Dezodoranty

Najprostsze substancje odurzające, m.in. eter dietylowy i podtlenek azotu (N2O).
Więcej informacji: Inhalanty w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 30 Strona 3 z 3
Rejestracja: 2017
  • 838 / 68 / 0


Za małolata też zdarzyło mi się przykirać stężone powietrze, ale kończyłem na etapie ciepła, zawrotów głowy, lekkich zmian obrazu i zmienionego głosu, bo więcej się bałem %-D .
Dezodorantów na szczęście nie próbowałem. Jakie polecacie %-D .
Rejestracja: 2009
  • 1903 / 124 / 0


05 lipca 2018sfiksowany pisze:
Czy to normalne i ktoś też tak ma, że czasami utknę w pętli czasu tzn. są jakieś trzy rzeczy, które się powtarzają w nieskończoność?
Przypomniałeś mi. Tak, to normalne. Ciekawe myśli toważyszą wtedy człowiekowi, co?

Zamiast dezodorantów lepiej kupić gaz do zapalniczek. To ten sam gaz co w dezodorancie. Albo w ogóle butlę 11kg. Niech taka stoi na środku pokoju, wąż do tego i leżak obok. Od zajebania kirania za 40zł :) Działa jak gaz do zapalniczek, tylko xhujowy posmak zostaje po dodatkach zapachowych. Gaz z puszki jest pozbawiony tego odoru. Wyobraźcie sobie, towarzystwo siedzi w kołku, na środku butla 11kg z wężem. Tanie ćpanie a i obiad można ugotować :)

Ile litrów mniej więcej może mieć kilo propan butanu? Takie 11kg pewnie ma ponad 20l. To conajmniej 70 puszek gazu za jedyne 40zł :) W miesiąc spokojnie idzie ptzerobić 11kg a i o wymianę łatwo :)

Widziałem reklamę "greengaz. Używam, polecam". Jebnąłbym tam zdjęcie ćpuna ściągającego bucha z węża :)

Kompot. Historia polskiej heroiny

Wystarczyło mieć słomę makową i kilka innych nietrudnych do zdobycia substancji, by zapewnić sobie odlot w PRL-u. Ten romans z polską heroiną kończył się jednak tragicznie.

USA: Narkotyk wart 40 tys. dolarów w pudełku klocków Lego

Trzy kobiety z Georgii, które kupiły w sklepie w Karolinie Południowej pudełko klocków Lego, znalazły w nim trzy funty (ok. 1,36 kg) metamfetaminy.
Rejestracja: 2017
  • 38 / 2 / 0


gaz do zapalniczek powoduje bombę zatrucia,niedotlenienia mózgu.Koleś ktory kirał gaz w wieku 20 lat,to lekarz mu powiedział po badaniach że ma organy 85latka.Propan-butan jest wstanie uszkodzić wszystkie organy,nie tylko płuca,bo to trucizna jest.
Rejestracja: 2017
  • 14 / 1 / 0


Ja pierdole przecież można się udusić od ćpania dezodorantow bardzo łatwo powątpiewam czy faza warta takiego niebezpieczeństwa, czytałem kiedyś gdzieś tam naukowa analizę tego jak to działa, nie pamiętam wszystkiego ale ogólny wniosek był taki że raz że to syf a dwa tysiące ludzi się udusiło przez wdychanie z łbem w worku. Ogólnie dużo osób popełnia samobójstwa poprzez psiukniecie sobie dezodorantem do gardła , to jest gwarantowana stu procentowa śmierć przez uduszenie
Rejestracja: 2018
  • 46 / / 0


Nigdy nie mogłem zrozumieć ludzi którzy walili gaz do zapalniczke. lecz dezodoranty to już w ogole, jak upadek totalny. To już ten gaz, jak ktoś musi niech sobie kupi, deodory to już jest kiepsko, bardzo kiepsko.
Rejestracja: 2012
  • 1758 / 136 / 0


13 sierpnia 2018ControlPoliToxy pisze:
Dezodorantów na szczęście nie próbowałem. Jakie polecacie %-D .
Ja szczerze odradzam, ale najlepiej mi wchodziły te tanie biedronkowe. Luca Cipriani, Fa, Axe.
Brałem duży worek na śmieci i pryskałem do środka aż zrobiła się gęsta mgła, wkładałem tam łeb i inhalowałem się. Jak było za słabo to powtarzałem. Pierwszy, drugi raz klepie najlepiej - śmiechawa, euforia.
Ale po takiej sesji płuca bolą jak skurwysyn.
Najlepiej to się w ogóle w to nie bawić.
Rejestracja: 2012
  • 770 / 110 / 0


Jak później wali z ryja? Wybierasz sobie zapach pod tym kątem? %-D
Pewnie zębów myć nie trzeba %-D
Rejestracja: 2014
  • 1604 / 143 / 1


nie warto! to poroniony pomysł. poprzypalaj se lepiej sropy ogniem świeczki
Rejestracja: 2018
  • 360 / 41 / 0


Ja wiem czy dezodoranty to samo dno. Czy bycie ćpunem i posiadanie konta na tym forum oraz codzienna walka o dwa opakowania thiocodinu z siłami wyższej szkoły farmacji nie jest "samym dnem"?!
Nie liczy się co ćpasz tylko jak nisko jesteś w stanie upaść żeby to zdobyć. Zresztą to trudna fiolozofia bo ćpamy żeby zaspokoić nasz mózg. Różni ludzie robią to na różne sposoby. Czyż nie etyczniej jest zastanowić się co należy zmienić w świecie, społeczeństwie, w nas abyśmy nie musieli zalewać swojego mózgu neuroprzekaźnikami ? Wszystko co robimy nie jest w żaden sposób logiczne ani obiektywne, bo nasze "ja" jest wytworem tkanki, określonego ułożenia się lipidów, białek, strun energii. Kierują nami procesy wypracowane przez miliony lat, mn. mechanizmy obrony ego. Mamy tylko pozorną samoświadomość żebyśmy nie zwariowali i mogli zapewnić przetrwanie gatunku.
I weź tu człowieku nie ćpaj...
PS Chyba będę się ubiegał o tytuł: Marks hajprila
Rejestracja: 2009
  • 1903 / 124 / 0


30 listopada 2018Pan Cietrzew 69 pisze:

I weź tu człowieku nie ćpaj...
Z takim podejściem faktycznie ciężko. Trochę łatwiej z innym podejściem. Ego to tylko wciąż zmieniający się strumień wrażeń, jest puste w swojej istocie jak wszystkie zjawiska w uwarunkowanym świecie. Umysł jest nieograniczony i ponadczasowy. Istnieje stan czystej świadomości, pełni i radości niezależnych od warunków zewnętrznych. Wtedy można pracować nad tym, że świat który przeżywamy zależy od nas samych, wszystko w uwarunkowanym świecie jest snem i każdy stan jest przemijający. Na początku brzmi to egzotycznie i kojarzy się z chorobą psychiczną. Ale jak człowiek włoży trochę wysiłku w zrozumienie tego, powoli zaczyna dostrzegać, że tak się właśnie rzeczy mają. I juz nie jest beznadziejnie, i już nie pozostaje tylko ćpać :)
Posty: 30 Strona 3 z 3
Wróć do „Środki wziewne”
Na czacie siedzi 58 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości