Sen wątek ogolny - problemy, pytania i odpowiedzi

Polepszanie samopoczucia i funkcjonowania za pomocą substancji nie będących narkotykami. Suplementy, witaminy, nootropy; regeneracja receptorów i neuronów; dieta i trening.

Moderator: Zdrowie

Posty: 301 Strona 22 z 31
Rejestracja: 2018
  • 141 / 9 / 0

12 grudnia 2018VERBALHOLOGRAM pisze:
Ja podczas konsumpcji opakowania 30szt 5mg melatoniny przestałem wstawać w nocy i mieć dobry humor za dnia, i po końcu tej terapii po około dwóch tygodniach znowu problemy z wysypianiem się. Postanowiłem że powrócę do melatoniny, ale ponowny zaskok na dobry sen trwał 3 dni brania melatoniny i znowu spokój. :zzz:
Spróbuj mniejszej dawki. Ja też kupiłem od razu 5 mg bo ta wersja ma status leku. Teraz brałem przez chwile 2.5 mg(tabletki się łamią na pół), a ostatnio jeszcze z tych 2.5 mg trochę odłamuje pewnie tak na 1.5-2 mg i bardzo dobrze mnie usypia. Więc 5 mg to będzie raczej za duża dawka, trzeba tak na prawdę zacząć od 1 mg i jak za mało to dodawać na następny dzień. Mi się melatonina ładuje zawsze co najmniej 90 min. Fajnie się na niej zasypia. Normalnie to jest tak, że nie śpię i nagle śpię :D A tutaj jest jak zarzucę to jest ten stan "usypiania" przynajmniej prze 10 min.
Rejestracja: 2018
  • 983 / 140 / 0

[mention]jupinek[/mention]

Mi to doradziła pani magister, bo jak jej powiedziałem że biorę leki i jakie to odpowiednia będzie 5tka, poza tym masa ciała i ma się po czym rozchodzić. Leki biorę takie: olanzapina, amisulpryd, depakine i chlorprothixen. Zostanę przy 5tce chyba jaednak. :old: :finger:

Narkotyki w przedwojennej Warszawie. Ile kosztowały i kto je zażywał?

Działkę kokainy można było dużo kupić taniej niż butelkę wódki. I kupowano. Ćpali przestępcy, ale też lekarze i urzędnicy państwowi. „Kokainistki rekrutują się przeważnie z najgorszych szumowin, morfinistki już z nieco lepszych sfer” – mówił szczerze przedwojenny diler. I nie krył nawet, ilu w Warszawie jest narkomanów.

Narkotyk produkują jak bioetanol. Bakterie "GMO" wydalają psylocybinę

Psychiatrzy próbują od niedawna wykorzystać ją do leczenia ludzkiej duszy. A teraz bioinżynierowie znaleźli się o krok od masowej produkcji zawierającego ją leku. Zmusili bowiem żywe organizmy do wydalania tej pobudzającej psychikę substancji, i to na nieznaną dotąd w przyrodzie skalę.
Rejestracja: 2015
  • 28 / 1 / 0

Czy ktos moze wyjsnic o co chodzi?
Zazwyczaj klade sie spac okolo 4 i wstaje okolo 12. Wczoraj i dzis musialem wstac o godz 8 ale poszedlem spac standardowo o 4 rano. Jak to mozliwe, ze czuje sie tak zajebiscie dzis i wczoraj? Mam mega moc na jakiekolwiek dzialanie, przy czym czuje sie bardzo zrelaksowany, az ciarki po plecach przechodzą. Nie pamietam kiedy bym sie tak czul ostatnio.
Rejestracja: 2018
  • 141 / 9 / 0

@slej Sen jest podzielony na fazy, z tego co pamiętam to 2.5 albo 3.5 godziny. Po prostu wstrzeliłeś się idealnie z obudzeniem, a jak jeszcze do tego nie wybudziłeś się ani razu przez te 4 godziny to masz odpowiedź. Wiele osób śpi po 3-4 godziny i normalnie funkcjonuje. Ze świata polityki taką osobą jest np. Korwin-Mikke, a w USA Prezydent Donald Trump. Trump podczas kampania potrafił w jednym stanie wygłosić trzy przemówienia po 1.5 godziny każde z głowy w różnych halach czy stadionach, a do tego jeszcze były w między czasie mniejsze spotkania z lokalnymi działaczami. I tak codziennie. Spał wtedy po 3-4 godziny i zapierdzielał jak cyborg. Teraz też tyle mu wystarcza. A gość ma 70 lat, no ale nigdy nie palił i jak sam mówi nigdy nie wziął alkoholu do ust, z takiego powodu, że jego brat był alkoholikiem. Niesamowita postać. Jak ktoś sam nie śledzi niezależnych wiadomości z USA, a nie to g****o podawanie tubylcom przez łONET czy TVN24BiS i Piotra PoKraśko to nie ma pojęcia jaki cud się wydarzył w stanach, że trafił im się taki świetny prezydent.

Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 732 / 0

Ja od pewnego czasu budzę się kilka razy w nocy aż w końcu obudzę się o 5:00 - 6:00 - wypijam kawę i wchodzę na kompa.Później za to odsypiam 2 - 3 godziny w południe.Taki styl życia mi odpowiada.
Rejestracja: 2019
  • 4 / / 0

Witam słuchajcie da rade wogóle sie "nauczyc" pracy w trybie zmianowym? O ile przestawienie sie "do przodu" czyli z porannej na popołudniową/nocną jest ok, w drugą strone jest to dla mnie straszna katorga i musze sie wspomagac tabletkami. A pełno ludzi robi tak i jakoś daje rade, sam nie wiem do tego trzeba sie urodzic czy jak
Rejestracja: 2009
  • 510 / 35 / 0

Ja jak zacząłem prace na nocki w pewnej firmie, w dodatku byłem w cugu alkoholowo-amfetaminowym to było mega ciężko się przestawić, każdy dzień to była loteria i walka czy uda się wstać o tej 20 i na 22 dotrzeć do roboty, często po drodze zachaczalem o sztuke prądu. Piękne jest uczucie, jak wraczasz koło 6 z roboty i widzisz tłumy ludzi pędzące do roboty na rano, a ty wracasz z nocki.
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 278 / 25 / 0

@Tomater Na platformie youtube jest obszerne video na ten temat w języku angielskim. Poszukaj.

Tylko od razu mówię, pierwsze dni wprowadzania siebie w ten tryb są piekłem i pytasz się siebie "Dlaczego ja to sobie robię?".
Rejestracja: 2019
  • 4 / / 0

Angielski znam, można link do tego filmu?

Rooney piękne to może i jest jak sie same nocki robi, a ja mam co tydzień dniówki/nocki i sobie nie daje rady.

A w wielu zakładach sie robi 2ranki,2popołudnia,2nocki i tak w kółko, jakbym miał tak robic to bym chyba po 2 miechach wykitowal jak ja na 2 zmianach sie mecze...
Rejestracja: 2018
  • 186 / 7 / 0

Spanie że zwierzakiem i/lub dziewczyna, poprawia i skraca jakość snu. Szczególnie że zwierzakiem. Odkąd mam małego psiaka (takie to lisowate) to poprawiła się jakość snu, co więcej skróciła aż do godziny i zmniejszyly się problemy ze wstawaniem. Budzę się niekiedy nawet 30 min przed budzikiem ( bo budzi mnie pies xD)
Posty: 301 Strona 22 z 31
Wróć do „Dział prozdrowotny i doping mózgu”
Na czacie siedzi 120 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości