SSRI: Escitalopram (Lexapro, Mozarin, Escitil) - Wątek ogólny

Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia

Moderator: Leki

Posty: 1031 Strona 82 z 104
Rejestracja: 2018
  • 263 / 20 / 0


Mi tam esci nie tyle co otumaniało umysł, co sprawiło, że zrobiłam się płaska emocjonalnie.
Tak, przestałam się przejmować wieloma przykrościami, ale również ciężko mi było osiągnąć stan natuarlnej euforii.

Impreza z muzyką, którą kocham: "Eeeee, fajnie jest."

Narysowałam portret, który wygląda jak zdjęcie: "Eeee, dobra jestem." Kiedy w takich momentach często dopadało mnie coś co nazywam "euforią rysownika".

Jako lek na depresję i kasownik myśli samobójczych - genialny!
Jako suplement poprawiający jakość życia: no niezbyt, lepiej go odstawić jak już choroba minie.
Rejestracja: 2005
  • 3094 / 232 / 0


Ogólnie SSRI są na nawroty dla mnie. Nie mógłbym tak żyć cały czas, choć esci w spłycaniu i tak było najlajtowsze (no i fluvo). Pół roku terapii i schodzenie. Ale niektórzy po kilka lat na ssri, co ciężko mi ogarnąć.

Ja półroczną ukończyłem esci terapię i mam luz z deprą na razie, ale inwestuje w tianeptynę, bo może da się bez spłycania to ogarnąć.

Stworzył program badania mikrodawkowania psychodelików

Dr James Fadiman jest psychologiem, który od ponad pięćdziesięciu lat zajmuje się badaniem oddziaływania psychodelików na ludzki potencjał. Wywiad z uczonym, który prezentujemy pochodzi z książki "Czy psychodeliki uratują świat", Macieja Lorenca, wyd. Krytyka Polityczna

Znani raperzy na marszu za legalizacją marihuany

25 maja o 16.20 grupa zwolenników legalizacji konopi ruszy pod Pałac Prezydencki. Wśród nich znaleźli się jak co roku raperzy.
Rejestracja: 2014
  • 18 / / 0


11 stycznia 2019ynsiwy pisze:
Ja miałem takie 3 dni wyjęte z życia na 5mg. Potem już tylko lepiej. Ogólnie ten pierwszy tydzień trzeba się przemęczyć, ale moim zdaniem warto.
Dzięki . Dam mu szanse , jak po tygodniu sie nie poprawi to odstawiam bo narazie jest cieżko . Nastrój mam dobry , i chyba czuje lekkie działanie pozytywne leku , taki luz . No ale w oczach jebie mi sie strasznie , nawet pisząc to cieżko mi skupic wzrok , pamietam ze tak miałem na zjezdzie po stimach .Mam tez powiekszone źrenice teraz .
Ogólnie ja od kilku lat mam cos ala HPPD (lekki snieg optyczny , powidoki , męty , smugi , odrealnienie jak jestem zmeczony ) ale nie przeszkadza mi to , przyzwyczaiłem sie i przez ostatnie półtora roku objawy tak sie zmniejszyły że wogole nie zwracam uwagi . Natomiast po tym leku jest zdecydowanie gorzej . Śmiesznie ,bo to dopiero drugi dzien i bardzo mała dawka a sajko mówiła ze to delikatny lek bez skutków ubocznych :D biore na lekką fobie społeczną i stany depresyjno-lękowe , zastanwiam się czy psychoterapia nie bedzie lepszym rozwiązaniem ...
Rejestracja: 2016
  • 186 / 29 / 0


11 stycznia 2019LukaszH pisze:
Od dwóch dni biore 5mg Escipramu i mam dziwne jazdy ze wzrokiem . Wszystko jakby bardziej rozmazane , takie pijane widzenie , zawroty głowy , męty które mam od dawna bardziej zaczęły się rzucać w oczy , powidoki silniejsze . To jest normalne ? Minie , czy nie warto się katować ? Mam sporo nauki teraz a koncentracji ZERO przez te objawy .
Ze swojego doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że w większym stopniu to się unormuje, ale lekko rozmazany obraz raczej pozostanie (przynajmniej tak u mnie było) - coś jakby miało się załzawione oczy. :płacz:
No i śnieg optyczny może się pogarszać podczas zwiększaniu dawki i po czasie znów normować się do pewnego stopnia.
Rejestracja: 2017
  • 212 / 16 / 0


Mówię Wam ludzie zacznijcie brać pierw jakiś "dopalacz antydepresyjny" typu np Efectin, a Esci później będzie lepiej działał. Ja 2 -3 miesiące zazywalem pierw Efectin 75mg x 1 rano, teraz spożywam Esci 20mg x 1 rano już jakieś 4-5 tygodni i jest klawo.
Rejestracja: 2018
  • 58 / 1 / 0


4 miesiąc na esci. Miesiąc na 30 mg. Po na prawdę dobrym tygodniu od wczorajszego wieczoru zrobiło się trochę depresyjnie 😐 pocieszające jest to że to pierwszy lek u mnie który działa.. ciekaw jestem czy przyjdzie w ogóle stabilizacja na stałe....
Rejestracja: 2005
  • 3094 / 232 / 0


Co do przypadku @LukaszH to różnie bywa z wrażliwością na różne leki. Jedni mają większą, inni mniejszą. Była taka Gynoid, co bez miksowania i w normalnych dawkach leków łapała zespoły serotoninowe (dużo ich miała), a robiła ją nawet melatonina. Ja robiłem potencjalnie niebezpieczne mixy, a zs nigdy nie miałem, a był złysmok co tak mixował leki, że jego przypadek powinien być opisany w podręczniku medycyny jako przykład mózgu ze stali. Nie wiem co teraz z nimi, ja żyję :P

@tizziano DOBRĄ cechą escitalopramu jest to, że daje możliwość posmucenia się czasem. Ja np. na paroksetynie miałem zablokowaną tą opcję, to nie jest dobre. W mózgu wtedy narasta napięcie nie do wytrzymania, bo nie przeżywasz emocji. To prowadziło mnie zawsze do ćpania i szukania ujścia na przeróżne, zwykle mało odpowiedzialne sposoby. Także szanuj swój smutek ;) i ciesz się z efektów. Nawet jeśli będą niezadowalające, to im dłużej bierzesz, to dzieją się i utrwalają zmiany w mózgu. Pozdrawiam.
Rejestracja: 2015
  • 395 / 18 / 0


Według ksiąg buddyjskich warto przeżywać każda emocje, pozytywną jak i złą, po to, aby wyciągnąć z nich mądrość i rady na przyszłość.

Sam jutro wykupuje Escitalopram, jestem po dość długim okresie bycia non stop porobionym i trzeźwość mnie tak dobija, ograniczyłem się póki co do mj, ale na to wydaje zbyt dużo pieniędzy i chce przestać, każdy z SSRI dawał mi takie poczucie ' bycia porobionym, bycia w innym stanie', dlatego myślę że escitalopram pomoże, a jakże, pomagał też w przeszłości.
Rejestracja: 2018
  • 58 / 1 / 0


12 stycznia 2019jogurt pisze:
Co do przypadku @LukaszH to różnie bywa z wrażliwością na różne leki. Jedni mają większą, inni mniejszą. Była taka Gynoid, co bez miksowania i w normalnych dawkach leków łapała zespoły serotoninowe (dużo ich miała), a robiła ją nawet melatonina. Ja robiłem potencjalnie niebezpieczne mixy, a zs nigdy nie miałem, a był złysmok co tak mixował leki, że jego przypadek powinien być opisany w podręczniku medycyny jako przykład mózgu ze stali. Nie wiem co teraz z nimi, ja żyję :P

@tizziano DOBRĄ cechą escitalopramu jest to, że daje możliwość posmucenia się czasem. Ja np. na paroksetynie miałem zablokowaną tą opcję, to nie jest dobre. W mózgu wtedy narasta napięcie nie do wytrzymania, bo nie przeżywasz emocji. To prowadziło mnie zawsze do ćpania i szukania ujścia na przeróżne, zwykle mało odpowiedzialne sposoby. Także szanuj swój smutek ;) i ciesz się z efektów. Nawet jeśli będą niezadowalające, to im dłużej bierzesz, to dzieją się i utrwalają zmiany w mózgu. Pozdrawiam.
Jogurt. Cieszyć się to można naturalnym smutkiem przyczynowym, a nie bezsensownym i bez przyczynowym. Umiem je rozróżnić😉Tak samo bezsensowny niepokój.. Reasumując po tylu latach zmagania się bez remisji wolałbym jednak stabilizację.... Mam nadzieję że jutro powróci lepszy czas i taka naturalność a nie sztuczne nakrecenie i jakby Cię ktoś przeprogramowal nagle.
Rejestracja: 2014
  • 18 / / 0


Ja akurat mam te HPPD/Zespół śniegu optycznego , jak zwał tak zwal . Co niby ma duzy związek z serotonina a dokladnie z receptorem 5-HT2A ( jest o tym temat na forum , mozna poczytać ) i SSRI niestety zwieksza objawy , tak jak alkohol i stymulanty ( wszytsko co rusza serotonine ) . Na zagranicznych forach wielu ludzi ma pogorszenie HPPD własnie po esci (Lexapro) i innych ssri . Dzisiaj juz nie biore tabletki bo zdecydowanie ze wzrokiem jest gorzej ,nawet lekka derealizacje odczuwam teraz . Mam nadzieje ze z czasem wórci do normy . pozdr
Posty: 1031 Strona 82 z 104
Wróć do „Antydepresanty”
Na czacie siedzi 52 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości