Ośrodki detoksykacyjne

...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 1053 Strona 103 z 106
Rejestracja: 2014
  • 5435 / 540 / 0


01 grudnia 2018OdwiertKorzenny pisze:
ale, spokojnie, ćpuny zawsze są pomysłowe, więc czasami coś się dzieje i są niezłe jajca.
To jest ponadczasowe i uniwersalne : )
Pamiętam scenę, kiedy leżymy sobie spokojnie w pokoju, a na detoks wpada stado młodych, ładnych adeptek sztuki terapeutycznej. Każdy został w łóżku (bo siara - jeszcze potem taką na mieście w barze spotkasz...), poza jednym wjebanym w metamfe. Gęba mu się nie zamykała od świtu do nocy i poszedł jako jedyny "udzielać wywiadu". Opowiadał takie bzdury, tak bardzo nieskładnie i chaotycznie, że wszyscy w pokoju płakali ze śmiechu... to był udany dzień.
W SJ jest świetlica z ławką, gdzie można poćwiczyć ze sztangą (gdzie do gryfa przywiązuje się jeszcze baniaki z wodą :))
Rejestracja: 2017
  • 1376 / 119 / 0


Nie wiem, kiedy byłeś,
ale ja byłem ostatnio.

Słyszałem, że były jakieś sprzęty, ale podobno wynieśli do ośrodka.
Ogólnie to jest podobno zakaz ćwiczeń tak mówiła babka,
to co tu kurwa robić pierdolca można dostać.

Ogolnie to większość ćpunów ma swoje niezłe historię, i swoje odchyły.
Godz 20:30
Siedzę sobie w biurzę z Krzyśkiem.. Krzysiek coś opowiada o II WŚ, ja spokojnie oglądam TV.
Nagle wpada Grzegorz, i mówi do babki
-Pani Beato, musi Pani kupić testy
-Dla kogo ?
-Dla wszystkich :-D W kiblu jebie maryśką
...
- Kurwa rzeczywiście, dzwonie po somowców


Wbijają na detox jak husaria.. każdemu patrzą w oczy, chcą zrobić kipisz i wytrzepać wszystko,
Pani Beata wkurwiona mówi, żeby ktoś się przyznał, bo wyjebie wszystkich z ośrodka..

Znalezli u typa lufe z folii aluminiowej.
Oni już wiedzą.

Hmm... dziwne.
Ten sam po południu prosił mnie, żebym mu dał troche aluminium z żarcia.
Jak się go zapytałem co będzie przemycał, jakoś dziwnie spoważniał..
Potem mnie prosił, żebym mu szluga pod prysznic przyniósł.
dziwny typek... obleśny, wiecznie zajebany i zaśliniony, wkurwiał mnie, i innych też.

Kurwa, typ miał pare paczek bletek przy sobie, od chuja tytexu a jarał z lufy w kiblu, jakby nie mógł wyjść na zewnątrz :nuts:

W Warszawie wszyscy biorą dopalacze. Ale często myślą, że to koks

Tu był. Tu ćpał. Tu pił. Jaś Kapela o tym, jak się bawił (i jak zgonował) po dopalaczach.

Policyjne uderzenie w pseudokibiców. Przejęto narkotyki warte prawie 2 mln zł i rozbito dwa gangi

Policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości pseudokibiców Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach przejęli narkotyki o wartości prawie 2 mln zł, które miały trafić do grup przestępczych śląskich kiboli.
Rejestracja: 2018
  • 903 / 166 / 2


Kolega z detoksu się wkurwił na brak przyrządów do ćwiczeń i sam zaczął je robić, z kamieni w ogródku, ze skrzynek z kuchni, po kolej zbierał różne graty z całego oddziału i zrobił sobie prowizoryczną stację, także dla chcącego nic trudnego ;-)

Jeżeli chodzi o atmosferę to trzeba wziąć poprawkę na to, że to szpital, a nie wczasy. Przebywają tam ludzie chorzy. Czasem są śmieszne sytuacje jak ktoś nowy wpada i coś odwala zanim go nie uspokoją lekami, a czasem tragiczne jak ktoś umiera (byłem świadkiem 20 minutowej reanimacji pacjenta, którego nie udało się odratować). No szpital po prostu, trzeba się nastawić na to. I zorganizować sobie jakieś dalsze leczenie terapeutyczne po wyjściu z detoksu, żeby nie wpaść potem w to samo gówno.
Rejestracja: 2017
  • 1376 / 119 / 0


Tam się podobno jakieś ćpuny się wbili na dyżurkę do pancernej szafy, zajebali leki, naćpali się i umarli :old:
Tajemnice pokoju nr. III
Rejestracja: 2009
  • 1752 / 214 / 0


mnie w takich miejscach często wrzucają od razu pod obserwację, bo na skrętach ponoć "mam oczy diabła" i wzbudzam niepokój u współwięźniówpacjentów %-D
Rejestracja: 2014
  • 5435 / 540 / 0


Też słyszałem tą historię. Było jak mówisz, tylko ta ofiara to chyba 1 chłopak (który brał opio pierwszy raz - Bunondol wg. naocznego świadka, ale nie z tego pokoju). Udusił się w nocy wymiotami.
Rejestracja: 2015
  • 182 / 4 / 0


Mam bardzo wazne pytanie. Jak jest z kontrola rzeczy osobistych w suchym jarze? trezpia walizke, kazde ubranie itd? mam zamiar wziąć troche oxy ze soba i nie wiem jeszcze w jaki sposob(ale napewno sie znajdzie. Dobrze by byloi wziac troche sprzetu do iv, ale na to potrezba juz wiecej miejsca
Rejestracja: 2017
  • 1376 / 119 / 0


Po chuj Ci ćpanie jak chcesz się leczyć- odtruć ?
Przemycić żaden problem, ale po co ?

Trzepią wszystko bardzo dokładnie, tak samo jak na komendzie.
Nawet jak masz jakieś okruszki w zakamarkach, to ładnie wytrzepią i ciuchy są czyściutkie.
Rejestracja: 2014
  • 5435 / 540 / 0


Nawet do d...y zaglądają. Da się wnieść, jeśli się dobrze kombinuje, ale nie polecam, bo to bez sensu. Dostaniesz tam Bunondol, który zablokuje receptory i Oxy nie zadziała, lub zadziała bardzo słabo.
Rejestracja: 2015
  • 182 / 4 / 0


zobacz do watku o oksy, mam conajmniej dwa dowody na to ze oxy nie blokuje, chyba ze w dawkach powyzej 2mg to bardzo mozliwe. ale nie beda mi przeciez dawac wiekszej dawki niz biore aktualnie. a do dupy to zagladaja tak bezposrednio czy standard tylko kucniecie i kaszlanac?
Posty: 1053 Strona 103 z 106
Wróć do „Detox”
Na czacie siedzi 71 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość