Odruch wymiotny po amfetaminie.

Dział dostępny także bez rejestracji, gdzie szybko możesz otrzymać odpowiedź, gdy czas jest na wagę złota.

Moderatorzy: Wszyscy moderatorzy, Zdrowie

Posty: 12 Strona 1 z 2
Rejestracja: 2018
  • 0 / / 0


Cześć wszystkim. Od razu przejdę do rzeczy, a mianowicie mam straszny problem z odruchem wymiotnym po zażyciu prądu. Generalnie działa to tak, że ''biorę'' od niedawna (niestety zdążyłam już się w pewnym stopniu uzależnić). Uprzedzając pytania, nie zażywam tego jakoś specjalnie często (najdłuższy mój ciąg trwał tydzień i miał miejsce tylko jeden raz na przełomie 3-4 miesięcy bodajże). Zazwyczaj bywa tak, że biorę raz na tydzień, czasami raz - kilka na dwa tygodnie, przy czym potrafie zrobić dłuższą przerwę w zależności od humoru (ale i tak wiem, że to ścierwo). Z początku wszystko było okej, ale od dłuższego czasu każdy mój sniff kończy się mocnymi odruchami wymiotnymi (nie wymiotuję (jeszcze)) podczas spływu, których nie daje rady opanować. Pomijam już fakt, że od razu wszystko leci mi do gardła, bo najprawdopodobniej moja śluzówka jest już przeżarta (?). Z początku myślałam, że zależy to od sortu (wiadomo smak, zapach) bo trafiają się te ''delikatniejsze'' jak i mocne ścierwa, pierwszy odruch zdarzył się przy bardzo mocno je*iącym speedzie, który był tragiczny w smaku i nad wyraz mocny, ale później przy każdym innym towarze się to powtarzało, mimo iż był ''normalny''. Zastanawia mnie to z tego względu, że żaden z moich znajomych nie miał takiego przypadku, nawet Ci, którzy siedzą w tym temacie już długi długi czas, waląc praktycznie codziennie. To zależy po prostu od organizmu, czy moje ciało tak szybko daje mi znać, że coś jest nie tak? Każda kreska jest dla mnie wielkim wyzwaniem, bo coraz ciężej zaczynają wchodzić (potrafie jedną brać na 3 razy). Na całym forum znalazłam tylko jeden wątek odnośnie tego, gdzie ludzie pisali, że może być to nerwica, ale wątpie, bo nie sądzę, żeby mnie to dotyczyło (no ale mogę się mylić, nie wiem). Jak dostanę w miarę prawdopodobną odpowiedź, to wątek usunę i z góry dzięki za informacje.
Rejestracja: 2019
  • 17 / 1 / 0


NIgdy o czymś takim nie słyszałem ale jako ,że amfa zniszczyła mi psychikę, radzę jak najszybciej przestać brać to ścierwo.

Australia: Pytamy dilerów, jak wpłynęły na nich związane z narkotykami zgony na festiwalach

"Zdecydowanie widzę większą ostrożność i słyszę więcej pytań. Kupujący chcą teraz zobaczyć produkt przed jego zakupem i wiedzieć, jak zareagowali inni."

Zmodyfikowane genetycznie drożdże wytwarzają THC i CBD

Dzięki inżynierii genetycznej naukowcom z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkley udało się wyhodować drożdże, które produkują THC i CBD - główne składniki konopi. Drożdże wytwarzają też inne kannabinoidy, a do tego opracowana metoda jest tania i daje produkty o wysokiej jakości.
Rejestracja: 2019
  • 22 / 3 / 0


01 lutego 2019pnksnr pisze:
Każda kreska jest dla mnie wielkim wyzwaniem, bo coraz ciężej zaczynają wchodzić
Jak ja Tobie zazdroszcze. Gdybym tak mial, to problem mojego “wjebania” bylby rozwiazany... A Tobie proponuje po prostu iv %-D
Rejestracja: 2019
  • 14 / 4 / 0


Mam znajomego z chyba podobną przypadłością, kreske podjeżdża na 3 razy bo spływa mu od razu do gardła, odruch wymiotny wydaje się przy tym być naturalny. Nabawił się tego z czasem, ćpa dalej i żyje. Zawsze zostają Ci bombki ale są mega chujowe !
Rejestracja: 2015
  • 332 / 48 / 0


Może za mocno wciągacie ? Gdy kilka lat temu leciał sniff a byłem akurat po alko lub się spieszyłem to zdarzyło mi się wciągnąć na tyle mocno że cały towar leciał praktycznie odrazu do gardła co powodowało odruch wymiotny. Jak ogarnąłem siłę i moc wciągania, do tego pod lekkim kątem to wszystko przeszło, oczywiście czasami odruch wymiotny pojawiał się podczas spływania ale taki odruch pojawia się także u mnie gdy jestem przeziębiony i mam w gardle wydzieline która po prostu podrażnia to miejsce, ale to chyba co innego.

Teraz już sniffy to dla mnie temat zamknięty i nie bardzo wszystko dokładnie pamiętam, ale wiem na 100% że jak sniff poszedł za mocno to potrafiło siąść na gardle na tyle że szło puścić pawia.
Rejestracja: 2018
  • 42 / 2 / 0


Hmm, dość osobliwe.
Nie mam jakiegoś specjalistycznego wytłumaczenia ale myślę, że nie warto doszukiwać się w tym akurat głębszego problemu. Po prostu rozwinęła się taka reakcja na taki smak.
Ja na Twoim miejscu (prócz niektórych powyższych rad) starałbym się uważać po prostu na każdy spływik i mieć w tym momencie zawsze pod ręką coś do picia, chociażby łyk wody. Nie czekać na odruch tylko od razu się napić. Wtedy i przyspieszysz ten nieprzyjemny dla Ciebie spływ i zneutralizujesz to co się aktualnie dzieje.
Jeśli to nie pomaga lub jest zbyt niewygodne no to - zakładając, że chcesz dalej brać (oszczędzę wujkowego "nie bierz...") - zastanowiłbym się nad podawaniem iv.
Rejestracja: 2018
  • 0 / / 0


Dzięki wielkie wszystkim za porady (no może prócz iv bo jednak nie zamierzam tego robić xD). Temat zostawię jednak, bo może jeszcze się komuś przydać, albo wpadną nowe tipy. Od siebie dodam jeszcze, że ostatnio po którymś takim spływie stwierdziłam że skoro napoje nie neutralizuja u mnie tego smaku, to spróbuje mleka...I o wiele łatwiej mi teraz sniffować, mleko niweluje smak włada i nie czuć, że podraznia gardło (odruchy są już delikatniejsze). Radze wypróbować ;)
Rejestracja: 2017
  • 702 / 150 / 0


po koksie to rozumiem, ale po amfetaminie ?
Rejestracja: 2018
  • 3 / 1 / 0


Przy niektórych sortach czasami mam tak samo :)
Rejestracja: 2015
  • 360 / 37 / 0


Ja sobie czasem rzygne po srogiej kresce, nie wiem co w tym dziwnego :cojest:
No ale ja mam wrażliwy żołądek i rzygac potrafię po chyba wszystkim :trucizna:
Jedz tylko coś lekkiego przy okazji :nos: i uzupełniaj płyny i elektrolity a będzie git.
Posty: 12 Strona 1 z 2
Wróć do „Sytuacje kryzysowe”
Na czacie siedzi 47 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości