Utrata wagi

Polepszanie samopoczucia i funkcjonowania za pomocą substancji nie będących narkotykami. Suplementy, witaminy, nootropy; regeneracja receptorów i neuronów; dieta i trening.

Moderator: Zdrowie

Posty: 18 Strona 2 z 2

TMq

Rejestracja: 2006
  • 449 / 69 / 0


Po prostu musisz mniej jeść i więcej się ruszać. Co z tego że weźmiesz np t3 i spalisz pare kg skoro po odstawieniu nie zmieniając nawyków żywieniowych wszystko z powrotem wróci. Szkoda zdrowia.
Wywal słodycze i słodkie napoje, fastfoody w zamian oczywiście też nic nie dokładaj, zacznij jakiś sport z 3x w tygodniu co lubisz np basen, bieganie, piłka nożna, sporty walki czy co tam lubisz bo nawet rowerek przed telewizorem może być i waga będzie powoli spadała.
W pewnym momencie jak waga stanie dodajesz więcej treningu lub ucinasz 50g węglowodanów dziennie z dotychczasowej diety i leci dalej.
Nie stosuj żadnych głodówek ani rygorystycznych diet bo w 90% jesteś skazany na niepowodzenie. Na głodówce organizm niedożywiony= kiepskie samopoczucie i ciągły głód, po za tym na dłuższą metę się nie sprawdza bo dosłownie zajedziesz organizm, rygorystyczna z kolei psychicznie długo na niej nie wytrzymasz, po za tym zawodnicy sportów sylwetkowych takie diety stosują już w końcowej fazie przygotowań przed startami 10-15%bf idzie spokojnie utrzymać normalnie się odżywiając bez jakiś większych wyrzeczeń.

Co do spalaczy moim faworytem jest t3, ale jego nie powinno się stosować solo, po za tym mocno nakręca metabolizm co równa się mega ssaniem (min dlatego przy budowie masy też w niektórych przypadkach się sprawdza).
Salbutamol w miarę mało szkodliwy i ponoć się sprawdza.
ECA też, ale raczej już raczej to coś trochę innego.
Cleanbuterol mocny środek, jednak ma sporo skutków ubocznych, nie jedna osoba po nim wylądowała w szpitalu. Zresztą nie bez powodu został wycofany z aptek. Na czarnym rynku z kolei jeśli chodzi o clean z underowych firm zdarzały się jakieś dopalacze czy pieron wie jaka zawartość.
Jeszcze DNP, również odradzam, ze względu na skutki uboczne, choć to co wyczytasz w internecie trochę przesadzone lecz jednak.
Jeszcze są jakieś gw5015 czy jakoś tak i inne wynalazki, jednak jak dla mnie jakieś słabo przebadane wynalazki odpadają.

Ogólnie zmień nawyki żywieniowe i rusz tyłek, bo obojętnie czego nie weźmiesz po odstawieniu i tak wszystko wróci do punktu wyjścia tzw efekt jojo zaliczysz.

Badania również warto, prócz tarczycy cukier.
Rejestracja: 2014
  • 3882 / 683 / 0


24 listopada 2018hyber123 pisze:
boże, na serio trzeba ci to napisać ? Przedewszystkim odstaw gazowane słodkie napoje, ogranicz tłuste jedzenie, trochę ruchu też nie zaszkodzi. W moim przypadku to wystarczyło żeby zrzucić 3 kg . No ale jak wolisz się naćpać przy okazji to zgodzę się z moimi przedmówcami - pseudoefedryna, ewentualnie jakieś spalacze tłuszczu dla kulturystów- ale przy tym tez trzeba się ruszać. nie ma nic bez wysiłku
Nie tłuste tylko słodkie, wysokoprzetworzone tłuste, z konserwantami i innym badziewiem. Do tego pełne nawadnianie (woda z solą kłodawską. pseudoefedryna to bardzo zły pomysł na spalanie tłuszczu.

Lewico, dlaczego się boisz marihuany?

Jaś Kapela przypomina Lewicy o polityce narkotykowej, bo chyba zapomniała.

Narkotyki szły z Hiszpanii

W ciągu nieco ponad dwóch lat grupa przeprowadziła przez Polskę narkotyki warte ponad 40 milionów złotych. Trzej obywatele Rosji za kratkami czekają już na rozprawę, ale sprawa jest rozwojowa.

TMq

Rejestracja: 2006
  • 449 / 69 / 0


24 listopada 2018blackgoku pisze:

Nie tłuste tylko słodkie, wysokoprzetworzone tłuste, z konserwantami i innym badziewiem. Do tego pełne nawadnianie (woda z solą kłodawską. pseudoefedryna to bardzo zły pomysł na spalanie tłuszczu.
Po co ta sól? Może na chwile pociągnie wody, tylko szybko aldosteron wyreguluje poziom sodu we krwi. Zabawa solą fajna przy odwadnianiu przed zawodami, tak to nie widzę sensu jej dodawania. Dodam że dzienne zapotrzebowanie na sód jest w pełni zaspokajane z pożywienia w ogóle bez dodatku soli. Jeszcze potas też ma tu znaczenie, ale niedoświadczonym radzę się nim nie bawić bo i można przedawkować.
Rejestracja: 2014
  • 3882 / 683 / 0


Nie chodzi o sód, ale o minerały, które w tej soli występują oprócz sodu. O ile potas jest przyjmowany NIE-dożylnie, to jest stosunkowo bezpieczny do dawkowania.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Zastrzyk_trucizny

TMq

Rejestracja: 2006
  • 449 / 69 / 0


Szukałem trochę, jednak nie znalazłem dokładnego składu soli kłodawskiej, jedynie że 97% to NaCl i że posiada magnez, mangan, żelazo, cynk, miedź, wapń, potas i selen. Tylko już ich ilość nie podana. W każdym razie wydaje mi się że ilości nie mające większego znaczenia ponieważ nawet gdyby całe te 3% stanowił magnez gdzie dzienne zapotrzebowanie wynosi ~400mg na dobę, czyli by go dostarczyć z soli trzeba by jej było zjeść grubo ponad 10kg co jest fizycznie nie możliwe. Z potasem jeszcze lepiej, gdyby on stanowił i zaznaczam tylko on tą całą resztę w postaci 3% trzeba by było go zjeść ponad 100kg by uzupełnić dzienne zapotrzebowanie!
Reszty nie chce mi się sprawdzać, ale myślę że jest podobnie, jedynie może selen na+ ale są też jego inne źródła a z samą solą po prostu nie ma co przesadzać.

Co do potasu nie mówię o tabletkach suplementacyjnych, które mają w sobie śmieszne nic nie znaczące ilości. Obadaj te na receptę np kalydum, w ulotce wyraźnie pisze że zwiększenie dawki może prowadzić do zatrzymania akcji serca.
Rejestracja: 2014
  • 3882 / 683 / 0


Na, Mg, K, Ca, Cl, P, S to makroelementy, reszta to mikroelementy i ultraelementy. Zapotrzebowania wapnia to mniej więcej 1g/d, cynk to ok. 14 mg. Nie dasz rady przyjąć odpowiedniej ilości wapnia za pomocą soli kłodawskiej. Wapń przyjmujemy oddzielnie, a najlepiej w posiłku. Byle nie za dużo.
Rejestracja: 2018
  • 17 / 1 / 0


Adipex, meridia, ścierwo lub/i t3. Tylko, że to bezsensu jeśli zajadasz stresy lub jesz z przyzwyczajenia mimo braku łaknienia.

TMq

Rejestracja: 2006
  • 449 / 69 / 0


03 grudnia 2018blackgoku pisze:
Na, Mg, K, Ca, Cl, P, S to makroelementy, reszta to mikroelementy i ultraelementy. Zapotrzebowania wapnia to mniej więcej 1g/d, cynk to ok. 14 mg. Nie dasz rady przyjąć odpowiedniej ilości wapnia za pomocą soli kłodawskiej. Wapń przyjmujemy oddzielnie, a najlepiej w posiłku. Byle nie za dużo.
No ok, a są dostępne gdzieś informacje jak wygląda konkretnie skład soli kłodawskiej (ewentualnie innej himalajskiej itp ostatnio popularnych w sklepach)?

Sam swojego czasu próbowałem uzupałnić magnez solą tylko nie chlorkiem sodu (NaCl) lecz chlorkiem magnezu (MgCl) stosowanej do kąpieli, powiem że dawało radę. Nie zagłębiałem się zbytnio w ten temat jednak ciekawe czy się nadaje do spożycia.


Wracając do "nawadniania" sodem, podtrzymuje co napisałem na początku, że nie jest to najlepszy pomysł moim zdaniem więcej szkód niż pożytku.
Posty: 18 Strona 2 z 2
Wróć do „Dział prozdrowotny i doping mózgu”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości