Określenie "ćpanie"

Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 25 Strona 1 z 3
Rejestracja: 2017
Użytkownik nieaktywny
  • 11 / 1 / 0


Koledzy...

Stosujemy tu wszędzie określenie "ćpanie", np. w wątkach typu kiedy zaczęliście ćpać? itp.

Czy ktoś mi może powiedzieć co to właściwie znaczy? jaka jest definicja ćpania?
Czy jak jaram raz w tygodniu to to jest ćpanie. A jeśli 2 razy w roku tripuje na LSD albo aya to co?

Czy w stosunku do psychodelików określenie "Ćpanie" ma sens? czy sesja ayahuaska to ćpanie?

Bo mam wrażenie ze do jednego worka wrzucamy kilka bardzo różnych pojęć?
Rejestracja: 2016
  • 404 / 46 / 0


mi to słowo kojarzy się z ćpaniem suchego chleba, bo tak moja babcia zwykła mówić ;)

też bym to ograniczył do odurzania się w sposób kompulsywny i destrukcyjny, ale czy ma to jakieś większe znaczenie? to nie klasówka z polaka żeby mieć odjęte punkty za stylistykę...tak samo jak "grzanie" powinno być ograniczone do opio, ale sam słyszałem ludzi, którzy jak twierdzili "grzali" fetę tak więc whatever
Rejestracja: 2011
  • 1856 / 620 / 0


Bawią mnie palacze mj(choć sam nim jestem) którzy oburzają się jak się mówi na nich ćpun, bo oni są palaczami... Dla mnie ćpun to osoba używająca narkotyków i tyle. Można to rozróżnić tak jak z alko. Pijak pije bo lubi, alkoholik bo musi. Ćpun ćpa bo lubi, narkoman bo musi.
Rejestracja: 2018
  • 982 / 138 / 0


Słowo ĆPAĆ to znaczy po staropolsku "żarłocznie jeść". Tak nam mówiła nauczycielka polskiego w technikum.
Rejestracja: 2012
  • 643 / 48 / 0


Nie lubię tego określenia, które kojarzy się z dworcami i narkomanami ze strzykawką.
Rejestracja: 2018
  • 3 / / 0


Ćpanie to po prostu przyjmowanie narkotyków. Dowolnych. Nie ma co dorabiać filozofii do tego.
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 713 / 0


Cpanie rozumiem jako odurzanie się jakakolwiek substancja psychoaktywna.
Jedyna różnica ze jest podział na narkotyki miękkie ( uzależniające psychicznie ) oraz twarde ( uzależniające psychicznie i fizycznie ).A tak to ćpanie to ćpanie.
Rejestracja: 2006
  • 892 / 16 / 0


Nie mamy, niestety, dobrego słowa na "okazjonalne zażywanie nienajgorszych narkotyków". Nawet "narkotyki" czy "dopalacze" brzmią słabo. Wolę "środki zmieniające świadomość" i "designer drugs".

Wolałbym, żeby "ćpanie" było jak "chlanie" a "dopalacze" jak "szlampa" - przykrojone w znaczeniu do pewnych sposobów zażywania. Tak niestety nie jest.

Mimo to nawet jeśli zażyję raz na kwartał, powiedzmy, 120mg difenidyny, po której zjadę na 1mg etizolamu, w wizji społeczeństwa "ćpam dopalacze". Nie uważam, żeby to było fair, wolałbym, żeby to określenie przypadło osobom, które co weekend balują na ketonach i heroicznych dawkach gibla. Ale życie nie jest fair.

Zawsze możesz tłumaczyć, że jesteś "koneserem psychodelików". Sam będziesz wiedzieć, kto da się przekonać, kto nie.

Moim zdaniem i podsumowując - najważniejsze jest, co Ty o sobie myślisz. Jak daleko narkotyki/środki zmieniające świadomość odsunęły/przybliżyły Cię od/do Twoich celów. Jeśli chciałeś skończyć studia a przestałeś, bo metkat i palenie od rana - ćpasz. Jeśli zdajesz na lajcie na kolejny rok jedząc czasem kwasa a czasem pixa - świadomie poszerzasz horyzonty.
Rejestracja: 2012
  • 2869 / 216 / 0


Bardzo duża część opiatowców i benzo-żerców z forum (w tym ja) zaczynała "ćpanie" od plastra raz na dwa tygodnie.

Resztę pozostawiam do własnej interpretacji, życie zweryfikuje ;)
Rejestracja: 2018
  • 876 / 191 / 0


Tak tak, trawka nie narkotyk. DMT ten no "molekuła boga". Co tam było jeszcze? Oświecenia po LSD. Wizje matki boskiej DXMowskiej. Wmawiaj sobie co chcesz jak ci to pozwala lepiej spać i dobrze się ze sobą czuć. W oczach ludzi jesteś ćpunem.
Posty: 25 Strona 1 z 3
Wróć do „Substancje psychoaktywne a człowiek”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości