał (podawane powoli rzecz jasna ażeby wyrzut histaminy mnie nie zabił), oksykodonu jakoś pół blistra na strzał, fentanylu jakoś do 15mg (słabo), warszawskiego helu to na potęgę, masakra. Ile ja musiałem pieniędzy wydawać, chore.
Teraz czuję, że życie jako tako mi powraca - ALE.............POLITOKSYKOMANIA. No właśnie.....wrócił problem metkatynonu, mam ochotę się pociąć w tym momencie, mam ogromne głody, szukam problemów, dlaczego, co i jak - DLACZEGO?! Ale nie znajduję odpowiedzi. Te nawroty mnie wykańczają, jeśli ktoś coś wie to proszę o pomoc, co mam zrobić, bo wykańcza mnie to psychicznie i moja dziewczyną zresztą też. Chodzi głównie jak mam walczyć z politoksykomanią i zabijać głody stymulantowe w swojej chorej główce :halu:
Zamierzam za pół roku (łącznie rok na Metadonie - idę do ośrodka dla metadonowców i się zeruję z niego // taki jest plan) - ze względu na studia, ażebym był w stanie ukończyć ten rok studiów, a potem urlop dziekański. Ogólnie końcowym słowem napiszę - Metadon jest pomocny, ratuję życia, pomaga wrócić do społeczeństwa, znaleźć pracę czy kontynuować studia. Jest to użyteczny substytut, polecam wszystkim gorąco - co do skrętu, jebać go, jest wart tego co oferuję metadon w 100%. Jestem na programie od 4-5 miesięcy, a w końcu moje życie JAKKOLWIEK się układa, czyli studia, dziewczyna, praca, wszystko co każdy ,,normalny'' człowiek robi/oczekuję od życia! A Pasję się jeszcze znajdzie, na razie to jest chemia medyczna, współgra z moimi studiami - chemia. Pozdrawiam gorąco i trzymajcie proszę kciuki za moją duszyczkę, już dość się wycierpiała :płacz:
Rejestracja: 2010
  • 343 / 45 / 0


trzymam gorąco!!!! uda Ci się i nie będziesz już cierpiał, masz dziewczynę która Cię wspiera - zrób to dla niej pomyśl jak ona kochając Cię będzie cierpiała... nie tykaj pompki, może inny wyzwalacz euforii a nie kot ? pobiegaj, piwo wypij, zapal se jointa nie lepiej nie na testach wyjdzie..., ale kot blee nie chcesz świecić na niebiesko :) wysyłam Ci pozytywną energię i trzymam kciuki... właśnie też jestem na rozdrożu czy program czy drug free - biorę prawię dekade (możliwe jest drug free w takim wypadku? szczerze wątpie) , nie jestem nasączona, niedużo pije 30-50, tak że chodzę nabuzowana i na skręcie takim którego wytrzmuje i nie boli mnie... ale póki nie podjęłam decyzji nie chcę się wjebać... bo potem skończy się schodzeniem z metadonu herą , które przerabiałam, też jestem politoksykomanka skończę z destrukcyjnym opio, ale z benzo już nie :( kota trzeba walić to mnie nie porwie, on mnie nigdy nie porywał, ale medikinetem się upierdolić potrafię, więc boję się że tak czy siak zostanę ćpunem... nie strzykawkowcem do końca swych dni ale ćpunem... Jeśli już tyle zdziałałeś dasz radę skończysz studia i będziesz super chemikiem teoretykiem mam nadzieje, ale na Boga czemu ten kierunek jak narkomanem jesteś? toż to kusić będzie, już taki jeden sobie sam here robi pan chemik.... a ja niepotrzebnie ta wiedzę kiedyś posiadłam ... na co Ci to... to tak jak farmaceuci narkomani , mam taką jedną panią która zrobiła technika farmacji po to żeby pracować w aptece... bardzo cwaniaczy do dzieciaków idących po antka w stylu matka wie że ćpiesz, ogólnie dając im do zrozumienia że wie że to do cpania i nie sprzeda, co jest w chuj przykre bo od wspólnego znajomego który ze szkoły znał ów panią, wiem tylko że w młodości a raczej przed paru-parunastu laty bo nie ma 30tski akodyny łykała i kodę, więc ewoluowała i jest hipokrytką co do tych biednych gówniarzy... Także po co wywołujesz wilka z lasu, to tak jakby pedofil poszedł do przedszkola pracować , może za ostre porównanie, ale nic innego mi do głowy nie przychodzi... Zastanawiam się czy jest jakikolwiek lekarz co bedąc najpierw ćpunem zdecydował się skończyć medycynę i mu się udało. To że będąc lekarzem został ćpunem - tak jest często. Ale odwrotnie? ja się nie spotkałam/nie słyszałam nawet.
trzymaj się kolego!!!!!! dasz radę! kto jak nie Ty? a co to za ośrodek dla metadonowców jest?
Rejestracja: 2007
  • 379 / 14 / 0


Na studiach medycznych wszyscy ćpają ostro - zwłaszcza stymulanty na sesję. Tak jest, było i będzie, bo info mam od kobiety rocznik 64' więc już wtedy przyszli lekarze lecieli grubo z tematem.

Metadonu na dłużej nikomu nie polecam, bo to jak spaść z deszczu pod rynnę. Tyle z mietkiem lepiej, że dostaniesz go zawsze i za darmo, bez przypału. Niemniej niewolnikiem można zostać do końca życia.
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 725 / 0


Lepiej zostać niewolnikiem metadonu niż ćpać helupe i niszczyć swoje zdrowie.Znam osoby które biorę metadon i normalnie maja rodzinę, pracują, uprawiają sport - ogólnie spełniają się życiowo.Ale fakt to mały odsetek osób.
Posty: 1852 Strona 178 z 186
Wróć do „Metadon”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości