Border, seks, narkotyki i co jeszcze?

Dział dostępny także bez rejestracji, gdzie szybko możesz otrzymać odpowiedź, gdy czas jest na wagę złota.

Moderatorzy: Wszyscy moderatorzy, Zdrowie

Posty: 6 Strona 1 z 1
Rejestracja: 2019
  • 0 / / 0


Cóż, mam 22 lata. Dziecko, męża, pracę.
Wszystko jest ok. Na pozór.
Jestem z patologicznego domu, wyprowadziłam się w wieku 16 lat z domu (wcześniej też robiłąm dużo, raz się pięknie uczyłam, raz ćpałam i piłam).
Zniszczyli mnie w podstawówce i gimnazjum - chciałam popełnić samobójstwo - 66 tabletek i nie poszło. Cięłam ręce - mam do tej pory blizny.
Wyprowadziłam się, chciałam mieć dziecko, miałam partnera, zaszłam w ciążę. Urodziłam i zaczęło się piekło, odeszłam (uciekłam) od niego.
Później było ok, praca, mieszkanie, depresja, brak snu, mianseryna i coś jeszcze na depresje, schudłam 13kg.
Lekarz diagnozował depresję i podejrzewał borderline (po jednej wizycie).
Często zmieniałam partnerów seksualnych, zaczęłam ćpać (zioło, amfetamina, piguły...).
Raz chciałąm być dobrą matką i wszystko było ok, przychodził inny czas i zaczynałam ćpać i bawić się facetami i kobietami.
Oddałam dziecko ojcu (wszystko mnie przerosło, stwierdziłam, że musze to zrobić bo zagrażam dziecku).
Teraz jest wszystko ok, nie biorę, mam męża, mam dziecko i jest ok.
Od pewnego czasu się zaczęło.. myślę o amfetaminie, myślę o innych partnerach (uzależnienie.. kwestia braku bdsm).
Jestem bardzo agresywna, słownie i fizycznie - gdybym mogła bez konsekwencji kogoś zabić to boję się, że bym chciała spróbować.
Kłamię - jak z nut. Jestem w stanie wymyśleć historię na poczekaniu - sama nie wiem w jakim celu.
Żrę, Żrę i żrę - mogę jeść nieograniczone ilości - nie wiem czy z nerwów, ale zawsze zajadałam nerwy.
Ogólnie mam ze sobą problem, ale jeżeli chcę to potrafię JAKOŚ sobie poradzić.
Najgorzej jest z agresją i aktualnie z myślami negatywnymi, lękami, podejrzeniami..
Idę z początkiem miesiąca do psychiatry.
Rejestracja: 2014
  • 1529 / 215 / 0


To idź. I szukaj przyzwoitej terapii, bo długoterminowo te tabletki Ci nie pomogą.

My też nie pomożemy.

Dlaczego konsumenci konopi w stanach z legalną marihuaną wciąż wybierają czarny rynek?

Marihuana jest teraz w Kalifornii legalna... czemu więc mieszkańcy tego stanu wciąż masowo korzystają z usług tradycyjnych dilerów?

Pijany ksiądz zwymiotował na ołtarz podczas mszy?

Tak w każdym razie twierdzi jedna z parafianek, a sam fakt sprawowania posługi na gazie potwierdza kuria.
Rejestracja: 2011
  • 6819 / 627 / 0


Jak pisze @NegatywneWibracje udaj się do lekarza i koniecznie na terapie.
Rejestracja: 2011
  • 426 / 11 / 0


Należy jeszcze pamiętać, że terapia terapii nierówna. Każdy jest inny i trzeba sobie dobrać terapeutę z odpowiedniego nurtu psychologicznego.
Niektóre skupiają się na odruchach i wyrobieniu prawidłowych reakcji w różnych sytuacjach, ale mogą nie sięgać głęboko do źródła problemu (np. poznawczo-behawioralna), inne za to mogą sięgać tak głęboko szukając winy w pacjencie, że u podatnych osób mogą wywoływać lub wzmacniać wieloletnie poczucie winy (np. analityczna), jeszcze inne mogą przenosić winę za stan pacjenta na czynniki zewnętrzne (np. terapie DDD/DDA). Itp.
Dobranie odpowiedniego nurtu terapeutycznego dla swojego przypadku jest jednym z kluczowych czynników w powodzeniu w terapii.
Rejestracja: 2018
  • 714 / 159 / 0


Gdyby nie dziecko to mógłbym się zakochać. Przepraszam moderację, musiałem to z siebie wyrzucić.
Rejestracja: 2010
  • 343 / 45 / 0


oj taka sama jestem tez mam bordera... i PS za soba moje myslenie po wyjsciu z dragow o dragach skonczylo sie ze znowu cpam, zaden psycholog mi nie pomogl... lepiej zwrocic sie do przyjaciela, oni mowia jedno i to samo wszystkim a maja w dupie nasze problemy, tak jak w dupie ma baba na kasie w biedronce jaki ser kupujesz i dlaczego ten. faceci, to chyba wieksze uzaleznienie od dragow u mnie... jak sie zakochalam na serio to zmarl tuz przed slubem, wiec kur.. jak mam nie cpac.. szkoda twojego dziecka, ja nie moge sobie pozwolic stworzyc malenstwu dziecinstwa z matka narkomanka, moja lubila rozne rzeczy to mnie oddala, ale urodzila mnie bedac dziewczynka nie kobieta.. ja sama jestem emocjonalnie dzieckiem... .Dlatego nie mam dzieci
Posty: 6 Strona 1 z 1
Wróć do „Sytuacje kryzysowe”
Na czacie siedzi 74 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości