DXM a uszkodzenie neuronów

Moderator: Zdrowie

Posty: 24 Strona 2 z 3
Rejestracja: 2017
Użytkownik nieaktywny
  • 1 / / 0


Widać, że masz predyspozycje do wkręcania sobie krzywych jazd. Ten zakres chemii nie jest dla Ciebie.
Propozycja rozwiązania problemu:
Medytacja. Podczas medytacji postaw sobie za cel osiągnięcie stanu, w którym będziesz czysta od wszelkich myśli. Każdy pomysł, który Ci przyjdzie do głowy odsuwaj i staraj się utrzymywać jak najdłużej stan bez myśli. Po 10 min takiej medytacji wstajesz i czujesz się jakbyś dopiero przyszła na ten świat. Czujesz się czysto.
Tak wiem. Pozbawienie się wszelkich myśli nie jest bardzo łatwe. Uznaję to za średni poziom trudności.
Rejestracja: 2017
  • 139 / 21 / 0


27 grudnia 2018muminkaaa pisze:
Witam, opisze tutaj swoją historię i mam nadzieję, że pomoże mi ktoś w końcu rozwikłać tą męczącą zagadkę.
(...)
Słuchaj! Nic złego się z Twoimi neuronami nie stało, nie umierasz, nie masz schizofrenii. Że tak powiem "luz"... po części

Po pierwsze przeczytaj cały ten temat:
https://www.zaburzeni.pl/depersonalizac ... ch-t7.html
https://www.zaburzeni.pl/derealizacja-d ... t3177.html
https://www.zaburzeni.pl/derealizacja-i ... t2389.html

Nabawiłaś się zespołu DD czyli derealizacji, depersonalizacji i dysocjacji. Jest to mechanizm obronny mózgu na stres. Jako że po opisie widzę że masz osobowość nerwicową. Zapoczątkowało to cykl lęku.... czyli wystraszyłaś się fazy, organizm włączył DD, normalny człowiekowi bez nerwicowych zachowań to poprostu przejdzie, a z nerwicowymi jak u Ciebie... niestety włączyło się zamknięte koło.... organizm włącza DD i ty zamiast odpuścić boisz się tego stanu.... więc organizm zwiększa DD i ty jeszcze bardziej się boisz... aż do ataku paniki... i jak przejdzie to znowu chwila myśli że jest coś źle i znowu DD -> lęk przed DD -> większe DD -> większy lęk -> itd.
Wszystko masz opisane w powyższym temacie.

Zacytuję jeden podpunkt:
"7.
A jakie jest dobre podejście do tego stanu?

Dobrym podejściem jest uświadomienie sobie co się z nami dzieje, i uwierzenie, ze to naprawdę naturalne zjawisko ale to trzeba uświadomić sobie na początku, i to uświadomienie sobie dotyczy też zwykle reakcji walcz bądź uciekaj.
Bo zwykle sytuacja ma się tak, że zestresowany czymś człowiek, dostaje tego leku patologicznego, często lek się nasila, dostaje się ataku paniki, przychodzi derealizacja i tu trzeba podejśc do tego w odpowiedni sposób, uświadamiając sobie, ze reakcja walcz bądź uciekaj, czyli ten lek, atak paniki miną, nie oznaczają choroby ani umierania, ze to wynik przekroczenia tej granicy, w przypadku DD należy to sobie uświadomić w taki sam sposób, że jest to niegroźne i to minie chwilę po ataku czy innym lękowym zdarzeniu.
Ale zwykle ludzie na początku są zbyt przerażeni, nie wierzą, ze to może wszystko być od nerwicy i jakiejś dd i zaczyna się to za nimi ciągnąć w postaci błędnego koła."
A podpunkt 17. powinien cię uspokoić z linku "pytania-odpowiedzi"

Tutaj masz encyklopedie objawów:
https://www.zaburzeni.pl/encyklopedia-o ... t3473.html

Dopasuj swoje i się uspokój ;)

Tutaj masz całą resztę informacji które pomogą Ci z tym walczyć:
https://www.zaburzeni.pl/artyku-forum-d ... t4058.html


Najważniejsza rzecz.... dragi nie są dla Ciebie.
Zazwyczaj przy pierwszym takim stanie idzie w miarę szybko wyjść jak zaczniesz z tym walczyć, niektórym zabiera to tydzień innym miesiąc innym pół roku.
Ja w wieku 15 lat zapaliłem maryśkę i też dostałem DD takiego jak opisujesz. Niestety mój trwa do dzisiaj (10 lat już) i tak naprawdę dopiero teraz zaczyna odpuszczać... i cieszę sięz tego powodu niesamowicie.

Powodzenia i pamiętaj że to już jest na całe życie jeżeli chodzi o narkotyki... teraz z tego wyjdziesz ale musisz wiedzieć że kolejne próby szczególnie z marihuaną będą się kończyć jeszcze gorszymi stanami niż to co teraz masz.... nie daj się przez nikogo namówić do palenia trawki... dla osób z nerwicą trawka i jakiekolwiek inne narkotyki psychodeliczne spowodują nawrót tego stanu i to często z duuuuużo większą siłą.... wierz mi.... nabawiłem się tego po trawce!!!! I trwa 10 lat!!! No ale powoli puszcza... ;)

BTW. DO ADMINÓW!
Już kiedyś o tym myślałem... ale może założylibyście cały dział właśnie z informacją o DD, bo w sumie to nie pierwsza osoba u której to się dzieje... a też widzę ze ludzie którzy chcą pomóc nie wiedzą że coś takiego istnieje, staram się znajdować takie przypadki ale no napewno nie wszystkie.

Można by dopisać coś w rodzaju "Dzieje się z tobą coś złego mimo że faza się skończyła? Przeczytaj ten temat" W dziale zdrowie. Jako przyklejony i zaznaczony na czerwono ;)?

Amerykański sen, opioidowy koszmar

Wypisywane w Polsce drżącą ręką opioidy, w USA przez co najmniej ostatnie dziesięciolecie leczyły bóle zwyrodnieniowe kręgosłupa, przeciążone kolana, a nawet dolegliwości związane z wyrzynaniem się zębów mądrości. To nie mogło się skończyć dobrze.

Opisano przypadek 11-latka, którego życie bez kawy zamienia się w koszmar

Niektórzy ludzie mówią, że nie są w stanie żyć bez kawy. O ile w ich przypadku to jawna przesada, o tyle w przypadku pewnego 11-latka z Francji takie sformułowanie należy traktować dosłownie.
Rejestracja: 2018
  • 1 / / 0


Hejka a ja mam czasem tak że zjem 6 tabletek Akodinu i ciężko mi się robi, szybki oddech i bicie serca i coś jakby rosło we mnie nwm może serotonina i tak mocno i szybko bez kontroli, to się zaczyna po ok 10 minutach od zjedzenia Akodinu co mi jest czemu nie mogę przyjmować małych dawek ako rano kiedy mam doła bo boje sie ze znowu to mnie dopadnie np w pracy????
Rejestracja: 2014
  • 2661 / 304 / 0


90mg DXM to nie mikrodozowanie, zmniejsz dawkę do 30-45mg. Jeśli chodzi ci o jakieś terapeutyczne działanie DXM.
Rejestracja: 2018
  • 8 / / 0


Dzięki za odpowiedzi. Ale skąd u mnie teraz bardzo specyficzna reakcja na DXM? Czyżby organizm się tym zatruł i teraz się broni? Dodatkowo jak wezmę lek antydepresyjny to odczuwam ogromne skutki uboczne włącznie z podwyższoną temperaturą. Czuje, że to nie dzieje się tylko w mojej głowie ale także i ciele. EEG również mi się po tym posypało.
Rejestracja: 2009
  • 1765 / 217 / 0


Dziwi Cie to? Pokusiłeś się chociaż o przeczytanie ulotki dołączonej do DXM lub na internecie poszukać informacji? DXM blokuje wychwyt zwrotny serotoniny, mieszasz antydep z antydepem ^geniusz zbrodni*

A co do dozowania, to też w sumie może być zależne od osoby, na mnie dawki rzędu 450 mg ledwo smyrają, 900 mg daje 2 plateau itp. (dzięki hipermetabolizmowi CYP2D6). Dlatego też przy braniu dawek rzędu 90 mg DXM nie jest u mnie wcale odczuwalne, a brałem takie dawki dziennie obniżając sobie tolerkę na opioidy swego czasu. Nie mniej w/w hipermetabolizm nie jest częstym przypadkiem i nie powinno się tym sugerować.
Rejestracja: 2018
  • 8 / / 0


Nic nie mieszam. Przeczytałeś w ogóle mój post?
Rejestracja: 2009
  • 1765 / 217 / 0


Ten pierwszy przyznam, że nie jednakże po przeczytaniu " Dodatkowo jak wezmę lek antydepresyjny to odczuwam ogromne skutki uboczne włącznie z podwyższoną temperaturą." oraz mając na uwadze samo DXM taka odpowiedź do mnie naszła.
Rejestracja: 2017
  • 139 / 21 / 0


03 stycznia 2019muminkaaa pisze:
Dzięki za odpowiedzi. Ale skąd u mnie teraz bardzo specyficzna reakcja na DXM? Czyżby organizm się tym zatruł i teraz się broni? (...)
No nie wiem czy czytałaś to co podesłałem, ale uważam że tam wszystko pisze w tych tematach.
Rejestracja: 2018
  • 8 / / 0


Tak, wszystko by się zgadzało. Jednak sąd te ciągle dolegliwości ze strony somatycznej?

Mam dodatkowe pytanie, a wiem, że wiele osób stąd się na tym zna.
Mianowicie jeżeli jakiś lek SSRI kiedyś pomógł mi naprawdę świetnie, to dlaczego nie mogę już do niego wrócić po raz drugi? Zawsze mój organizm nie może przyjąć tego leku po dłuższej przerwie. O co chodzi? Wydawało mi się, że jeżeli kiedyś organizm dobrze zaakceptował lek to tak powinno zostać. U mnie natomiast ZAWSZE jest tak, że nie mogę wrócić do leku który brałam wcześniej.

A druga sprawa jest taka, że od pewnego czasu mam obniżony próg drgawkowy i nie wiem kompletnie skąd się to wzięło. Zaczęło się to od czasu kiedy próbowałam wrócić do paroksetyny, jednak organizm jej nie zaakceptował po raz kolejny i została mi na parę po niej podwyższona temperatura ciała i podwyższony próg drgawkowy. Naprawdę nie wiem już co mam robić. Lekarze rozkładają ręce. Czy jest ktoś kto może mi pomóc rozwikłać tą bolesną zagadkę?
Posty: 24 Strona 2 z 3
Wróć do „Opisz swój przypadek”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Tenzlewej i 0 gości