Uprawa maku lekarskiego

Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Opioidy

Posty: 1406 Strona 141 z 141

lol

Rejestracja: 2006
  • 2328 / 156 / 0


ale w porównaniu z tą dajmy na to buddhą 2,5%

no tak ale to wyjątek i takich odmian w sklepowej paczce maku nie trafisz.

prędzej na polu z ogrodzeniem pod napięciem :-)
Rejestracja: 2018
  • 1368 / 188 / 154


Mnie się parę razy zdarzyoł znaleźć kilka, aczkolwiek dorodnych okazów Papaver somniferum na polu pszenicy nieopodal rodzinnej miejscowości. Skubańce, same się w pszenicy zasiały. ;-) W lecie na polach idzie znaleźć czasem, teraz Bakalland zostaje.

Przez cztery lata gotowałem DMT w mojej kuchni

Piąty raz z rzędu potrząsnął, po kolei, 32 słoikami, z których każdy wypełniony był skrystalizowanym DMT, wodą i eterem naftowym. Metr obok na kuchence skwierczało pojedyncze jajko. Kiedy obiema rękami mieszał zawartość jednego ze szklanych słojów, opary gazu uciekły spod pokrywy. Willem zamierzał zrobić 25 gramów DMT o wartości 2250 EUR w trakcie jednej sesji...

Gangi narkotykowe działają z rozmachem

Globalizacja handlu narkotykami? Coś takiego, toż tego nigdy nie było...
Rejestracja: 2017
  • 819 / 97 / 0


ja natomiast nigdy u siebie nie spotkałem maku. kilka razy spotkałem pojedyncze sztuki, ale będąc poza swoim rejonem. nie ma czego żałować, naturalnie nie występuje w jednym miejscu wystarczająco dużo maku, aby go należycie spożytkować.

natomiast sadzenie i uprawa ma już sens i każdemu polecam, bo za bezcen można trochę szpryc sobie sporządzić z plonów na jakieś jesienne dni. czekam teraz, aż nadejdzie wiosna i wtedy będę testował kolejne odmiany i postaram się zwiększyć obszar do wysiewu.

lol

Rejestracja: 2006
  • 2328 / 156 / 0


A nie u siebie widziałeś? Ja nigdy w Polsce nie widziałem rosnącego maku. Poza pojedynczymi sztukami u działkowców (bo takie to u mnie na osiedlu sadzą) nic....
Rejestracja: 2017
  • 819 / 97 / 0


spotkałem, raz nawet mi dziadek pokazywał jak byłem mały ten prawdziwy mak z fioletowymi płatkami. wtedy było to przy jakimś rowie blisko ścieżki.

a u działkowców to często spotykam i często sobie pożyczam, ale to się nie liczy, bo zasianie przez człowieka.

ale ogólnie to żeby tego kwiatka spotkać to trzeba mieć szczęście.
Rejestracja: 2018
  • 1368 / 188 / 154


Ja w liceum spotkałam ok. trzy sztuki tego fioletowego maczku nieopodal mojej szkoły w zaroślach. :-D
Posty: 1406 Strona 141 z 141
Wróć do „Mak”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Ginny_G, raabe i 3 gości