Mefedron - wątek ogólny

4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 5482 Strona 548 z 549
Rejestracja: 2019
  • 13 / / 0


Hej chciałbym po raz 1 zażyć mefedron gdyż bardzo podoba mi się opis jego fazy ;) nie wiem praktycznie nic więc proszę o pełny pakiet info jeśli można ;)
Interesuje mnie tylko doustnie gdyż ZA NIC KURWA W ŚWIECIE nie chce się uzależnić mam silna wolę samozaparcia a i motywacja jest duża.wydaje mi się ze przyjęcie doustne o Wiele zmniejszy ryzyko uzależnienia i skutków wciągania też nie będzie %-D mam kilka pytań na początek: czy ze zjazdem można w miarę normalnie funkcjonować psychicznie i czy inni jakaś to zauważa? Czy smród mefa dotyczy tylko walących często i uzależnionych czy po 1 razie też będzie ? To absolutnie by wykluczyla możliwość czy podczas fazy można uniknąć większych przypalow i aby nikt się nie dowiedzial? Dawka na 1 raz? Liczy się dla mnie fajna ale nie za mocna faza :D mam zamiar wsiąść z kolegą na dworzu jakieś rady ewentualnie dla niego? On będzie 100 procent trzeźwy . To początkowe pytania zaznaczę że nigdy nie brałem narkotyków Tez chciałbym wiedzieć ile trwa faza po jakim czasie nie widać po mnie zażycia jestem w tym kompletne zielony proszę o pełen pakiet infoo jeśli się da :pacman: :patrzy:
Rejestracja: 2019
  • 13 / / 0


Witam jestem całkowicie zielony w kwestii mefedronu a spodobały mi się jego efekty czy możecie napisać mi info dotyczące pierwszego razu wszystko co powinien wiedzieć proszę nigdy nie brałem narkotyków ps.jestem nastolatkiem ;))

czyli 18+ , zatwierdzam. * Ncdream

Jak to jest, gdy palisz Salvię dla dobra nauki?

Autor artykułu był jednym z 12 ochotników w pierwszym w historii badaniu nad salwinoryną A, w którym użyto obrazowania pracy mózgu metodą rezonansu magnetycznego (MRI). Przeczytajcie jak wyglądało to z jego perspektywy!

Siedleccy kryminalni zlikwidowali wytwórnię mefedronu

Policjanci zabezpieczyli 6 kg mefedronu, komponenty i sprzęt do jego produkcji i dystrybucji. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych narkotyków oszacowana została na blisko 300 tys. złotych.
Rejestracja: 2015
  • 1218 / 142 / 0


Nie bierz, to jak branie kredytu na kilka tysięcy. W końcu spłacisz, ale prawdopodobnie zanim to zrobisz zaciągniesz kolejne i długo będzie je spłacać.
Rejestracja: 2011
  • 1169 / 408 / 0


29 stycznia 2019Hahamefek pisze:
Witam jestem całkowicie zielony w kwestii mefedronu a spodobały mi się jego efekty czy możecie napisać mi info dotyczące pierwszego razu wszystko co powinien wiedzieć proszę nigdy nie brałem narkotyków ps.jestem nastolatkiem ;))

czyli 18+ , zatwierdzam. * Ncdream
Se lepiej jointa zapal, a nie zabierasz się za ciężki kaliber od razu i jedną z najbardziej uzależniających psychicznie substancji. A to że masz silną wolę to się okaże, nie tacy mądrzy szli na dno, jak możesz to wiedzieć skoro jeszcze nic nie ćpałeś?
Rejestracja: 2019
  • 13 / / 0


30 stycznia 2019LOBO87 pisze:
29 stycznia 2019Hahamefek pisze:
Witam jestem całkowicie zielony w kwestii mefedronu a spodobały mi się jego efekty czy możecie napisać mi info dotyczące pierwszego razu wszystko co powinien wiedzieć proszę nigdy nie brałem narkotyków ps.jestem nastolatkiem ;))

czyli 18+ , zatwierdzam. * Ncdream
Se lepiej jointa zapal, a nie zabierasz się za ciężki kaliber od razu i jedną z najbardziej uzależniających psychicznie substancji. A to że masz silną wolę to się okaże, nie tacy mądrzy szli na dno, jak możesz to wiedzieć skoro jeszcze nic nie ćpałeś?
Ale mnie raczej interesuje działanie euforyczne i pobudzające itp a to po 2 jak wyrażasz swoją opinie to napisz dlaczego tak uważasz itp a nie taka gadka gdyż to nic nie da ale jednak liczyłbym na konkretne info na ten temat
Rejestracja: 2011
  • 1169 / 408 / 0


Masz 548 stron wątku, w którym na każde Twoje pytanie już na 100% padła odpowiedź. Ale nie Ty potrzebujesz indywidualnej porady, jak garnituru szytego na miarę, a tak się nie da. Zresztą jak jesteś zielony w tym temacie, to na 90% dostaniesz jakieś chuj wie co w krysztale, a nie mefedron, chyba że z darknetu.
Rejestracja: 2019
  • 6 / / 0


29 grudnia 2018Kochanek Heleny pisze:
Było fatalnie już po jednej dorzutce. Potem oczywiście coraz gorzej, ale po zrobionej ćwiartce też pamietam okropne zjazdy.
Nie masz zielonego pojecia co to zjazd. Po mefedronie nie ma zjazdu. Sprobuj zrobic 0.5g metamfetaminy, a zmienisz zdanie.
Rejestracja: 2018
  • 19 / 4 / 0


28 stycznia 2019Hahamefek pisze:
skracaj cytaty prosze * ncdream
uwaga będzie długo

Oralnie raz przyjąłem z 300mg, rozpuszczone w napoju, po pół godziny nie czułem nic (pusty żołądek, 3mmc wjeżdżało 10min dla porównania) więc dociągnąłem, wtedy trzymało mnie dość długo i fajnie, pytanie tylko czy to zasługa orala czy szczurów co 20min. Odradzam mimo wszystko osobiście, może kwestia sortu, nie wiem. Przy sniffaniu śluzówki będą w opłakanym stanie, do tego katar ketonowy, bardzo nieprzyjemny. Zjazd to skomplikowana sprawa (u mnie przynajmniej) nieraz kompletnie zdrów na drugi dzień, a czasem czuje konsekwencje - chodzę przybity i smutny jakiś, ale bardziej na zasadzie "gorszy dzień" niż rzeczywisty zjazd, podjazdu do zwał po stymulantach nie ma. Intoksykuje się nareszcie w miarę z głową, nigdy dłużej niż 2 dni pod rząd i nie przekraczam 1-1,5g podczas tripa. No, zazwyczaj xD. U mnie nie widać na tyle, by nikt się nie połapał - lekka bladość, "pieczenie" gałek ocznych i czasami oczopląs z lekkim wirowaniem obrazu. Większy wpływ ma raczej to czy się wyśpisz, napoisz, umyjesz etc. Jeśli chodzi o zapach to mój matex jest wyjątkowo "pachnący" i tej waniliowo - kotoszczynowej (zdania są podzielone) woni nigdy już nie zapomnę. Capię tym szajsem jak diabli, ubrania instant do prania, ręce czuje nieraz i wieczorem jeszcze dnia następnego, obowiązkowo prysznic po zabawie. I ta pieprzona pościel, ona również do prania. Waliło na kilometr już jak pierwszy raz latałem z matim, zapach się strasznie osadza na przedmiotach. Faza krótko, różnie miewam, ale generalnie te pół godziny nie czuje potrzeby dorzucać zazwyczaj, jeśli wczuję się w jakąś czynność to nawet rzadziej. Ale to nadal jebany keton, bez naprawdę silnej woli ojebiesz cały wór gdy ci się spodoba. Towarzysz to raczej żebyś się nie nudził wygrzany, trip sam w sobie nie wymaga opiekuna (chyba że będzie czuwał żeby nie zeżreć wszystkiego przypadkiem na ciśnieniu). Czy ktoś się połapie to się stwierdzić nie da, za dużo zmiennych.Nie przesadzisz mam nadzieję więc uboki nie będą aż tak widoczne, do ugrania jest. Wprawiony deratyzator rozpozna raczej. Spytałeś o wiele subiektywnych rzeczy na które ciężko odpowiedzieć zwięźle i na temat. Uzależniający jest jak jasna cholera i imho jak masz się wjebać to i tak to zrobisz choćbyś i w napleta wcierał zamiast wąchać, pamiętaj, że to ty dorzucasz, a nie nos, najważniejsze jest co w głowie nie metoda. Jeśli nigdy nie ćpałeś to wybrałeś jedną z "najcięższych" używek; nie dość że wyniszczający RCek to w dodatku kurewsko uzależniający. Bez narkodoświadczenia i narkowiedzy to możesz najwyżej mieć nadzieję, że masz silną wolę i się nie uzależnisz. Z drugiej strony to nie znam cię i może faktycznie jesteś kozak i sportowe walenie starczy. Dwór jest kiepskim pomysłem, chyba że macie gdzie posiedzieć, posłuchać muzyki czy popierdolić farmazony w spokoju. Po jakichś 2-3h od ostatniego pytona raczej bez przypału możesz się pokazywać, subiektywna sprawa.
Nie mam pojęcia skąd jesteś ani z kim się trzymasz, ale skoro nigdy nie ćpałeś to chyba mogę przyjąć, że jakimś variacikiem nie jesteś. Teraz pytanie - skąd wytrzaśniesz legitnego mefa? Niby chodzą słuchy o powrocie króla w coraz większej ilości miejsc, lecz nadal jest to (wydaje mi się) dość rzadki specyfik; nie wierz osiedlowym biznesmenom, możesz dostać wszystko, od klefedronu, przez selfmade sole euforyczne (uliczny analog xD) kończąc na randomowym krysztale typu "legit mef eufo 4mmc". Nie bierz z nieznanych źródeł bez legit checka czy poręczenia innego ketoniarza (zaufanego ofkors), Bóg jeden wie co tam może być, naćpać się zdążysz w życiu. Dla kolegi żadnych szczegółowych porad nie ma, no może jedynie taką, żeby ci nie wyjebał gonga jeśli ci się włączy miłość do świata i uznasz przytulanie go za zajęcie równie pożyteczne, co prawienie mu komplemenów, oczywiście ziomalsko - braterskich. Grr, nienawidzę empatomisiaków. Dawkowanie zaczyna się od jakichś 50mg, gdzie 125+ to "heavy effects" (za psychonaut) ale trzeba wziąć poprawkę na jakość materiału, sort, et cetera. O tym, że dorzucić można zawsze, a odwciągnąć już nie to chyba nie muszę mówić?
Czas kończyć to naćpane bredzenie; klasyk. Myślę że bardziej mogłoby ci podejść 3mmc - oral wręćz wskazany, dłuższa faza, prawie tak samo kozacka jak po starszym bracie i chyba łatwiej ogarnąć niż matiego. No i clearhead ułatwia tryb kameleona, gdy boisz sie przypału. Oczywiście metafedron to też uzależniające ścierwo i tak samo nie nadaje się na pierwszy raz.
Reasumując: na mnie oral nie działał, więc odradzam, zjazd do przeżycia jeśli nie popłyniesz w ciąg. Kumata osoba wyczuje deratyzację, co do zapachu, to capił będziesz ty, twoje ubrania, pościel, dłonie, to w co skitrasz temat (raz schowałem w portfelu, żałuje). Zwłaszcza jak się dobrze wypocisz. Dawkowanie od 50mg teoretycznie, w praktyce myślę że koło stumiligramowy szczuras będzie "ok". Z moich rzetelnych i profesjonalnych badań wynika, że lepiej jest przyjąć kilka zaskrońców niż wielką anakondę. Peak to tak się waha między 15-30min, chwilę dłużej czuć jeszcze resztki działania. Na dworze uważaj, wygrzany możesz stracić poczucie temperatury i nastepnym razem to se zajebiesz co najwyżej fervex.

Wszystkie rady są oparte na mojej wiedzy, doświadczeniu i obserwacjach ergo są skrajnie subiektywne, na ciebie może działać zupełnie inaczej. Zweryfikuj źródło, zrób porządny research, nie ciśnieniuj się, włącz czerwoną lampkę gdy usłyszysz "mowie ci stary to prawdziwy mefedron z chin takie mam znajomości hehe" cwaniaki to płotki a nie hustlerzy z plecami (no dobra, nie każdy ale ostrożność nie szkodzi), używaj głowy, nie odpierdalaj chachmentów jak się porobisz, wyznawanie miłości ludziom też zazwyczaj nie jest najlepszym pomysłem, pij dużo wody, noś chusteczki (nie jest ciężko zbełtać sie przy spływie), zadbaj o s&s, miejsca publiczne nie są "first-time-meph friendly", nie wiesz jak się zachowasz nawąchany a o przypał nietrudno, nie przeceniaj swoich możliwości ani siły woli. Same ogólniki ale chyba przydadzą się na start.
No i tak na koniec trochę moralności i hipokryzji. Serio nie polecam ci mefedronu jako narkotykowy prawiczek, szkodliwa, zdradziecka substancja, na dodatek mocno uzależniająca - jak poczujesz bluesa to nawet nie zauważysz że od trzech tygodni przerabiasz dwójke materiału codziennie. A wymówki i usprawiedliwienia znajdą się zawsze. Ja sam przez jakieś dwa tyg, może dłużej, codziennie wieczorem ładowałem około 300-350mg, nie więcej, czasem mniej. "Do snu" jak to sobie tłumaczyłem bo przyjemnie się leży, ogląda tv i zasypia. Żadnych problemów z zaśnięciem po jakiejś godzinie, zjazd czy coś tego typu poczułem dopiero kilka dni po odstawieniu - wszystko było szare, ponure jakieś, bezsensowne. Wiadomo co mogło przywrócić kolory. W trakcie ciągu, za dnia, pracowałem, 8h dziennie, fizycznie, bez problemu. Po odstawieniu też.
Nie można być delikatnym, subtelnym, kochanym oraz destrukcyjnym, niszczącym i zdradzieckim zarazem. Ale mefedron ma w to wyjebane i taki jest.

Ostrzegam nowego kolegę przed wspaniałym i kurewskim 4mmc. Złap wpierw trochę doświadczenia z używkami - "znamy siebie na tyle, na ile nas sprawdzono". To tyle, rozpisałem się w kurwę przypadkiem, ale pakiet podstawowych informacji masz, możesz śmiało podbijać priv jak coś niejasne. Tekst to trochę ćpuński bełkot - mateusz przyszedł i uznał że pomoże mi opisać siebie. Nic mi nie zrobiło takiej sieczki w bani jak jurny mati, a ketonów trochę przerobiłem, różnych.

V
Rejestracja: 2009
  • 1030 / 37 / 0


Lol, ile razy w trakcie pisania tego zdążyłeś dociągnąć? ;d
Rejestracja: 2018
  • 19 / 4 / 0


05 lutego 2019zioloziolo pisze:
Lol, ile razy w trakcie pisania tego zdążyłeś dociągnąć? ;d
Zdecydowanie za dużo xD ale jak przeczytałem na trzeźwo to kardynalnych błędów nie widzę, źle nie jest
Co poradzę na to że o używkach najlepiej mi się pisze pod ich wpływem xD
Posty: 5482 Strona 548 z 549
Wróć do „Mefedron”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości