1P-LSD

Pochodne kwasu lizergowego, jak na przykład LSD, czy LSA.
Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
Posty: 1228 Strona 123 z 123
Rejestracja: 2018
  • 213 / 8 / 0


Zielska można lufkę/dwie max imo jeśli jest się odpornym na trawę i doświadczonym w psychodelikach. To zależy od osoby, na mnie dobrze to działa, innym przysporzy bad tripa. Piwa to wgl nie ma sensu pić do psychodelików, zbija tylko psychodelę i nawet nie smakuje za dobrze.
Rejestracja: 2018
  • 13 / / 0


Miałem okazję spróbować 2 kartony z jaszczurzego laboratorium (od niedawna jakaś świeża partia jest w obiegu) i stwierdzam, że wcześniej na rynku latały jakieś słabe lizery, 2-3 razy słabsze niż teraz.

Mając w pamięci ich delikatne działanie przyjąłem 2 czyli 200µg. Po pół godzinie zdecydowanie odczuwałem pierwsze dość silne efekty. Kwas rozkręcał się około 3h (chociaż po 1.5h już powoli przestawałem ogarniać co się dzieje). Potem wrzuciłem 20mg homipta co zdecydowanie pogłębiło psychodelę (idealnie się komponuje z kwasem po 3-4h od wrzutki). Gdyby nie pewne doświadczenie to panikowałbym bo było tak mocno. Co ciekawe, zarzucony kwas o 16-tej, jeszcze o 8 rano dawał wyraźne visuale. Pierwszy raz tak długo to działało, zawsze do 12h, tu całość zamknęła się w okolicach 18h.

Set and setting prawidłowy. Silne oevy i cevy. To była wyczerpująca podróż wgłąb własnej podświadomości, cały materiał przelatywał mi przed oczami, a ja byłem uczestnikiem tego spektaklu. Chyba z 3h spędziłem patrząc się w ścianę i podziwiając to co widzę.
Widoki, których wolałbym nigdy nie zobaczyć oraz wizje tak piękne jak lśniąca w pierwszych promieniach porannego słońca rosa. Uzyskałem również odpowiedź na nurtujące mnie od dłuższego czasu pytania. Przemyślałem też relacje z najbliższymi mi ludźmi (niesamowite jak klarownie formułowały się wnioski, np. jak na dłoni widziałem i wiedziałem, którzy ludzie mają dla mnie znaczenie, a do których powinienem mieć dystans).

Po 3h godzinach snu wstałem zmęczony ale pełen pozytywnej energii, choć były momenty gdy się "zawieszałem" bo mi się przypominały różne momenty z odbytego tripa. Pomijając wrzutkę 2x ALD-52 rok temu to był dotychczas mój najsilniejszy kwaśny trip.

Jak ochronić amerykański pejotl?

Mały, bulwiasty kaktus ma kluczowe znaczenie dla ceremonii religijnych Kościoła Tubylczoamerykańskiego, jednak kłusownictwo i niezrównoważone praktyki zbiorów powodują, że na terenie Stanów Zjednoczonych istnieje ryzyko jego wyginięcia.

Palenie przez ojca w okresie okołociążowym koreluje z niższą liczbą plemników u syna

Najnowsze studium naukowców z Uniwersytetu w Lund pokazuje, że mężczyźni, których ojcowie palili w czasie ciąży, mają aż o połowę mniej plemników niż synowie ojców niepalących.
Rejestracja: 2018
  • 213 / 8 / 0


Jak było wspominane na poprzednich stronach tolerancja na 1P -LSD spada po ok. tygodniu. Czy jeśli 31 grudnia koło 20:00 wziąłem jeden karton, to czy 7 stycznia (tydzień później) jeśli wezmę karton o 11 rano zadziała czy nie? Mam zamiar zrobić mix z DXM i tu jest moje drugie pytanie. Czy jeśli wezmę najpierw DXM a potem 1P to będę miał pewność że kwas zadziała? Wiem, że DXM obniża krótkotrwale tolerancję, ale wolałbym wziąć najpierw 1P a następnie DXM jeśli to możliwe.
Rejestracja: 2014
  • 235 / 10 / 0


Zadziała, ale jak chcesz latać co tydzień to w niedługim czasie nabawisz się permanentnej tolerancji i nic już nie będzie cieszyć. Twój wybór. DXM przed obniży czasowo tolerancję. Możesz też szamać go po peaku kwasu. Możesz też podzielić DXM na porcje i zjeść część przed na obniżenie tolerancji, a resztę wrzucić na koniec kwaśnego tripa. Na mnie DXM działa tylko w tej formie gdy podzielę dawki. Lata temu zasugerował mi to jeden z użytkowników gdy pytałem dlaczego 600mg na raz mnie nie klepie mimo jedzenia czosnku i grejpfruta. Tolerancja spada osobniczo pamiętaj. Średnio po dwóch tygodniach można założyć, że mamy stan wyjściowy.
Rejestracja: 2012
  • 558 / 113 / 0


@502ice9 bez przesady, po tygodniu od LSD musisz sporo zwiększyć dawkę żeby było tak samo, po dwóch też, stan wyjściowy dopiero po miesiącu. Nie wiem jakie macie odczucia, ale jak wrzucałem co dwa tygodnie to tripy były prawie całkowicie pozbawione euforii która na peaku daje chyba najwięcej przyjemności.

DXM nie zmniejsza tolerancji tylko podbija działanie, zresztą jak inne dyso. co do czasu - najlepiej tak jak powiedział przedmówca, co prawda DXM nie próbowałem, ale oxo-pce dodane w połowie tripa było super, za to z miprocyną wrzucane jednocześnie mega.
Rejestracja: 2018
  • 213 / 8 / 0


kwasa nie mam zamiaru brać co tydzień, ale został mi jeden karton po świętach i chciałem zmixować z DXM. Rzeczywiście dzisiaj słabiej czuję działanie 1P, nie jest to tak mocne doświadczenie jak tydzień temu. No cóż, trzeba zrobić długą przerwę od kwasów i wrócić do miprocyny. DXM + homipt brane raz w tygodniu pięć tygodni z rzędu za każdym razem wystrzeliwały w kosmos xd
Rejestracja: 2012
  • 558 / 113 / 0


Z DXM nie próbowałem ale 20mg mipro + 30mg 2fdck +10mg oxo-pce to była piękna podróż, z samym oxo też super i faktycznie można było co tydzień, jednak z LSD nie przeskoczysz tolerancji, a przy dawkach powyżej 300ug 4 tygodnie mogą się okazać niewystarczające.
Rejestracja: 2018
  • 213 / 8 / 0


Jednak było grubo. Kuuuurwa co ja odjebałem. Najpierw 300 mg DXM + 1 karton, niestety puściłem po jakimś czasie bełta i tam zauważyłem pozostałości kartona. Było wtedy trochę słabo jak dla mnie, przeczytałem Wasze posty i poszedłem po jeszcze jedną pakę Acodinu. Dostałem syrop, który wymieszałem ze Spritem i myk na hejnał. To było o 14, teraz jest 18. Cztery godziny absolutnej derealizacji, depersonalizacji i dysocjacji. Po raz pierwszy w życiu miałem tzw. 'breakthrough'. To było zdecydowanie najmocniejsze doświadczenie psychodeliczne w moim życiu. Momentami w ogóle nie czułem ciała. Jak dam radę to jutro trip raporta może napiszę.
Posty: 1228 Strona 123 z 123
Wróć do „Lizergamidy”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości