LSD - Wątek Ogólny

Pochodne kwasu lizergowego, jak na przykład LSD, czy LSA.
Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 5468 Strona 532 z 547
Rejestracja: 2012
  • 118 / 22 / 0


Wrażenia po - bardzo magiczne. Na prawdę piękna rzecz. Wydaje mi się, że dawka była taka średnia, spróbowałabym jeszcze kiedyś nieco mocniejszej. Dla wszystkich którzy dopiero mają zamiar brać - polecam brać jak najwczesniej i mieć cały dzień w spokojnej atmosferze - my braliśmy od razu po sniadaniu i trzymało nas tak 10 godzin, po 12 jeszcze było czuć i ciężko było usnąć. Cieszę się ze przygotowaliśmy sobie dużo picia i owocki do jedzenia, bo bardzo się przydały (czytałam, ze niektórzy zapominają pić przez cały trip). Jedyne negatywne przezycie, to jak ktoś zadzwonił do drzwi i bardzo mnie to przestraszyło.
Rejestracja: 2012
  • 2878 / 220 / 0


Ja + dobry przyjaciel + obce miasto aka Barcelona + 250ug = :)
i ten moment kiedy na plaży przez pół godziny targujesz się z arabem o cenę piwa a koniec końców i tak kupujesz małą puszkę za 2euro byle już sobie poszedł bo Ty chcesz kontynuować rozmowę odnośnie tego w którym kierunku jest Argentyna - eee, na moje oko to tam

Uwielbiam bycie za granicą - kiedy możesz sobie pierdolić po polsku ile wleziesz a i tak nikt w okół Cię nie rozumie :) a to że nie wiem którędy do motelu i jeszcze nie mam biletów powrotnych - życie, ważne że trawę od ciapatych kupiłem

"Niektórzy twierdzą, że MDMA uratowało im życie". Żyjemy w epoce renesansu psychodelików

Rozmowa z Maciejem Lorencem, autorem książki "Czy psychodeliki uratują świat?", który na potrzeby swojej publikacji przeprowadził szereg rozmów z neuronaukowcami, zajmującymi się tą grupą substancji w swojej pracy.

Uzależniony rodzic może pożegnać się z władzą rodzicielską

Jeśli rodzic cierpi na chorobę alkoholową lub jest uzależniony od narkotyków, może stracić władzę rodzicielską. Kluczowe dla sądu rodzinnego jest to, czy nałóg rodzica godzi w dobro dziecka.
Rejestracja: 2019
  • 1 / / 0


Jak oceniacie towarzystwo zwierzaka na tripie, głównie chodzi mi o jego bezpieczeństwo. Czy nic debilnego mi do głowy nie przyjdzie.
Rejestracja: 2018
  • 73 / 3 / 0


Jeśli kochasz zwierzęta na co dzień i jesteś "normalny" to myślę, że zwierzak będzie bezpieczny a samo przeżycie obcowania z nim może być piękne i bardzo ciekawe :)
Rejestracja: 2012
  • 853 / 93 / 0


Wspólny z trip ze zwierzakiem to piękna sprawa. Ofc bezpieczniej z psem niz chomikiem :)
Rejestracja: 2016
  • 270 / 24 / 0


17 stycznia 2019PrawdziwyPalacz420 pisze:
Jak oceniacie towarzystwo zwierzaka na tripie, głównie chodzi mi o jego bezpieczeństwo. Czy nic debilnego mi do głowy nie przyjdzie.
Ja osobiście odradzam. Jak zobaczyłem mojego psa podczas tripu, to widziałem tak głębokie rozczarowanie w jego oczach, aż mi się zachciało płakać. To było tak szczere spojrzenie. Ledwo się wymigałem od bad tripa.
Rejestracja: 2016
  • 717 / 145 / 0


Ja Tripy z kotem wspominam bardzo dobrze, a nawet powiem że z nim było jeszcze lepiej niż jak bez niego.
Normalnie to były TripY prze-KotY. Nie chce mi sie rozpisywac, w każdym bądz razie bardzo dobrze je wspominam.
Najlepsze :)
Ostatnio zmieniony 18 stycznia 2019 przez QumilanceR, łącznie zmieniany 3 razy.
Rejestracja: 2016
  • 822 / 105 / 0


12 stycznia 2019BedeSoba-Obiecuje pisze:
Ja + dobry przyjaciel + obce miasto aka Barcelona + 250ug = :)
i ten moment kiedy na plaży przez pół godziny targujesz się z arabem o cenę piwa a koniec końców i tak kupujesz małą puszkę za 2euro byle już sobie poszedł bo Ty chcesz kontynuować rozmowę odnośnie tego w którym kierunku jest Argentyna - eee, na moje oko to tam

Uwielbiam bycie za granicą - kiedy możesz sobie pierdolić po polsku ile wleziesz a i tak nikt w okół Cię nie rozumie :) a to że nie wiem którędy do motelu i jeszcze nie mam biletów powrotnych - życie, ważne że trawę od ciapatych kupiłem
Przejedziesz się na tym.
Stefek we Francji podbija do F (facet) i L(lasia) po szluga, bo F pali. Pyta ich po francusku, a F mówi "blabla ale bełkocze". Na co Stefan wpadł w furię, bo Polakiem jest, tamci baaardzo szybko spierdalali.


Żeby nie było OT.
Ja dalej pozostaję przy wersji, że póki co nie chciałabym tej jedynej jazdy na LSD powtarzać. Może jedynie na dawce max 80.
Rejestracja: 2016
  • 532 / 58 / 0


18 stycznia 2019QumilanceR pisze:
Ja Tripy z kotem wspominam bardzo dobrze, a nawet powiem że z nim było jeszcze lepiej niż jak bez niego.
Normalnie to były TripY prze-KotY. Nie chce mi sie rozpisywac, w każdym bądz razie bardzo dobrze je wspominam.
Najlepsze :)
U mnie trip z kotami wygladal tak, ze w ich oczach widzialem ze sa tak samo nacpane jak ja i gadalem do nich dzielac sie moim tripem i pytajac czy tez tak maja. :ojeju:
Rejestracja: 2019
  • 52 / 8 / 0


Wrzucał ktoś z was papier obustronnie drukowany który wyglądał jak fractal storm gammagoblina?Mam wątpliwości co tam na prawdę było, bo stawiałbym na jakieś rc, ktoś przeżył coś podobnego?
Posty: 5468 Strona 532 z 547
Wróć do „Lizergamidy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Pudlo88 i 0 gości