Mózgowe Porażenie Dziecięce - regeneracja neuronów w OUN

Polepszanie samopoczucia i funkcjonowania za pomocą substancji nie będących narkotykami. Suplementy, witaminy, nootropy; regeneracja receptorów i neuronów; dieta i trening.

Moderator: Zdrowie

Posty: 4 Strona 1 z 1
Rejestracja: 2018
  • 2 / / 0


Witam,

wybaczcie jeśli problem jest źle postawiony, lub podobna kwestia była omawiana, ale dyskusji na temat tego schorzenia nie znalazłem.

szukam wszelkich skutecznych wskazówek dotyczących zniwelowania skutków mozgowego porażenia (MPD). Jestem po 30ce, borykam się z lekką odmianą MPD. istotą tego schorzenia jest uszkodzenie różnych obszarów w mózgu, w tym neuronu ruchowego (niedotlenienie okołoporodowe). Problemem są z jednej strony mimowolne napięcia mięśni, drżenie, brak precyzji ruchu, a z drugiej niedowłady (powolność ruchów, niewyraźna mowa itd). To tak b. ogólnie co wg swojej wiedzy mogę o tym powiedzieć i jak ja to rozumiem..

Wiem że jest masa specyfików, które w miarę skutecznie niwelują napięcia, uspokajają (sam brałem pod tym kątem baclofen, ashwagandę, l-tryptofan) - skutkiem ubocznym jest tutaj ogólne zmęczenie, ale działają. natomiast nie znajduję niczego skutecznego na niedowład.

Nie chcę odkrywać Ameryki, wiem że nie ma jeszcze w pełni skutecznej metody na tą chorobę, natomiast może jednak istnieje jakiś dobry stymulant lub coś podobnego pod tym kątem? działający bardziej precyzyjnie na neurony w mózgu niż kofeina i inne?

Są racetamy/nootropy, brałem Piracetam, Modafinyl, zacząłem Alpha GPC, zamówiłem oxiracetam. no ale one działają kognitywnie, a mi chodzi bardziej o kordynację mięśni i stymulację ośrodka mowy.

sory za tą łopatologię ale chciałem trochę powiedzieć w którym jestem. uprzedzam że nie szukam rad odnośnie fizjoterapi i witaminek. Chodzi mi o jakiś skuteczny, mocny preparat pod tym kątem, lub chociaż wskazówkę gdzie kopać dalej.
dotlenienie mózgu? Neurogeneza?

z góry dzięki.
Rejestracja: 2018
  • 4 / / 0


Słowami wstępu: jeżeli chodzi o OUN i neurogenezę to nasuwa mi się pewna mikstura, którą stosuję regularnie i mimo brania amfetaminy która bardzo mocno obciąża OUN, to jestem w stanie funkcjonować jednocześnie biorąc frytę raz na tydzień w ciągach ok 60 godzin. (amfetaminę stanowczo odradzam w twoim przypadku, bo jest bardzo silnie neurotoksyczna, a raczej to z czym jest nam serwowana)

And the winner is: Olej lniany z potężną dawką omega-3 na 100 gram. Z góry uprzedzam pytania i odpowiadam - olej lniany w tabletkach z super rzadkiego afrykańskiego jednorożca zjedzonego przez rekina w pobliżu bieguna to nie jest źródło omega-3. To jest przepłacanie za nic nie warte suplementy. W twoim przypadku zalecam kurację wyżej wspomnianym olejem, który zawiera 56 gram tego dobroczynnego dobroczyńcy organizmu.

Co istotnego:
- przede wszystkim interesuje Cię olej lniany, tłoczony na zimno, kupiony w aptece, przechowywany w temperaturze 4 - 10 stopni C,
- wypuszczany pod banderolą LenVitol, które zostało wykupione przez molocha jakim jest Aflofarm, koloru raczej słoneczno żółtego jeżeli chodzi o naklejkę. Zawartość kwasów omega-3 na odwrocie będzie taka jak podałem powyżej, cena za 500 ml to 18-24 złote w zależności od apteki.
- panie w aptece, lub panowie, mogą w sytuacji, w której nie mają tego konkretnego oleju na stanie próbować wcisnąć inny, bo im akurat nie schodzi i zajmuje miejsce, (2 razy się znalazłem w takiej sytuacji) niby od aflofarm, niby lniany ale skład znacznie się różni, a my nie potrzebujemy walorów smakowo-kulinarnych tylko zdrowotnych, tylko LenVitol,
- jak już się udasz do apteki to razem z olejem poproś o torebkę termiczną, taką fajną srebrną i jak skończy Ci się olej to zabierają ją razem ze sobą (panie lubią się czepiać że się bierze co odwiedziny nową, zwłaszcza jak chodzimy regularnie do tej samej apteki) Ograniczy to ilość światła, która dociera do oleju i działa na niego w sposób niepożądany. Trzyma również temperaturę, ale proponuję, aby apteka była ostatnim przystankiem przed powrotem do domu. Od razu do lodówy zapakowany w te torebkę, jak będziesz go używał to razem z nią wyciągaj i z niej nalewaj.
- żeby ten olej lniany miał jakikolwiek sens to musisz go połączyć z jakimś białkiem. Większość tego naturalnego pochodzenia od krów (po za mlekiem, stanowczo odradzam) zawiera w sobie cysteinę która po emulgacji z omega-3 z oleju wchłania się znakomicie w ok. 95% do naszego organizmu. Osobiście stosuję Maślankę Mrągowską, ale najbardziej jest polecany chudy twaróg, którego nie jestem w stanie przełknąć. Jak przygotować opiszę poniżej.
- stosujesz ten olej raz dziennie, najlepiej przed snem, ponieważ podczas snu regeneruje się najintensywniej i te wszystkie związki lądują tam gdzie powinny, ale nie jest to reguła. Generalnie jeżeli ktoś mało tych kwasów zażywał powinien poczuć różnicę po dwóch godzinach od pochłonięcia twarogu/maślanki z tym olejem.
- "Czy można sobie wypić po prostu dawkę oleju i się nie bawić z tym twarogiem?" - Nie. Chodzi o cysteinę jak wyżej wspomniałem, która sprawia, że omega-3 są wchłaniane do organizmu. Normalnie bez wspomagaczy jesteśmy w stanie wchłonąć ok. 5 gram, a to jest w przypadku tej kuracji zdecydowanie za mało.
- i w ten oto zgrabny sposób przechodzimy do dawkowania, czyli ile te paskudztwa brać(chociaż nie jest takie złe w smaku, przynajmniej z maślanką) żeby było dobrze? Zalecane spożycie podczas kuracji to 4-6 łyżek i to jest takie ... no ok. Powiem tak, stosuję 8 łyżek stołowych oleju na porcję, czyli 15ml x 8 = 100ml = 53g omega-3 = 53 kapsułki z komercyjnych gówno-suplementów. Przyjmujesz dawkę kapsułek, którą normalnie byś przyjął w ponad miesiąc, jednego wieczoru. Różnica jest kolosalna, cenowo jak i w działaniu.

How to:
Dawkowanie podałem. Teraz podam znane mi przepisy:
- Twaróg chudy, zawartość białka ok. 20% (lepiej więcej niż mniej), najlepiej najdroższy jaki jest, dobrej firmy, bo inaczej to się mija z celem.
- 8 łyżek stołowych, tych dużych bezpośrednio na twaróg, który już czeka w misce. Na jedną porcję 15 dag twarogu. To wszystko razem blendujesz, ucierasz, robisz z tym cokolwiek, byle to jak najszybciej połączyć i stworzyć gładką masę. Proponuje zjeść to tak po prostu jak jakiś serek waniliowy, nie gryźć tego, łykać od razu. Jak nie przechodzi przez gardło to szczyptę soli, albo przepis numer dwa:

- Maślanka, najlepiej Mrągowska (można znaleźć w Intermarche, Tesco, czasami Piotr i Paweł), kosztuje trochę mniej niż 3zł,
- Tutaj żeby ułatwić sobie życie i nie mieszać tego łyżką, bo do usranej śmierci można to mieszać a i tak nie wymieszasz i jeszcze nachlapiesz na siebie i wszystko dookoła, używamy słoika o pojemności tak na oko z 400ml bo nie wiem ile on ma faktycznie, ale ma być więcej niż 330ml.
- wlewasz najpierw olej, przygotowanym wcześniej markerem albo kawałkiem folii, czegoś co na tym słoiku pozostanie po umyciu, zaznaczasz poziom oleju i dolewasz maślanki. Im więcej maślanki tym lepiej. Jak masz zaznaczony poziom to dolewasz po prostu za każdym razem olej potem maślankę. Zakręcasz i miksujesz energicznie ok. 2 minut żeby to fajnie siadło i od razu wypijasz duszkiem. Może się odbijać i zostać w przełyku, polecam popić 200 ml wody.
- jak nie masz czym zaznaczyć to weź linijkę, której zawsze będziesz mógł użyć, dolej oleju sprawdź poziom linijką, i powtarzaj.


- Przepis numer 3, czyli jogurt naturalny od Zott (przypomniałem sobie o nim w trakcie)
- Co masz kupić to już wiesz, weź sobie jakiś duży kubek, ale na prawdę, niech będzie większy niż 330 ml, ostatecznie może być słoik.
- Do naczynia dajesz jeden cały i pół następnego jogurtu. Potem dajesz wspomniane wielokrotnie 100ml oleju. Te pół co Ci zostało daj spowrotem do lodówki zakryte aluminium czy coś, do następnego dnia będzie git,
- Możesz użyć dużej łyżki, blenderem będzie szybciej wiadomo, ale nie ma sensu brudzić chyba skoro można łyżką to zrobić. Mieszasz energicznie, ręka pewnie trochę zaboli. Doprowadzasz masę do gładkości. Pamiętaj o ruchach góra-dół nie tylko dookoła jak się zwykło mieszać herbatę.

To chyba tyle, na koniec polecam Ci poczytać o tym kim była dr.Budwik i jej diecie. To nie jest reklama, nikt mi nie zapłacił niestety, ale wiem że jest dieta jakaś fajna, raczej dla dziurawców, ale może znajdziesz jeszcze jakieś interesujące fakty. Omijaj portale typu polki.pl a raczej uczęszczaj na te strony gdzie są faktycznie badania przeprowadzone. Najlepiej jak się dokopiesz do właśnie jej badań. O niej mogę powiedzieć ciekawostkę - była nominowana do nagrody nobla wielokrotnie, ale "big firmas" których produkty bazowały na tłuszczach utwardzonych, o których negatywnych skutkach dowiodła właśnie Pani Budwik, pokątnie doprowadzili do tego, że w końcu jej nie dostała. Przypominam że była to pierwsza osoba, która odkryła "złą żywność".

PS. Jak coś, to możesz dać znać że już zaczęło zajebiście działać i masz nowy poziom zdolności intelektualnych. Mam jeszcze kilka fajnych fajności, ale to jak zaczniesz stosować olej. Pozdrawiam.

Kompot. Historia polskiej heroiny

Wystarczyło mieć słomę makową i kilka innych nietrudnych do zdobycia substancji, by zapewnić sobie odlot w PRL-u. Ten romans z polską heroiną kończył się jednak tragicznie.

Jadalna marihuana w sklepach od grudnia

KANADA. Ci, którzy chcą kupić ciasteczka lub balsamy z domieszką marihuany, znajdą je legalnie w „ograniczonym wyborze” w sklepach w połowie grudnia – ujawnił rząd federalny.
Rejestracja: 2019
  • 1 / / 0


24 grudnia 2018KucharzMietek pisze:


PS. Jak coś, to możesz dać znać że już zaczęło zajebiście działać i masz nowy poziom zdolności intelektualnych. Mam jeszcze kilka fajnych fajności, ale to jak zaczniesz stosować olej. Pozdrawiam.
Czyżby olej lniany nieoczyszczony, tłoczony na zimno deklasował w kategorii "regeneracji zawartości czaszki" 90% lub nawet 99% suplementów do tego przeznaczonych? Specjalnie założyłem tutaj konto bo twój post bardzo mnie zainteresował, tak jak i zresztą problem pana autora tego tematu. Czy mógłbyś przytoczyć jakiś harmonogram takiej kuracji na tym oleju? Ile powinien trwać, w jakich dawkach i co miałeś na myśli kilka "fajnych fajności"? Pozdrawiam :mniam: :pacman: :pacman:
Rejestracja: 2018
  • 240 / 61 / 0


Odkop zrobię, ale może się przyda.
@Ciekawy12
Selektywne inhibitory syntazy tlenku azotu w neuronach i zapobieganie porażeniu mózgowemu
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2658647/
Może by coś pomogło, ale ciężko będzie dostać.
Posty: 4 Strona 1 z 1
Wróć do „Dział prozdrowotny i doping mózgu”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość