przez amfetaminę boje się ludzi

Moderator: Zdrowie

Posty: 20 Strona 2 z 2
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 7 / / 0


A jak myślicie czy ta schiza „oniwiedzą” przeszłaby mi przy miksie Np ze skunem(nie pale trawki wcale) ? A może wszystko wróciłoby do dawnego stanu czyli pozytywnej energii po kresce gdybym zajebal detox taki powiedzmy dwumiesięczny?

Jeszcze jedna rzecz, przy każdym spotkaniu z moja laska staram się być „gotowy” do działania i zapierdalam 25-50 mg czegoś typu viagra czy kamagra, na wszelki wypadek :p jak już się bzykamy to jest mega git, pała sterczy jak trzeba, z tym ze jestem zawsze cały rozpalony jakbym miał z 45 st gorączki i muszę się zawsze jakoś z tego głupio tłumaczyć ze zapociłem cała pościel hehe. Pojebany jest waszym zdaniem taki Mix? Czy przy samej amfie dodawanie viagry to już chuj?
Rejestracja: 2014
  • 2661 / 304 / 0


Głosy też słyszysz ? zaburzenia dźwięku masz, spokojnie to minie ale musi trochę potrwać to na czysto.

Zajechany masz organizm, im dalej będziesz to ciągnął to tylko polepszasz skutki uboczne które już jak sam widzisz są na pierwszy miejscu. I zrozum że kiedyś może być za późno na odbudowę. Także:

Ogólnie w ramach odbudowy mózgu/organizmu polecam piracetam, ziółka na różne neuroprzekaźniki, herbaty(zielona np.), dużo wody, spoko dieta i wysiłek fizyczny + jak chcesz wizyta u specjalisty. To wystarczy.

Diler z dziecięcego pokoju

Cena, opis, rekomendacje użytkowników. Strona prowadzona przez 19-latka z Lipska nie różniła się niczym od przeciętnego sklepu internetowego. Tyle, że Maximilian S. nazywany też "Kinderzimmer-Dealer", handlował narkotykami. W żadnym tam Darknecie. W sieci dostępnej dla wszystkich.

„Król kokainy” uciekł z więzienia przez dziurę w dachu

Morabito, nazywany „kokainowym królem Mediolanu”, był jednym z najbardziej poszukiwanych włoskich mafiosów z ‘Ndranghety. Klan zajmował się importem kokainy z krajów Ameryki Południowej do Europy.
Rejestracja: 2012
  • 1773 / 137 / 0


o kurwa
a ja przez ludzi boję się amfetaminy
Rejestracja: 2012
  • 4843 / 236 / 0


29 sierpnia 2018tylkotwarde pisze:
A jak myślicie czy ta schiza „oniwiedzą” przeszłaby mi przy miksie Np ze skunem(nie pale trawki wcale) ? A może wszystko wróciłoby do dawnego stanu czyli pozytywnej energii po kresce gdybym zajebal detox taki powiedzmy dwumiesięczny?
Pisząc z własnego doświadczenia - miks amfetaminy oraz innych schizujących stymulantów z THC we wszelkiej postaci jest ryzykowny i losowy ponieważ zielsko także jest schizogenne i może spotęgować krzywą jazdę lub nawet doprowadzić do głębszych zaburzeń. Możliwe jest także działanie wyłączające amfetaminową paranoję, sporo ludzi tak sobie radzi, ale sam odczuwałem to zupełnie w drugą stronę w dodatku miałem okazję obserwować takiego jednego zwolennika speedów, któremu ścierwo za mocno weszło i po zjaraniu blanta na rozluźnienie dostał koszmarnego ataku paniki. Tutaj trzeba uważać.

A co do detoxu, heh, może i pomoże, często jednak okazuje się że wkręty są silne nawet i po rocznej przerwie, więc jeśli taka sytuacja wystąpi warto zadać sobie pytanie czy warto szukać kolejnych sposobów by nakarmić nałóg. Może lepiej dać sobie spokój, w razie potrzeby zaliczyć leczenie odwykowe i zostawić w pizdu tą całą zabawę z waleniem "w truskawę" %-D
Rejestracja: 2015
  • 77 / 19 / 0


Według mnie to przy takim trybie życia jaki prowadzisz to:
1) Przećpasz się, wysiądą Ci bebechy
2) Poprzestawia Ci się we łbie do końca i zrobisz coś głupiego np. samobójstwo

Aby nie skończyło się to tak jak powyżej napisałem masz jedną opcje:
PRZESTAĆ ĆPAĆ, nawet weekendowo.

Aby Ci się to udało masz dwie opcje:
1) Udać się na terapie odwykową
2) Rzucić to wszystko w pizdu z dnia na dzień tak jak ja to zrobiłem. Zająć się pracą, pasją, dziewczyną aczkolwiek od razu zaznaczam, że na początku będzie to dosyć ciężkie. Musisz sobie uświadomić, że wszystko siedzi w Twojej łepetynie

Pozdro
Rejestracja: 2010
  • 2842 / 252 / 0


29 sierpnia 2018tylkotwarde pisze:
A jak myślicie czy ta schiza „oniwiedzą” przeszłaby mi przy miksie Np ze skunem(nie pale trawki wcale) ? A może wszystko wróciłoby do dawnego stanu czyli pozytywnej energii po kresce gdybym zajebal detox taki powiedzmy dwumiesięczny?

Jeszcze jedna rzecz, przy każdym spotkaniu z moja laska staram się być „gotowy” do działania i zapierdalam 25-50 mg czegoś typu viagra czy kamagra, na wszelki wypadek :p jak już się bzykamy to jest mega git, pała sterczy jak trzeba, z tym ze jestem zawsze cały rozpalony jakbym miał z 45 st gorączki i muszę się zawsze jakoś z tego głupio tłumaczyć ze zapociłem cała pościel hehe. Pojebany jest waszym zdaniem taki Mix? Czy przy samej amfie dodawanie viagry to już chuj?
Przestań ćpać, a nie wymyślasz miksy i krótkotrwałe detoxy
Z tego co piszesz to jeszcze chcesz sobie całkiem raźno napierdalać fete i nie do końca jesteś świadom skali problemu
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 7 / / 0


Masz racje, znowu poleciałem i znowu planuje przerwę. Ale wiem Ze i tak umoczę , to kwestia paru dni. Pozdro
Rejestracja: 2018
  • 146 / 4 / 0


Przypierdol w parawan,co Ci szkodzi,
Czekamy na kolejny atak, i kolejne madrosci, tez bym sie opisal, sie pouzalal, ale peaka wole wykorzystac na lepsze rzeczy,peace
Rejestracja: 2016
  • 532 / 58 / 0


Zadbaj o swoje neuroprzekazniki póki możesz!
Podlewaj je, pielęgnuj, daj im ukojenie i spokój, bo w przeciwnim razie neuroleptyki w psychiatryku zadbają o to by one nie wariowały, a uwierz mi - nie chcesz by tak było. Na tym skończy się twoja zabawa.
Rejestracja: 2019
  • 23 / 2 / 0


amfa wywołała u mnie ostrą nerwicę lękową z nerwicą serca, nawet po 7 latach całkowitej abstynencji od amfy wciąż biorę paroksetyne i bisprolol na nerwice.
Posty: 20 Strona 2 z 2
Wróć do „Opisz swój przypadek”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości