LSD - Wątek Ogólny

Pochodne kwasu lizergowego, jak na przykład LSD, czy LSA.
Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 5386 Strona 531 z 539
Rejestracja: 2012
  • 697 / 75 / 0


Ja bym kwas jadł tylko na domowce, w życiu nie wśród obcych ludzi. Ale wszystko zależy od dawki, LSD jest też najbardziej imprezowym z psychodelikow.
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 707 / 0


[mention]trydzyk[/mention] [mention]mietowy3[/mention]
Zgadzam się z wami, sam kwas wystarczy.MDMA podnosi wrażenia z odczuwania psychodelii.Jak pisałem wcześniej - miks dla wprawionych graczy. :finger:

Diler z dziecięcego pokoju

Cena, opis, rekomendacje użytkowników. Strona prowadzona przez 19-latka z Lipska nie różniła się niczym od przeciętnego sklepu internetowego. Tyle, że Maximilian S. nazywany też "Kinderzimmer-Dealer", handlował narkotykami. W żadnym tam Darknecie. W sieci dostępnej dla wszystkich.

Klienci restauracji w szpitalu po zjedzeniu ciastek z marihuaną

W restauracji w Edgartown na wyspie Martha’s Vineyard w Massachusetts zemdlały trzy osoby, które zjadły ciasta z marihuaną.
Rejestracja: 2017
  • 38 / 4 / 0


MDMA dorzucone 5h po wejściu kwasa bardzo fajnie przedłużyło fazę i odbiór muzyki i uczucia przy słuchaniu weszły na inny poziom, lepiej nie wrzucać za dużo MDMA żeby nie stłumić fazy z LSD.
Rejestracja: 2015
  • 286 / 3 / 0


Spotkał się ktoś z takim kartonem "Jak znaczek nuklearny zielony i z podpisem 007" cena 30 PLN co w tym siedzi ?
Rejestracja: 2012
  • 62 / 7 / 0


Jutro próbuje z mężem LSD po raz pierwszy. W domu i mamy gotowe sciagniete 'trippy' filmiki z youtuba. Jestem bardzo ciekawa przeżyć i podekscytowana, bo zawsze bardzo chciałam spróbowac i w końcu się doczekałam
Rejestracja: 2016
  • 15 / 1 / 0


Nie brałem, ale stan po tej substancji chyba jest na tyle mocny, że oglądanie takich filmików jest no kurcze nienajlepszym pomysłem
prostymi słowami - takie filmiki to można sobie obejrzeć w piątek wieczorem po buchu z fifki jak sie nudzi, a kwas tak wypierdala że w ogóle włączanie jakichś filmików to jest jakaś abstrakcyjna wizja. Radziłbym jednak ułożyć jakiś ciekawszy plan działania, a najlepiej to poczekać do wiosny i zarzucić na dworze. no ale nie wiem
Rejestracja: 2016
  • 404 / 46 / 0


Niekoniecznie, trip spędzony w domu przy filmie/muzyce może być bardzo fajny, ale jak dla mnie warunkiem koniecznym jest to, żeby mieć konkretny plan na to chce się robić. Pod tym względem oglądanie przypadkowych "tripowych" filmików z YT faktycznie nie wiem czy jest dobrym pomysłem, ja bym chyba faktycznie sobie wkręcił złą fazę od tego (pojawiłoby się niezdecydowanie, niepewność co chce robić i youtubowa zamuła). Polecam za to jakieś dobre kino s/f z efektami albo miodną wizualnie animację, gdzie przy dobrym nastawieniu można się czasem poczuć przed TV jak w Imaxsie ;)
Rejestracja: 2016
  • 334 / 50 / 0


10 stycznia 2019Rossana pisze:
Jutro próbuje z mężem LSD po raz pierwszy. W domu i mamy gotowe sciagniete 'trippy' filmiki z youtuba. Jestem bardzo ciekawa przeżyć i podekscytowana, bo zawsze bardzo chciałam spróbowac i w końcu się doczekałam
Bardzo dobrze że jesteś pozytywnie do tego nastawiona, miej to poczucie kiedy poczujesz na plecach pierwszy dreszcz kwasowego kopa
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 707 / 0


Ja do kwasa polecam wyjść na łąkę, do lasu.
Lepienie bałwana musi być bardzo ciekawe.Takie siedzenie w domu to marne s&s.
Rejestracja: 2006
  • 888 / 14 / 0


Wiem, że już po sylwestrze.

Na pierwszy raz nie mieszać z MDMA ani z niczym, na miksy będzie czas.

Rydzyk zawsze poleca zaczynanie z grubej rury, ja tam bym polecał połówkę (50-75ug) na ogarnięcię tematu i odsianie tych, którym ten stan nie leży. Zawsze będzie czas na ciekawsze dawki (dla mnie ~100-150ug, ale może jestem miękki).

Co do oglądania filmików na youtube. Zgadzam się, że najlepszy kwas to plener, ale to trzeba mieć warunki. Natura, mało ludzi, plaża, względnie ciepło, kurwa, łąki, lasy i najlepiej jeszcze łatwo móc zapaść gdzieś, jak się bedzie miał dosyć (stancja, domek, namiot, ...). W domu też się da, ale to inny trip. W klubie też lubię, ale na pierwszy raz bym nie polecał, za dużo interakcji.

Dla wszystkich, którzy się do tego dopiero zabierają mam jedną radę - żadnych trzeźwych osób, chyba że trip sitter. Będziecie mieć lot, że was oceniają/obserwują, itp, będą pytać "weszło Ci już?", "masz haluny?" i inne takie. Lepiej bez tego. Najlepiej z zaufanym "szamanem", a jak się nie da, to samemu.
Posty: 5386 Strona 531 z 539
Wróć do „Lizergamidy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości