Rzucam palenie tytoniu - wątek motywacyjny

...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 12 Strona 1 z 2

Autor tematu

Dersu Uzala

Posty: 1533
Rejestracja: 2012
69
66


W tym wątku piszemy KIEDY (data) rzuciliśmy palenie, przez ile czasu paliliśmy, ilość wypalanych dziennie papierosów czy też lufek, fajek tytoniu - szacunkowo, podajemy powody kierujące nami przy podejmowaniu decyzji o niepaleniu, oraz opisujemy ewentualne objawy towarzyszące odstawieniu.
A jeśli złamaliśmy się - piszemy po ilu dniach i opisujemy okoliczności i towarzyszący temu stan psychiczny.

Może ja zacznę.
----------------------------
30.07.2018
Dzień pierwszy - właśnie wypaliłem ostatniego szluga.
Paliłem nałogowo od 12 lat, około paczki dziennie.
Decyzja to trochę spontan, trochę kalkulacja - no bo czemu by nie teraz - oraz chęć poprawy swojej kondycji fizycznej, no i oczywiście zaoszczędzę sporo kasy rzucając to gówno. Poza tym jest to wyrabianie nawyku samokontroli - mała cegiełka - przydatna jako podbudowa do rzeczy większych i wymagających większego wysiłku - ciągot do innych używek (głównie ketony).
----------------------------
Podejrzewam że podobny wątek mógł już gdzieś kiedyś powstać więc proszę jakby co o przeniesienie tam istotnych treści z mojego posta i wyrzucenie tematu.


NomenOmen

Posty: 109
Rejestracja: 2012
8
12


Wytrwałości zatem! Przyda ci się :)

Ja od lekko ponad tygodnia znów jaram :/
A były już dwa miesiące bez. Może w najbliższym czasie znów spróbuje, niestety u mnie z rzucanjem jest tak, że nie planuje tego. Po prostu są takie dni, kiedy przestaje mi się chcieć palić, tudzież zaczyna przeszkadzać mi zapach fajek. I z dnia na dzień BUCH.
Także czekam do następnego.

@up najważniejsze - już teraz zaplanuj sobie coś ekstra na każdy dzień. Kiedyś liczyłem, że przy moim paleniu, a też swego czasu była to gdzieś z paczka dziennie, to wychodzi w ciągu dnia jakieś dodatkowe ponad półtorej godziny. W ciągu miesiąca dostajemy dodatkowe dwa dni!
Coś trzeba robić by o fajkach nie myśleć :)

My palacze to niczym złodzieje. Wiemy, że jest za to kara, ale i tak myślimy, że może się uda.

W artykule przedstawiono dane z wywiadów przeprowadzonych z osobami zażywającymi narkotyki (n=147), w których zebrano liczne wypowiedzi potwierdzające istotny wpływ witryn internetowych na narkotykową aktywność respondentów. Tak, tak - nie mogło zabraknąć i naszego portalu ;)
...czyli epidemia niepamięci u domniemanych klientów Cezarego P.

Autor tematu

Dersu Uzala

Posty: 1533
Rejestracja: 2012
69
66


Przed pięcioma minutami spaliłem szluga. Wytrwałem nieco ponad dwie godziny, DWIE PIERDOLONE GODZINY - oto, jak słaba jest moja wola. Brakowało mi czegoś, czułem się niespokojny, papieros mnie trochę wyczilował ale jednocześnie jestem zły na siebie, że jestem taki słaby. Wymyśliłem sobie karę: za każdego szluga - 30 pompek, właśnie zrobiłem. A że jestem dość leniwy z natury, będzie to dla mnie dodatkową motywacją. :-)
Powinienem wytrwać do rana, choć mam taki nawyk że po przebudzeniu bezwiednie człapię na palarnię. Powiem wam że warunki w jakich przebywam nie sprzyjają rzuceniu palenia. Choć wiem że to nędzna wymówka (dla słabeuszy każda wymówka jest dobra :old: ).
No zobaczymy jak będzie.


Topnik

Posty: 207
Rejestracja: 2018
12
13


Switny temat, rzucanie jaranie to nic trudnego, rzucalem juz z 8 razy kurwa. Jako ze jaram z 10-12 lat ale raczej sporadycznie choc na rybach czy przy alko to potrafe z 1,5 ramy zjarac w ciagu dnia to potem jest tak ze 3 dni nie pale wogole. Najdluzej wyrobilem jakes pol roku. Niestety potem pewnisc siebie ze jednego to mozna i nic sie nie stanie mnie zgubila juz kilka razy. Najgorzej ze moi znajomi jaraja i nawet przy jednym puff ciezko nie zaczac od nich sepic szlugi. Teraz zaczybam biegac, moze mnie to lekko zmotywuje by przynajmniej faje odstawic na dluzej. Jak bedzie gripka wzajemnej adoracji to sie w koncu uda choc nie ma nic lepszego niz fajeczek do zimnego piffka po ciezkim dniu...


Brutalny

Posty: 490
Rejestracja: 2015
15
11


31-07-2018

Zaczynamy zabawe w nie palenie :D ciekawe ile mi sie uda , rekord moj to chyba tydzien ale moze teraz bedzie lepiej :)


TajskiK3oks

Posty: 28
Rejestracja: 2018
3


Powiem wam że rzucanie fajek nie jest w cale takie trudne :D Paliłem 3-4 lata, rzuciłem. Po pierwsze postawiłem sobie "nagrodę" czyli "Jeśli nie zapalę przez 7 dni to za tą kwotę kupie sobię X) [Musi być czynnik motywujący" Nastawiłem się na to że przez ten miesiąc będę unikać palących osób, picia alkoholu imprezowania itd. Pierwsze 2-3 dni był nagorsze, wkurwienie, dekoncentracja, pojawiające się myśli o paleniu (starałem się skupiać na czymś innym) po tych paru dniach, zauwazyłem znaczną poprawę w samopoczuciu co przemawiało ZA rzuceniem. Zauważyłem że myśli o zapaleniu wracają ale na zasadzie "mam ochotę" a nie "muszę". Przyznam że po ok 4-5 dniach spróbowałem zapalić, dałem radę tylko pół papierosa, bo mi nie smakował. Byłem zły sam na siebie. Znowu parę dni bez fajek, kilka dni później kupiłem paczkę. Zapaliłem, znowu mi nie smakował. Again zły sam na siebie (złamałem postanowienie i wywaliłem hajs w błoto) No itak do skutku aż stwierdziłem a jeb*ać to jaranie i nie palę do dziś :D W dniu rzucenia papierosów dodałem aktywnośc fizyczną, z czasem sumienie też zaczęło mnie łapać że rzeczywiście szkoda płuc. Dodatkowo, rzucanie zacząłem miesiąc przed tym jak zacząłem samodzielnie się utrzymywać (wiedziałem że jest to strata hajsu)

Konkluduując: Rzucenie fajek to nic trudnego. Teraz z mojej perspektywy jest to zupełnie bez sensowny nałóg, sam nie wiem jak mogłem palić.

Powodzenia :D


pablosss

Posty: 35
Rejestracja: 2018
6
6


Popieram kolegów, że rzucenie palenia papierosów jest bardzo łatwe i wystarczy jedynie silna wola, choć wiadomo, że pierwsze dni są nieprzyjemne pod względem psychicznym, gdzie wszystko wkurwia, nawet najmniejsze pierdoły. Paliłem fajki przez około 12-13 lat wypalając paczkę dziennie. Potem zaczął mnie wkurwiać kaszel, a że lubiłem palić sporo mj, to powiedziałem sobie : albo zioło albo fajki... No i wiadomo co wybrałem :D
Lepiej sobie kupić e-peta i wapować CBD oczywiście bez zawartości nikotyny :D


Topnik

Posty: 207
Rejestracja: 2018
12
13


I jak wam idzie?


trotyl20

Posty: 437
Rejestracja: 2017
24
12


Paka dziennie przez 2 lata, rzucilem 3 miesiące temu na rzecz siłowni. Żadnej motywacji, tak o. Mozna? Mozna!


Brutalny

Posty: 490
Rejestracja: 2015
15
11


Mi slabo idzie .. Kurwa cienias jestem

Posty: 12 Strona 1 z 2
Wróć do „Detox”
Na czacie siedzi 42 uczestników Wejdź na czata

AwatarPierwotnyWilk  Awatarunknown  AwatarKucharzMietek  e2777c31858f007d49f4ea0604ae8269Nulltum  Awatarziomek455  AwatarBetterThan  0fe7fb6dbd8d21e9312de1f49f7213dbiwan27  AwatarxSzuLeRx  AwatarMrPancake  AwatarCristianoTramaldo  cbbe4c814d1c726328e5d3b4aa3043dbVarkus  AwatarWincent  Awatareliot  AwatarMendeleev  AwatarMondengel  AwatarObrazoburca  f8bdc6e780f64a695a809bb760dab6c4trufla1989  AwatarPjaq  Awatarbbk  AwatarCzarli Hustle  Awatarowerfull  AwatarInfamis  c4bebf56a1e9538b5df2b535a43e0a6fAhpuch  AwatarBlackHoodie  07b74f1b3ed2fa678edbc4a32fee0ce2Gość  c2e9a7b90bce63425209cfcf476c22daQnTwKZTN  AwatarJakub777  2a41565217492d04ce55b9b2e2239ed2heheh  Awatarnexu  4e01d6276a7f6a85e2880d08252b3f58thai_stick  AwatarHexaCentauri  Awatarrozgar  AwatarSem  e8bc20f482f69e9da82110920f909ba4statyczny  004ae66fdcf7b573d1049fbb015cb700Waldislavek  37d0651be1530ba7d6ac72aefb97eee9magell  3d9ee44a2076e91a7c099d105064dee8vicmcpherson93  AwatarCycuszek  Awatarmurdock777  AwatarDexPL  Awatarwolfster  AwatarGanjaBot  

Kto jest online

Obecnie tego podforum nie przegląda żaden zarejestrowany hyperrealowicz (1 gość)