Narkotyki a sukces zawodowy

Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 504 Strona 49 z 51
Rejestracja: 2018
  • 263 / 20 / 0


Narkotyki pomogły mi stracić pracę, która okazała się najtoksyczniejszą częścią mojego życia. Dziękuję.
Rejestracja: 2019
  • 0 / / 0


Mi w sumie tylko pomagają, jako że sama nie umiem się odciąć od tego i zazwyczaj uciekałam w dość harde okaleczanie samej siebie, i jakoś leciało to zdecydowanie lepsza alternatywą wydają się narkotyki, nie mówię tu o przyjmowaniu ich co dwa dni ale raczej przy konkretnej kumulacji i zamiast z krwawymi rączkami kończę zazwyczaj zasypiając po dobrej parogodzinnej wyjebce na wszytko.

Kiedy konopia zaczyna być inna, niż włóknista

...czyli o przedmiocie czynności wykonawczej przestępstwa uprawy.

Rekordowa liczba substancji psychoaktywnych na pojedynczym stanowisku archeologicznym

Przed tysiącem lat rdzenni mieszkańcy Ameryki Południowej używali roślin psychotropowych, i to prawdopodobnie wielu jednocześnie, do wywołania halucynacji i uzyskania odmiennych stanów świadomości.
Rejestracja: 2019
Użytkownik nieaktywny
  • 48 / 9 / 0


Poćpałem już w życiu głównie barbiturany, opio, benzodiazepiny. Zresztą inne substancje mnie nie interesują. Trochę zawirowań życiowych było, również i przez narkotyki. Jednak NIGDY nie dopuszczałem się do dłuższych ciągów, takich co się wali ciągle więcej, na umór, prawie zawsze do odcięcia. A jak już wpadałem w nałóg :( to starałem jak najszybciej przestać. Sukces.... nieźle i stabilnie :) Choć dalej zdarza mi się przygrzać :) No i jeszcze jedna kwestia. Zawsze ćpałem farmaceutyki . To ma znaczenie.
Rejestracja: 2018
  • 8 / / 0


Mi nie przeszkadzają w pracy, bo do pracy chodzę na trzeźwo, w wyjątkowych sytuacjach (stres, nerwy) wspomagam się substancjami z apteki (benzo, tramal) ale tylko w małych dawkach, terapeutycznych. Dzięki temu nigdy nie miałam w pracy problemów z tego wynikających. Czasem zdarza mi się chęć wzięcia czegoś w większej ilości, ale ja się chyba po prostu obawiam przypału, bo pracę mam bardzo odpowiedzialną i dla mnie mogłoby to się skończyć bardzo źle.
Rejestracja: 2018
  • 6 / / 0


Za czasów pracy jako fizol(czasami ostry zapierdol ale płaca adekwatna) wspomagałem sie speedem ale to raczej bylo sporadyczne anizeli częste.
Rejestracja: 2019
Użytkownik zbanowany
  • 26 / 5 / 0


Spidy / stimy idą w parze z karierą, ale szybciutko tracisz zdrówko, stając się fizycznym i psychicznym wrakiem coś ala stary człowiek młode ciało

Depresanty / alkohol / mj już mniej - bo za bardzo widać, że się jest pod wpływem tych substancji THC czerwone oczy kwas to bez komentarza alkohol czuć widać i słychać.

Morał: najlepiej do tyrki na trzeźwo. Mnie się tylko zdarzało po THC czasami.
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 271 / 16 / 0


Wystarczy popatrzeć na muzyków z USA, głównie raperów. I wtedy odpowiedzcie sobie na to pytanie.
Walą xana, kode, mj, MDMA, koks i inne.
A są w kurwe bogaci i ustawieni %-D
Rejestracja: 2018
  • 711 / 98 / 0


Tacy ludzie nie są bogaci bo biorą narkotyki, a raczej biorą narkotyki bo są bogaci. Szukanie zależności w drugą stronę to absurd. Metalowcy albo jazzmani też brali tonę dragów i zwykle kończyło się to dla nich chujowo. Dave Mustaine albo Eddie Van Halen najlepsze płyty nagrywali na trzeźwo. Tak samo Rush, Joe Satriani, Steve Vai, Dio... można by wymieniać i wymieniać. Tony Iommi nagrywał świetne płyty zarówno na koksie (Master Of Reality, Vol.4) jak i na trzeźwo (Heaven&Hell, Mob Rules)
Rejestracja: 2010
  • 3186 / 265 / 0


Jimmyy Page od momentu wpadnięcia w nałóg heroinowy w ogóle stracił zmysł . Płyty Presence i In throught the out door to ścierwo. Presence Page uznaje za duże osiągnięcie. |Prawda jest taka, że ta płyta ma tylko 2 mocne momenty "Achilles las stand" i "Tea for one" ( notabene kalka z Since |ve been loving you" . Page jednak uważa, że to jeden z najmocniejszych punktów w dyskografi. Dodać należy, że reszta zespołu nie za bardzo miała ochotę jak i możliwości brać udział w nagrywaniu. Zero wkładu JPJonesa, Planty po złamaniu nogi... Bonham uzależnionu od hery i alko...
Przez dragi, od 1975 zespół zaczął staczać się z równi pochyłej

Polecam książkę o zespole pt. :Kiedy giganci chodzili po ziemi"
Rejestracja: 2019
  • 15 / 6 / 0


Do fizycznej, nie wymagajacej pracy świetnie pasuje skunik. feta w robocie to dla mnie zły pomysł, czas fajnie leci ale łeb się za bardzo rysuje głupimi myślami. Mój sukces zawodowy to przetrwanie od 10 do 10.
Posty: 504 Strona 49 z 51
Wróć do „Substancje psychoaktywne a człowiek”
Na czacie siedzi 61 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości