Badanie poziomu neuroprzekaźników

Polepszanie samopoczucia i funkcjonowania za pomocą substancji nie będących narkotykami. Suplementy, witaminy, nootropy; regeneracja receptorów i neuronów; dieta i trening.

Moderator: Zdrowie

Posty: 13 Strona 1 z 2
Rejestracja: 2016
  • 76 / 4 / 0


Tak, wiem że istotny jest poziom neuroprzekaźników w mózgu, a nie we krwi/w moczu, ale jeśli w krwi/moczu jest niski poziom np. dopaminy to można domniemywać, że w mózgu też będzie niski.

Moje pytanie - czy ktoś robił takie badanie i podjął leczenie na podstawie tego wyniku? Na podstawie słabego wyniku badania lekarz raczej nie mógłby odmówić leczenia skierowanego bezpośrednio na ten problem.
Rejestracja: 2018
  • 154 / 20 / 0


Hmmm.... to nie jest takie proste. Neuroprzekaźniki są uwalniane do szczeliny synaptycznej. Marzy mi się, żeby było można zmierzyć ich stężenie i obiektywnie stwierdzić, jaka choroba psychiczna występuje ale póki co to tematy książek scifi. Niestety to na razie niemożliwe. Poza tym te neuroprzekaźniki są uwalniane w różnych częściach mózgu np. w ciele migdałowatym ich ekspresja spowoduje wystąpienie lęku , a w innych częściach może spowodować wystąpienie uczucia przyjemności. Do tego dochodzi kwestia przenośników - transporterów białkowych, które doprowadzają neuroprzekaźnik do błony presynaptycznej. Dla przykładu SERT transporter serotoniny , który zostaje aktywowany między innymi przez stymulanty.

Bombardując metamfetaminowe laboratoria, armia USA zabija dziesiątki cywilów – twierdzi ONZ

Według nowego raportu ONZ, amerykańska operacja antynarkotykowa wymierzona w domniemane laboratoria narkotykowe w Afganistanie spowodowała wiele ofiar wśród dzieci. Stany Zjednoczone zaprzeczają treści raportu.
Rejestracja: 2018
  • 2032 / 375 / 154


[mention]User_Border[/mention] Tylko sęk w tym, że poziom określonych neuroprzekaźników we krwi (co akurat łatwo zbadać) może być prawidłowy, a w mózgu obniżony. Co więcej, nie ma ustalonych norm na poziom poszczególnych mediatorów w OUN, a ich zbadanie byłoby inwazyjne, kosztowne i w praktyce jest raczej nie do wykonania.
Rejestracja: 2011
  • 93 / 6 / 0


Nie wiem czy w mojej małej mieścinie miałbym możliwość zbadania sobie poziomu neuroprzekaźników. Chociaż to i tak bez znaczenia, bo nie mam zamiaru tego robić.
A no i chodziło mi o terapię poznawczo behawioralną a nie o psychoterapię. Po prostu mój błąd miałem na myśli jedno a napisałem zupełnie coś innego.
Rhodiolę dobrze wspominam ale czasami byłem po niej poirytowany. W połączeniu z moklo mogłoby to się nasilić.
Rejestracja: 2018
  • 17 / 1 / 0


@taurinnn Tak, dlatego z płynu mózgowo rdzeniowego, inwazyjne oczywiście, co do braku norm na poziom mediatorow możesz podać źródło?
Ps. Jest jeszcze MR jako nieinwazyjny (no jedynie podanie kontrastu)

@drybler CBT z tego wszystkiego jeszcze ujdzie jeśli chodzi o badania, ale jak każda psychoterapia "procedura wysokiego ryzyka" , nieregulowane prawem i odpowiedzialnością, formuła umowy zlecenia z skutkiem w sytuacjach spornych nie masz do kogo mieć pretensji urzędowo a osobiście i tam "cokolwiek nie wyjdzie winny jesteś ty"
Rejestracja: 2015
  • 1554 / 39 / 0


Albo można po prostu zrobić sobie badanie PET...
Rejestracja: 2018
  • 33 / 4 / 1


@Fastriaxiar

Z tego, co czytam, wykrywa to właściwie wyłącznie nowotwory - -Badanie_PET_-_co_to_jest_co_wykrywa_i_mozliwe_uboczne_badania.
Badanie pozytonowej tomografii emisyjnej polega na rejestracji emisji pozytonów przez cząsteczki znakowanej izotopem substancji. A czym są pozytony? Pozytony to inaczej antyelektrony, ich ładunek elektryczny wynosi +1. Do badania pozytonowej tomografii emisyjnej najczęściej używanym izotopem imitującym pozytony jest analog glukozy FDG, czyli fludeoksyglukoza. Obrazowanie pozytonowej tomografii emisyjnej z użyciem tego izotopu opiera się na stwierdzeniu podwyższonego metabolizmu glukozy w komórkach nowotworowych.
Czy ćpun na detoksie dostanie z tego badania jakąkolwiek sensowną informację? Oczywiście oprócz nowotworu, jeśli ma :>

wiwka14
Rejestracja: 2015
  • 1554 / 39 / 0


W sumie to bardziej chyba rezonans msgnetyczny... Miałem robiony przedwczoraj to za niedługo zobaczymy
Rejestracja: 2007
  • 211 / 24 / 0


Ani PET ani MRI. To wychodzi w badaniu krwi lub metabolitów w moczu. Ale jest niemiarodajne, bo całość zawsze wychodzi dobrze, jest istotne w jakich rejonach nie ile jest neuromediatorów tylko jak sprawne są receptory. I to jeszcze inne badanie nie ma go w PL. Bo możesz się dowiedzieć ile masz jednostek dopaminy we nl krwi czy coś w tym stylu, ale to ci nie da żadnych odpowiedzi.
Rejestracja: 2007
  • 211 / 24 / 0


W przeciwnym wypadku, diagnozowanie Parkinsona było by bardzo prostą sprawą. A tak nie jest.
Posty: 13 Strona 1 z 2
Wróć do „Dział prozdrowotny i doping mózgu”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość