Mefedron - uzależnienie

4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 1207 Strona 121 z 121
Rejestracja: 2018
  • 6 / / 0


Walę niedługo - niecałe 2 miesiące. Najpierw raz w tygodniu w małych ilościach, stopniowo coraz więcej. Nie tylko mef, ale tylko o tym myślę, czując "głód".
Chcę przestać, ale nie mogę. Od dwóch tygodni sobie mówię, że to ostatni raz i zawsze wracam po kilku dniach. Zaczynam wieczorem od 4mmc, kiedy się kończy, fukam co popadnie - a RC bardzo źle na mnie działają. Mam stany depresyjne, na które zresztą się leczę i to właśnie kiedy następuje ich nasilenie, mam ciśnienie. W zasadzie od paru tygodni już odwlekam kolejny epizod depresyjny ćpaniem.
Dziś spędziłam cały dzień w łóżku. Nie poszłam do pracy, nie miałam na to siły. Wczoraj dopiero skończył mi się zjazd po sobotnim waleniu, a dziś znów myślę o naćpaniu się.
Jak sobie z tym poradzić? Jestem strasznie wjebana psychicznie...
Rejestracja: 2015
Użytkownik nieaktywny
  • 1251 / 148 / 0


Minęło już bardzo długo od bardzo intensywnych i nielicznych doświadczeń z ówczas prawilnymi pochodnymi mefa. Teraz mimo, że czasem coś przyjaram to nie ma prochów w moim życiu. Rok dwa jakoś styknie. Dziś można przyjąć, że tego już nie ma.

Ale jak dziś w radiu puścili pewną piosenkę, jak wjechał refren i mi się przypomniał 2k15 to aż mi sraka zaczęła napierać na zadek %-D

Kompot. Historia polskiej heroiny

Wystarczyło mieć słomę makową i kilka innych nietrudnych do zdobycia substancji, by zapewnić sobie odlot w PRL-u. Ten romans z polską heroiną kończył się jednak tragicznie.

Nie jest łatwo wysłać narkomana na przymusowe leczenie. W jakich przypadkach można to zrobić?

Gdy trzeba szukać ratunku dla bliskich, wielu zadaje sobie pytanie, czy narkomana można wysłać na przymusowe leczenie.
Rejestracja: 2017
  • 503 / 44 / 0


Czemu zamiast działać, isc na odwyk czy do lekarza prosicie o pomoc na forum? Tu was nikt nie będzie pilnować. Imho czytając niektóre wypowiedzi 'jak to jestem wjebany/wjebana' możnaby pomyśleć ze skoro jeszcze cie nie ma na odwyku to wcale ci nie zależy na wyjściu z nałogu. Pisanie na forum to dawanie sobie zbędnego marginesu czasu który moze wpierdolic w gorsze bagno...
Rejestracja: 2018
  • 263 / 20 / 0


Uzależnienie jest wtedy, kiedy serce ci napierdala 160BPM, a ty jedynie martwisz się tym, że prawdopodobnie nie będziesz już mógł przyjebać następnej kreski, a nie swoim zdrowiem.
Rejestracja: 2018
  • 143 / 52 / 0


160BMP to luz w obliczu torby świecącej psutką.

Swoją drogą nigdy nie miałem tak dobrych, szybkich i zarazem mega skutecznych pomysłów na quick cash jak na zjeździe po mefie.

(For example - hmmm co by tu - O KURWA GŁOŚNIKI, BIERE) (xD) Nie no serio to chodzi mi o bardziej wyszukane opcje, ale te mniej wyszukane tez miały miejsce.
Rejestracja: 2018
  • 263 / 20 / 0


No nie wiem czy luz, w moim przypadku przyjebanie kreski przy takim tętnie już się często kończyło na SOR.

...ale ja miałam objawy nerwicy, które mi to wszystko podbijały do 200BPM, więc to trochę inny przypadek. Nigdy też nie używałam benzo na zjazdy w obawie przed uzależnieniem. Po czasie śmiem stwierdzić, że pomimo wielkich katuszy na ciągach, to była najlepsza decyzja ever.
Rejestracja: 2018
  • 2 / / 0


Biorę niedługo, bo ponad miesiąc i mogę śmiało powiedzieć, że uzależnia jak cholera. Ze mną też trochę inaczej jest, bo walę mefe iv, może to wciągnęło mnie tak szybko?
Często jestem w ciągach, dwa dni pod rząd bez brania i ciśnienie mam takie, że tylko głowe o ścianę rozwalić....
Brałam wiele różnych substancji, ale mef mnie wciągnął calutką;/
Posty: 1207 Strona 121 z 121
Wróć do „Mefedron”
Na czacie siedzi 62 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości