SSRI: Escitalopram (Lexapro, Mozarin, Escitil) - Wątek ogólny

Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia

Moderator: Leki

Posty: 1237 Strona 82 z 124
Rejestracja: 2005
  • 3075 / 253 / 0

Ogólnie SSRI są na nawroty dla mnie. Nie mógłbym tak żyć cały czas, choć esci w spłycaniu i tak było najlajtowsze (no i fluvo). Pół roku terapii i schodzenie. Ale niektórzy po kilka lat na ssri, co ciężko mi ogarnąć.

Ja półroczną ukończyłem esci terapię i mam luz z deprą na razie, ale inwestuje w tianeptynę, bo może da się bez spłycania to ogarnąć.
Rejestracja: 2014
  • 18 / / 0

11 stycznia 2019ynsiwy pisze:
Ja miałem takie 3 dni wyjęte z życia na 5mg. Potem już tylko lepiej. Ogólnie ten pierwszy tydzień trzeba się przemęczyć, ale moim zdaniem warto.
Dzięki . Dam mu szanse , jak po tygodniu sie nie poprawi to odstawiam bo narazie jest cieżko . Nastrój mam dobry , i chyba czuje lekkie działanie pozytywne leku , taki luz . No ale w oczach jebie mi sie strasznie , nawet pisząc to cieżko mi skupic wzrok , pamietam ze tak miałem na zjezdzie po stimach .Mam tez powiekszone źrenice teraz .
Ogólnie ja od kilku lat mam cos ala HPPD (lekki snieg optyczny , powidoki , męty , smugi , odrealnienie jak jestem zmeczony ) ale nie przeszkadza mi to , przyzwyczaiłem sie i przez ostatnie półtora roku objawy tak sie zmniejszyły że wogole nie zwracam uwagi . Natomiast po tym leku jest zdecydowanie gorzej . Śmiesznie ,bo to dopiero drugi dzien i bardzo mała dawka a sajko mówiła ze to delikatny lek bez skutków ubocznych :D biore na lekką fobie społeczną i stany depresyjno-lękowe , zastanwiam się czy psychoterapia nie bedzie lepszym rozwiązaniem ...

Na "wojnie z narkotykami"

Od ich zażywania umiera tysiące ludzi. Budzą silny sprzeciw osób o konserwatywnych poglądach. Równocześnie badania pokazują, że psychodeliki pomagają w leczeniu depresji, PSD, uzależnień i lęku związanego ze śmiercią. W książce o przewrotnym tytule: "Czy psychodeliki uratują świat?" Maciej Lorenc o narkotykach rozmawia z ekspertami.

Podszedł do policjantów i spytał czy zapalą z nim jointa

Podczas czynności mundurowi zagarnęli ponad 157 gramów marihuany oraz 15 sztuk krzewów konopi indyjskiej o rzekomej wartości prawie 20 tys. złotych.
Rejestracja: 2016
  • 294 / 48 / 0

11 stycznia 2019LukaszH pisze:
Od dwóch dni biore 5mg Escipramu i mam dziwne jazdy ze wzrokiem . Wszystko jakby bardziej rozmazane , takie pijane widzenie , zawroty głowy , męty które mam od dawna bardziej zaczęły się rzucać w oczy , powidoki silniejsze . To jest normalne ? Minie , czy nie warto się katować ? Mam sporo nauki teraz a koncentracji ZERO przez te objawy .
Ze swojego doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że w większym stopniu to się unormuje, ale lekko rozmazany obraz raczej pozostanie (przynajmniej tak u mnie było) - coś jakby miało się załzawione oczy. :płacz:
No i śnieg optyczny może się pogarszać podczas zwiększaniu dawki i po czasie znów normować się do pewnego stopnia.
Rejestracja: 2017
  • 453 / 38 / 0

Mówię Wam ludzie zacznijcie brać pierw jakiś "dopalacz antydepresyjny" typu np Efectin, a Esci później będzie lepiej działał. Ja 2 -3 miesiące zazywalem pierw Efectin 75mg x 1 rano, teraz spożywam Esci 20mg x 1 rano już jakieś 4-5 tygodni i jest klawo.
Rejestracja: 2018
  • 58 / 1 / 0

4 miesiąc na esci. Miesiąc na 30 mg. Po na prawdę dobrym tygodniu od wczorajszego wieczoru zrobiło się trochę depresyjnie 😐 pocieszające jest to że to pierwszy lek u mnie który działa.. ciekaw jestem czy przyjdzie w ogóle stabilizacja na stałe....
Rejestracja: 2005
  • 3075 / 253 / 0

Co do przypadku @LukaszH to różnie bywa z wrażliwością na różne leki. Jedni mają większą, inni mniejszą. Była taka Gynoid, co bez miksowania i w normalnych dawkach leków łapała zespoły serotoninowe (dużo ich miała), a robiła ją nawet melatonina. Ja robiłem potencjalnie niebezpieczne mixy, a zs nigdy nie miałem, a był złysmok co tak mixował leki, że jego przypadek powinien być opisany w podręczniku medycyny jako przykład mózgu ze stali. Nie wiem co teraz z nimi, ja żyję :P

@tizziano DOBRĄ cechą escitalopramu jest to, że daje możliwość posmucenia się czasem. Ja np. na paroksetynie miałem zablokowaną tą opcję, to nie jest dobre. W mózgu wtedy narasta napięcie nie do wytrzymania, bo nie przeżywasz emocji. To prowadziło mnie zawsze do ćpania i szukania ujścia na przeróżne, zwykle mało odpowiedzialne sposoby. Także szanuj swój smutek ;) i ciesz się z efektów. Nawet jeśli będą niezadowalające, to im dłużej bierzesz, to dzieją się i utrwalają zmiany w mózgu. Pozdrawiam.
Rejestracja: 2015
  • 413 / 18 / 0

Według ksiąg buddyjskich warto przeżywać każda emocje, pozytywną jak i złą, po to, aby wyciągnąć z nich mądrość i rady na przyszłość.

Sam jutro wykupuje Escitalopram, jestem po dość długim okresie bycia non stop porobionym i trzeźwość mnie tak dobija, ograniczyłem się póki co do mj, ale na to wydaje zbyt dużo pieniędzy i chce przestać, każdy z SSRI dawał mi takie poczucie ' bycia porobionym, bycia w innym stanie', dlatego myślę że escitalopram pomoże, a jakże, pomagał też w przeszłości.
Rejestracja: 2018
  • 58 / 1 / 0

12 stycznia 2019jogurt pisze:
Co do przypadku @LukaszH to różnie bywa z wrażliwością na różne leki. Jedni mają większą, inni mniejszą. Była taka Gynoid, co bez miksowania i w normalnych dawkach leków łapała zespoły serotoninowe (dużo ich miała), a robiła ją nawet melatonina. Ja robiłem potencjalnie niebezpieczne mixy, a zs nigdy nie miałem, a był złysmok co tak mixował leki, że jego przypadek powinien być opisany w podręczniku medycyny jako przykład mózgu ze stali. Nie wiem co teraz z nimi, ja żyję :P

@tizziano DOBRĄ cechą escitalopramu jest to, że daje możliwość posmucenia się czasem. Ja np. na paroksetynie miałem zablokowaną tą opcję, to nie jest dobre. W mózgu wtedy narasta napięcie nie do wytrzymania, bo nie przeżywasz emocji. To prowadziło mnie zawsze do ćpania i szukania ujścia na przeróżne, zwykle mało odpowiedzialne sposoby. Także szanuj swój smutek ;) i ciesz się z efektów. Nawet jeśli będą niezadowalające, to im dłużej bierzesz, to dzieją się i utrwalają zmiany w mózgu. Pozdrawiam.
Jogurt. Cieszyć się to można naturalnym smutkiem przyczynowym, a nie bezsensownym i bez przyczynowym. Umiem je rozróżnić😉Tak samo bezsensowny niepokój.. Reasumując po tylu latach zmagania się bez remisji wolałbym jednak stabilizację.... Mam nadzieję że jutro powróci lepszy czas i taka naturalność a nie sztuczne nakrecenie i jakby Cię ktoś przeprogramowal nagle.
Rejestracja: 2014
  • 18 / / 0

Ja akurat mam te HPPD/Zespół śniegu optycznego , jak zwał tak zwal . Co niby ma duzy związek z serotonina a dokladnie z receptorem 5-HT2A ( jest o tym temat na forum , mozna poczytać ) i SSRI niestety zwieksza objawy , tak jak alkohol i stymulanty ( wszytsko co rusza serotonine ) . Na zagranicznych forach wielu ludzi ma pogorszenie HPPD własnie po esci (Lexapro) i innych ssri . Dzisiaj juz nie biore tabletki bo zdecydowanie ze wzrokiem jest gorzej ,nawet lekka derealizacje odczuwam teraz . Mam nadzieje ze z czasem wórci do normy . pozdr
Rejestracja: 2018
  • 58 / 1 / 0

Kurde 3ci dzień lipa....a było już dobrze...myślicie że wróci działanie??
Posty: 1237 Strona 82 z 124
Wróć do „Antydepresanty”
Na czacie siedzi 178 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: kropka855 i 0 gości