Poppy seed tea - uzależnienie

Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Opioidy

Posty: 487 Strona 49 z 49
Rejestracja: 2014
  • 1455 / 270 / 0


Na mnie THC działa niestety źle podczas skrętu, nasila odczucia fizyczne - być może dobra indica by to zmieniła, ale sativopodobne działanie jest dla mnie bardzo na minus w tym stanie... I dodaje do poczucia beznadziei taką mało przyjemną psychodelę. Niewiele znam osób jarających na skręcie, jeśli już to raczej politoksykomanów - na zasadzie "nieważne co, ważne żeby coś było" - albo w celu lekkiego poprawienia sobie właśnie apetytu, bo rzeczywiście żołądek jakby mniej się buntuje.
Rejestracja: 2015
  • 321 / 13 / 0


Ja też jaram codziennie i zawsze THC działa na mnie dobrze, więc skręta sobie nie wyobrażam bez jointów. Nawet więcej pale jak jestem poskręcany. I wydaje mi się, że kluczowym czynnikiem będzie tutaj to ile kto pali. Codziennym jaraczom pewnie pomaga. Benzo+joint+pół wina to idealny zestaw na sen. Zawsze do tego jakaś szamka wjedzie i można się kimnac te 2h. A na dzień THC zamieniam na amfetamine. koks się nie sprawdza.

Australia: Pytamy dilerów, jak wpłynęły na nich związane z narkotykami zgony na festiwalach

"Zdecydowanie widzę większą ostrożność i słyszę więcej pytań. Kupujący chcą teraz zobaczyć produkt przed jego zakupem i wiedzieć, jak zareagowali inni."

Leżała na klatce schodowej. 17-latka po dopalaczach wzywała pomocy

Okazało się również, że jest ona uciekinierką z ośrodka wychowawczego.
Rejestracja: 2018
  • 58 / 2 / 0


Dzięki za tak liczny odzew, wczoraj poleciałam na minimalnej dawce THC i wcale nie było to najgorsze rozwiązanie, z tym, że objawy też miałam minimalne, ale dzisiaj już pojebałam własne zasady i schodzę na kodzie, bo było bardzo źle... Benzo odrzucam głównie dlatego, że nie mam do nich dostępu...
Rejestracja: 2018
  • 58 / 2 / 0


8 dzień odstawienia i znalazłam skitrany w szafie mak, no żesz kur*a, ja pier*ole. Musiałam się wyżalić.
Gdyby ktoś się zastanawiał - po obecnych makach też występuje dość mocny skręt (chociaż pewnie w zależności od długości ciągu).
I potwierdzam przedmówców, zielone nie jest dobrym rozwiązaniem, nasila fizyczne objawy.
Rejestracja: 2015
  • 321 / 13 / 0


Jak dla mnie bez porównania. Po mocarzach było przejebane. Nie było mowy o ogarnianiu życia. Obecnie nawet dnia wolnego w pracy nie wziąłem.
Rejestracja: 2018
  • 58 / 2 / 0


Widocznie co organizm, to inaczej. Ja ogólnie bardzo źle znoszę wszelkiego rodzaju zjazdy i kace, więc może też i skręty mam mocniejsze. Dla przykładu zjazd po coco jest dla mnie na tyle straszny, że mimo że uważam, że to jedna z genialniejszych substancji, to boję się brać ze względu na następny dzień.
Rejestracja: 2016
  • 259 / 16 / 0


Na zjazd po koksach/fetach/ketonach itp. czy na kaca najlepszym lekarstwem jest, a jakże by inaczej, mak :-)

Jak mam pić alko czy coś w nos walić, to zawsze muszę mieć przygotowany mak na następny dzień. przepłuczka po obudzeniu na zjeździe już czeka gotowa do wypicia i po chwili wszystko co złe mija i czuję się normalnie, a do tego wygrzany. Jeszcze buszek i git. Zero kaca czy zejścia. Jak jeszcze kiedyś koda klepała, to też pomagała.
Posty: 487 Strona 49 z 49
Wróć do „Mak”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Swiety Tomasz i 0 gości