MST200 vs Oxyxontin80

Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 13 Strona 1 z 2
Rejestracja: 2008
  • 819 / 17 / 0


Chyba nie ma podobnego tematu. Niby jest mnóstwo porównań, jednak ciężko dotrzeć do informacji, bo są porozrzucane.
To, co wiem:
- 20mg morfiny iv = 13mg oxy iv.
- Oxy ma inny od majki profil działania, działa też krócej.
- Oxy to groźniejsza substancja - silniej uzależnia, szybciej będziemy potrzebować wyższych dawek. Później przy próbie powrotu z oxy do majki może nie być kolorowo?
Chyba to co wyżej wszystko prawda, co?

Mam pytanie, czy lepiej pozostać przy majce, gdzie z tolerką relatywnie nie ma wielkiego dramatu, czy skusić się na jednorazowy zakup liścia Oxy80, bo po Waszych recenzjach kusi, oj, kusi.
Tolerkę mam niewielką - 50mg z MSt mnie mocno upierdala. Czyli bym ujebać miał się równie miło powinienem puknąć ~30mg oxy, by osiągnąć zbliżony stan?

Jak to cenowo się kalkuluje? To znaczy mogę sobie pi razy drzwi wyliczyć, ale praktyka potrafi weryfikować podobne wyliczenia.
Przeważnie chyba tak lata - MST200 - 400zł za liścia, Oxy80 - 250zł za liścia. Co lepiej, co na dłużej starczy uwzględniając, że 10mg M kosztuje 2zł, a 10mg Oxy kosztuje 3,2zł.
Zapraszam do do dyskusji.
Rejestracja: 2017
  • 1780 / 264 / 2


Plusy majki:
+dłużej działa
+bardziej ekonomiczna
+łatwo się doprowadzić do noddingu

Minusy majki:
-trzeba walić iv, żeby poczuć całą jej moc

Plusy oksy:
+FAZA

Minusy oksy:
-cena
-czas działania
-chęć na dorzutki
-pojebanie rosnąca tolerancja
-paskudny skręt (tak, wiem, po majce też taki jest)

Mimo to, i tak wybieram oksy. Ze średnio-mocnych opio, nic nie daje takiej euforii, uczucie po zajebaniu hot railsa jest arcy piękne. Uzaleznia potwornie, wszystko schodzi na dalszy plan prócz magicznych tabletek. Robisz z siebie kretyna u lekarzy, zapożyczasz sie, kombinujesz, czekasz na przesyłki, ale i tak oksy jest najważniejsze. Słabsze opio tracą swoją magię. Jak się budzisz po pierwszej nocy bez oksy, nawet biorąc słabsze opio typu kodeina i DHC żeby nie mieć skręta, i tak jesteś cały mokry bo organizm domaga się tego konkretnego opioidu. Patrząc obiektywnie na skalę plusów i minusów, dziwne, że wybieram oksy - ale ta faza jest najlepsza po prostu. Do tego działające dorzutki, do czasu aż tolerancja nie urośnie, jest to piękny czas, podczas którego jesteś w oksy-bańce. Aha, nie pukałem majki iv, ale brałem ją na inne sposoby, w różnych dawkach, małych i bardzo dużych, więc jakieś porównanie mam.

Jeśli zależy Ci na ekonomii i trzymaniu tolerki w ryzach - zostań przy majce, zdecydowanie. Opcjonalnie, dorzuć czasem oksy do miksu z majką, to chyba najsensowniejsza opcja. Gorzej, jak za bardzo Ci się spodoba. Te wyliczenia nie mają dużego sensu, bo jest duże prawdopodobieństwo, że oksy zniknie wcześniej, niż planowałeś. Niemniej jednak, nie każdy aż tak lubi oksy, więc to wszystko jest tylko moim punktem widzenia/gustami.

Kiedy konopia zaczyna być inna, niż włóknista

...czyli o przedmiocie czynności wykonawczej przestępstwa uprawy.

Doświadczenia mistyczne dobrze wpływają na psychikę

Głębokie doświadczenia duchowe wpływają korzystnie na samopoczucie i zdrowie psychiczne - wykazały najnowsze badania. Co ciekawe, nie jest istotne czy mistyczne przeżycia wystąpiły naturalnie, czy pod wpływem narkotyków.
Rejestracja: 2016
  • 800 / 98 / 0


IMO jak się zaczynało od majki to oksy się nie podoba.
Tak krótko i prawdziwie.
Rejestracja: 2015
  • 294 / 12 / 0


Na początku wolałem oxy Majka mnie wkurwiala ale teraz to nie wyobrażam sobie brać oxy w ciągu wolę majke tolerka prawie wogole nie skacze i taki listek starcza na tydzień a liść oxy na dzień
Rejestracja: 2018
  • 188 / 17 / 0


Radzę Majkę. Oxy udało mi się rzucić w połowie grudnia. Myślę o niej, ale na szczęście tego nie biorę.
Rejestracja: 2008
  • 819 / 17 / 0


Kusi oksy, bo liść kosztuje prawie połowę tego, co liść MST200. Ale chyba rzeczywiście, rozsądniej jest pozostać przy majce, skoro oxy to takie gówno, prawie fent (mam tu na myśli wspomniany potencjał uzależniający i galopującą tolerkę).
Po trzytygodniowej zabawie z majką, dzień przerwy i wyraźnie czuję 16tabl. tchiocodinu (albo nie ma się co cieszyć, bo może wątroba niedomaga?). Nie szalałem zbytnio z dawkami majki, dopiero ostatniego szczała zrobiłem takiego fest i pięknie było, momentami aż za pięknie %-D

Żeby można tylko było kupować po pół liścia MST, to było pięknie...
Rejestracja: 2018
  • 1180 / 92 / 0


Biorę tylko oksy tak się zaczęło nie czuję już żadnej eufori biorę tylko małe dawki na brak skręta 40-60mg jeszcze będę próbował zaniżyć ratować się Tramalem i DHC podbijając dawki zobaczymy co to da.
Dodam tylko że w szczycie brałem 80-100mg oksy . Redukcja dawki oxy nie powodowała u mnie skręta jak przy benzo clonozepamie który brałem 20lat miałem wszystkie możliwe skutki ubocznefizyczne i psychiczne ale ne o tym mowa.
W majce podoba mi się profil działania sedatywny ale dożylne zastrzyki nie wchodzą u mnie w grę tylko domięśniowe jak apteczna majka ale nie miałem jeszcze możliwości jej spróbowania.

Na miejscu autora bardziej skupiałbym się na dawkach nie specyfikach ja np potrafię jakoś narazie powstrzymać się od dorzutek oxy ale wzamian za to biorę tylko aby nie mieć skręta i lęków.
Biorę z DHC i Tramalem i oxy.

Opiszę fazy jakie miałem kilka miesięcy temu na oxy
-pewność siebie.
- działa silnie anksjolitycznie przeciwlękowo.
-euforia
-noodowanie zwłaszcza po dołączeniu DHC.
- zasypianie wszędzie np w łazience na fotelu zwłaszcza po dołączeniu DHC.
- Otoczenie zauważa małe oczy i zasypianie na siedząco np na grilu -zwłaszcza w połączeniu z DHC.
- działanie przeciwdepresyjne.
- lekko samo oxy czasami mnie aktywizowało.
Rejestracja: 2011
  • 1364 / 161 / 0


Oxy jak dla mnie w chuj lepsze, majka się nudzi po jakims czasie. Wjazd jest lepszy po majce, ale po czasie działanie jest mocne przez 30 minut, ze potem te 4-6 godzin mimo, ze działa mocno to już nie to przez to mocne działanie przez te pierwsze pol godziny. Kiedys myslalem, ze majka IV to bog wie co, a majka to dla mnie po prostu kodeina dzialajaca pol godziny na peaku. Oczywiście działa mocniej, ale peak trwa 30-45 minut. Najlepszy jest mix 3:1/4:1 oxy/majka lub dorzucenie słabego opio takiego jak np. tramal do oxy/majki.

lol

Rejestracja: 2006
  • 2465 / 196 / 0


chyba wszystko sie nudzi. czy to koda czy hel. za kazdym razem to samo, wiec tez trudno, zeby sie nie nudzilo.
oczywiscie takie odczucia mam na fazie, bo wystarczy, ze nie biore dzien i juz mam wrazenie, ze nie bralem cala wieczność i się stęsknilem :extasy:

a nawiazujac do tematu ktos tu nie dawno podsylal wyniki testow nad narkomanami i potencjalem rekreacyjnym i badani duzo lepiej ocenili oxy od morfiny
Rejestracja: 2008
  • 819 / 17 / 0


Nigdy już nie kupię samego oxy. Jeżeli, to tylko razem z majką, do miksów. Oxy, to zło wcielone, chęć na dorzutki przeogromna, można pukać co 3-4h. 180 pelenuf mi poszło w dwa dni. Dla mnie to w chuj kasy jak na dwa dni.
Euforia przeogromna, majka to tylko marna namiastka przy oksy. Stan bardzo podobny do tej mojej pseudo-heroiny, co to mi nie raz wyjdzie. Wyciągam drzazgę, przykładam wacik, i siedzę lub leżę z pół godziny nie otwierając oczu. Nie, że nie mogę, tylko jakoś nie mam na to ochoty, tak mi dobrze.
Posty: 13 Strona 1 z 2
Wróć do „Opioidy”
Na czacie siedzi 61 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot], mnlkmnlk i 3 gości