Autyzm - patologiczne działanie narkotyków

Dział poświęcony przede wszystkim chorobom i nadzwyczajnym skutkom kombinacji tychże z substancjami psychoaktywnymi.

Moderator: Zdrowie

Regulamin forum
Uwaga! Dział zawiera wątki na temat chorób, gdzie osoby dotknięte daną chorobą mogą dyskutować o szczególnych dla siebie problemach!
Nie jest to dział, w którym właściwe są wątki "czy XYZ powoduje ABC-emię" – takie pytania należy kierować do działu/wątku o substancji XYZ!
Posty: 28 Strona 2 z 3
Rejestracja: 2016
  • 637 / 66 / 0

Mój tez mi nie przeszkadza. No chyba ze się dorwę do benzo bo wtedy zwykle ładuje w szpitalu. Chociaż ostatnio zaruchalem co nie bywa u nas zbyt częste. Jak już cię admini przepchną przez bramkę to napisz mi na prow te pytania co pytałem. I uważaj na opio. Ps, napisz jak bardzo zgadzasz się z tym co napisałem. Asparger sam z siebie jest czymś co sprawia ze szansa n uzależnienie niezwykle maleje. Dlatego bym chciał z tobą pogadać. Jesteś wyjątkowy.

...o ile tylko masz diagnozę od lekarza, bo jak sam się zdiagnozowałes to wypierdalaj.

WARN. Zasady na forum obowiązują. W szczególności kultura wypowiedzi. /black goku
Rejestracja: 2018
  • 983 / 140 / 0

Ja mam autyzmo pochodne wyalienowanie, z tym że jak mnie najdzie dobre natchnienie to jestem w stanie wyimprowizować takie rzeczy że sam się siebie boję że takie coś rozumiem. Mam jeszcze jedną przypadłość, mianowicie wszystko kojarzy mi sięz Matrixem, np rozmowa z psychologiem to odbijanie Morfeusza z rąk agenta systemu, cały czas muszę psychodelizować myślenie żeby nie było DEJA VU, kurwa , z tym matrixem to już nawet nie pamiętam 75% urojeń bo wchodzęw ZEN i zostawiam to za sobą. Jak rozkminię trudną rzecz to czuje się jakbym walczył matrixowe kung-fu. Ale to ma też swoje dobre strony, bo jakbym nie miał czego zwalić na matrixowe metafory, to chyba już bym się zabił od kumulacji problemów. :wall: :finger: :nuts: :nuts: :nuts:

Jako ciekawostkędodam że w pierwszej części CUBE tylko gostek z autyzmem wydostał sięz pułapki.

Nikt nie ostrzega przed uzależnieniem od leków – konieczne zaostrzenie przepisów

Mimo obowiązujących przepisów dotyczących sprzedaży leków z pseudoefedryną, uzależnienie od leków, szczególnie wśród dzieci i młodzieży, ma się dobrze. Ponadto całkiem łatwy dostęp do tych środków napędza działalność przestępczą.
Rejestracja: 2014
  • 429 / 16 / 0

Na mnie dragi działają dość normalnie, nie potrzebuje wiele żeby się odurzyć. Ale odkąd pamiętam miałem problem z wyalienowaniem i depresją i ciągle biorę jakieś leki przeciwdepresyjne żeby w ogóle móc normalnie funkcjonować, daleko od pełni szczęścia. Psychodeliki działały naprawdę cudownie, zwłaszcza LSD albo grzyby no ale niestety od pewnego czasu zaczeły się krzywe jazdny, psychozy po zażyciu, te Matrixowe myślenie i musiałem zaprzestać.
Rejestracja: 2014
  • 743 / 29 / 0

Bo rownolegle z leczeniem farmakologicznym powinna isc terapia psychologiczna. Jesli nie dzialaja na ciebie antydepresanty znaczy ze problem wcale nie jest w schorzeniu biochemicznym.

PS: Fajnie by było jakbyś się na fejsie odezwał :-D
Rejestracja: 2016
  • 637 / 66 / 0

19 maja 2018fraktal123 pisze:
Na mnie dragi działają dość normalnie, nie potrzebuje wiele żeby się odurzyć. Ale odkąd pamiętam miałem problem z wyalienowaniem i depresją i ciągle biorę jakieś leki przeciwdepresyjne żeby w ogóle móc normalnie funkcjonować, daleko od pełni szczęścia. Psychodeliki działały naprawdę cudownie, zwłaszcza LSD albo grzyby no ale niestety od pewnego czasu zaczeły się krzywe jazdny, psychozy po zażyciu, te Matrixowe myślenie i musiałem zaprzestać.
Co bierzesz? Niby off topić ale...
Nie słuchaj ze jeśli się leczysz to nie czas na cpanie. Wystarczy znaleść leki które nie wchodzą w interakcjie. Dla mnie optimum jest sertralina. Wszystkie sajko klepią chyba jeszcze lepiej. Stymulanty podobno tez. Opioidy niestety prawie nie dzialaja ale uważam to za zaletę. Podobno nie można alkoholu ale ja tam nie wiem. Skoro masz Bad trip’y to pewnie dostałeś fluoksytyne albo wenlafaksyne? Odradzam to gowno. Mitrazepina( dość rzadki lek) podbija chyba wszystko i w przeciwieństwie do sertraliny nie trzęsiesz się jak cpun przy ciagach na dysocjantach jednak osłabia nieco psychodele. Jednak wystarczy więcej wsiąść i jest tak samo dobrze albo i lepiej. Polecam
Rejestracja: 2014
  • 429 / 16 / 0

Biorę setraline i mirtazepine, nie ćpie, mieszanie leków z narkotykami spali mózg, w sensie rozreguluje gospodarkę neuroprzekaźników i wcale nie pomoże się ogarnąć. U mnie leci tez całkiem sporo supli i nootropów ale jednak nie jest jakoś super, trzeba będzie rozpocząć psychoterapie żeby ogarnąć sobie życie i wyjść do ludzi.

No właśnie te krzywe jazdy po LSD, DMT, psylocybinie były pewnie spowodowane jakimiś brudami w psychice. Na początku jak eksperymentowałem z LSD to w ogóle chęć do życia +100, zainteresowanie wszystkim ( zwłaszcza techniką i nauką ) a potem się zaczęły bad tripy. Krzywe fazy że jestem chory psychicznie, nienormalny, dostanę schizofrenii itp. Przestałem brać i po kilku miesiącach wracam powoli do siebie jednak wciąż czuje to takie znużenie, brak energii i motywacji, trzeba się do większości rzeczy zmuszać ale to trochę wyrabia dyscyplinę względem siebie.
Rejestracja: 2011
  • 23 / 1 / 0

19 maja 2018fraktal123 pisze:
Na mnie dragi działają dość normalnie, nie potrzebuje wiele żeby się odurzyć. Ale odkąd pamiętam miałem problem z wyalienowaniem i depresją i ciągle biorę jakieś leki przeciwdepresyjne żeby w ogóle móc normalnie funkcjonować, daleko od pełni szczęścia. Psychodeliki działały naprawdę cudownie, zwłaszcza LSD albo grzyby no ale niestety od pewnego czasu zaczeły się krzywe jazdny, psychozy po zażyciu, te Matrixowe myślenie i musiałem zaprzestać.
Możesz rozwinąć 'matrixowe myślenie'? Coś jak przebijanie się poza ten świat, odkrywanie kolejnej warstwy rzeczywistości? Tak mi się kojarzy matrix.
Rejestracja: 2018
  • 2022 / 423 / 154

Racja ze stymulantami (zespół Aspergera here), silne pobudzenie bez euforii.

Opioidy - Na początku ,,przygody” z nimi działały dużo, dużo silniej, jestem też ultrametabolizerem kodeiny. Ale tolerancja mimo to rosła bardzo szybko, uzależniona jestem od ponad dwóch lat.

Modulatory GABA - Działają na mnie małe ilości alko, szybko się upijam. Zaś benzodiazepiny podobnie jak u przeciętniaka, ani bardziej, ani nie.

Za to małe dawki atropiny w przedziwny sposób dają specyficzną euforię, skupienie, pobudzenie, niczym stymulanty.
Rejestracja: 2018
  • 89 / 10 / 0

Czy łatwiej uzależnić się mając aspergera?
Rejestracja: 2018
  • 2022 / 423 / 154

[mention]hval[/mention] Kwestia osobnicza. Ale zwiększona wrażliwość na dragi jednak zwykle powoduje szybsze uzależnianie się.
Posty: 28 Strona 2 z 3
Wróć do „Choroby i interakcje z substancjami”
Na czacie siedzi 155 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości